goobela
09.03.06, 19:18
we Wrocławiu jest podobna sytuacja ze szpitalem przy ul. Kamieńskiego. Są
dwie nowe sale: do porodu rodzinnego i do porodu w wannie oraz boksy dla
pozostałych kobiet rodzących. Jestem wzrokowcem i niestety dla mnie estetyka
pomieszczenia ma duzy wpływ, a ponieważ przy moim porodzie nie będzie mógł
towarzyszyć mąż, jestem skazana na owe obleśne boksy. Powinno się coś zmienić
w tej kwestii. Jest to swoistą segregacją osób na badziej lub mniej zamożnych
oraz osoby samotne i pary. Czasem się zastanawiałam czy mogę zaprosić moją
siostrę na porodówkę by móc skorzystać z sali do porodów rodzinnych, ale nie
mam pojęcia , czy pozwolą mi na coś takiego i czy nie będę musiała coś
dopłacić, bo sala jest jedna a chętnych więcej.