Dodaj do ulubionych

ide na podszycie

10.03.06, 15:28
ide na podszycie.Czy ktoras z Was to miala.na czym to polega,czy to boli,czy
dlugo sie lezy w szpitalu.Bardzo sie boje,jezeli cos wiecie na ten temat to
prosze napiszcie
Obserwuj wątek
    • kejti_82 Re: ide na podszycie 10.03.06, 15:33
      ...ja niestety wybieram sie na to samosad decyzję ma podjąć mój gin 22 marca.
      Boję się jak nie wiem co....wolałabym, zeby mnie to ominęło...
    • frau_ce Re: ide na podszycie 10.03.06, 15:37
      Hmm... Jesli to to samo co szew okrężny szyjki macicy to miałam ten zabieg
      równo tydzień temu (23 tc). Powodem była skracająca się i miękka w badaniu
      ginekologicznym szyjka. Na oddział patologii ciąży zostałam przyjęta we
      czwartek, w tym dniu miałam zrobione USG, badanie ginekologiczne i wymaz z
      kanału szyjki. W piątek rano miałam pobraną krew i mocz. Zabieg wykonywany jest
      w znieczuleniu ogólnym, trwał ok. 20 minut. Cały piątek przeleżałam.
      Najbardziej męczyły mnie wymioty po znieczuleniu, co do brzucha to był trochę
      obolały no i lekko plamiłam. W sobotę rano wstałam bez żadnych dolegliwości i
      po południu zostałam wypisana. Biorę teraz magnez i niestety fenoterol, ale to
      z powodu dość częstych skurczy. Wczoraj miałam kontrolne badanie ginegologiczne
      i szyjka ma się lepiej. Ja zresztą też: przeszło kłucie i bóle. Też się bardzo
      bałam, ale myślę, że chyba nie było warto się aż tak stresować.
      • lucyn77 Re: ide na podszycie 10.03.06, 17:46
        Cześć dziewczyny.
        Miałam podobny problem do Waszego, ale mój gin zadecydował założenie krążka
        (pessar). Jest on kosztowny (149zł), ale ma też zalety nie pozostawia blizn na
        szyjce i można go założyć w gabinecie, a następnie pójść do domu. Zdejmuje się
        go na 2 dwa tyg przed planowanym terminem pordu (zwyczajowo).
        Pozdrawiam.
    • lolinka2 Re: ide na podszycie 10.03.06, 17:51
      Zakłada się w krótkotrwałym znieczuleniu ogólnym szew okrężny na szyjkę macicy
      (to wygląda tak, jakby ktoś mocno zszył worek żeby się nie rozsypał). Zabieg
      niespecjalnie bolesny, co potemm zależy od indywidualnej wrażliwości, moze być
      super moze być mniej supe (bolesne skurcze). Podawana jest tokoliza na
      uspokojenie macicy bo ruszona szyciem moze się kurczyć. Możliwe plamienia
      niewielkie przez dzień dwa po zabiegu. Pobyt ... różnie, zależnie od
      okoliczności towarzyszących, badań do wykonania itp. Ja lezałam 3 tyg, z czego
      dwa pełne do doprowadzenie morfologii do stanu pozwalającego na znieczulenie i
      wyciszanie skurczy, potem zabieg i prawie tydzień jeszcze (skurcze).
      • ar1011 Re: ide na podszycie 10.03.06, 23:00
        dzieki wielkie za odpowiedzi ja jestem dopiero w 19tc bardzo sie boje o moja
        dzidzie ale mam nadzieje ze bedzie dobrze.jeszcze raz dziekuje
        • novela76 Re: ide na podszycie 11.03.06, 10:03
          Witam,
          ja miałam zakładany szew w 17 tyg(szyjka rozpulchniona, rozwierała sie. Do
          szpitala trafiłam w poniedziałek- miałam robione usg i wymaz, we wtorek badana
          krew i mocz, w środę czekaliśmy jeszcze na wyniki z wymazu. W czwartek miałam
          zabieg w znieczuleniu ogólnym- nic nie bolało. po przebudzeniu też nic mnie nie
          bolało, nie miałam skurczy wogóle to myślałam, że jednak mi nic nie robili ale
          przez następne 2 dni troszkę plamiłam, dosłownie kilka kropel. W sobotę wyszłam
          do domu.
          Nie masz się czego bać wszystko będzie dobrze. Ja jestem straszną panikarą-
          jeszcze trochę to zaczęłabym dawać wytyczne odnośnie wychowania naszego
          starszego synka a teraz sie z tego śmieję....
          Ilona 22 tc
          • kumakk Re: ide na podszycie 11.03.06, 15:20
            Bylam podszywana w prywatnej klinice, kolo godziny 18. Od rana na czczo, zeby
            nie bylo wymiotow i problemow przy znieczuleniu. Zabieg trwa kilkanascie minut.
            Zadnych problemow z narkoza nie mialam, spalo sie wygodnie i smacznie smile Po
            obudzeniu bylam po prostu glodna. Troszeczke mi sie w glowie krecilo, ale mneij
            niz po dlugiej jezdzie samochodem smile Wieczorem wmiotlam kolacje. Rano na drugi
            dzien pojechalam do domu i polezalam sobie we wlasnym lozku. Plamilam przez
            jakies 2-3 dni i wtedy troszeczke bolalo, ale niezbyt mocno. Teraz nawet nie
            pamietam, ze cos tam robili. Ogolnie nic strasznego, najgorsze to bycie na
            czczo, wiec lepiej miec zabieg rano smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka