Dodaj do ulubionych

zagrożona ciąża

21.03.06, 22:28
witam!
w grudniu urodziłam pierwszego synka, jestem osoba młodą, ale ciąża była
zagrożona przedwczesnym porodem, od 26 tyg.pojawiły się duze skurcze i
dotakowo rozwarcie na 1 cm, które postępowało w 36 tyg. wynosiło już 4 cm, czy
w następnej ciąży będzie gorzej? i jeszcze jedno ja wogóle tych skurczy nie
cvzułam?czy to normalne?
Obserwuj wątek
    • ba_warka Re: zagrożona ciąża 21.03.06, 23:17
      Witaj!Pierwsza ciążę miałam bardzo trudną-w
      większości "przeleżaną"(krwawienia,plamienia, krwotok w 17tc....).
      Obecnie jestem w 36tc.Jest zupełnie inaczej-powtórzyły się tylko mdłości.
      Każda ciąża przebiega inaczej -nawet u tej samej kobiety.
      Również nie czułam skurczy-chociaż ktg je wykrywało i były całkiem duże.
      Na razie ciesz się maleństwem a kiedy nadejdzie odpowiedni moment na rodzeństwo
      skonsultuj swoje obawy z ginekologiem.
      Pozdrawiam.

      • lolinka2 Re: zagrożona ciąża 22.03.06, 08:54
        Ja jestem po pierwszej ciaży przeleżanej w całości, szyjka się skracała, był
        szew, były skurcze, w 36 tc rozwarcie 3 cm.... i tak na dwa tygodnie kolejne...
        az do 38tc donosiłam.

        Teraz jestem w drugiej ciązy 26tc, na szyjce pessar (bo i skurcze były, i
        skracanie szyjki też znowu), nadmierne wymioty do 15tc jak poprzednio (znowu bez
        kroplówek się obeszło i po prostu odbudowałam straconą masę ciała w kolejnych
        pięciu tygodniach dociągając do normy gwałtownym przyrostem). Różnica jest taka,
        że ja inaczej do tego podchodzę, nie daję sobie taryfy ulgowej i n razy dziennie
        powtarzam mantrę "ta ciąża jest normalna zdrowa i fizjologiczna, i wszystko co
        mnie w niej spotyka jest normalne, fizjologiczne i zdrowe" - tego mnie nauczył
        mój ginekolog jeszcze zanim zaszłam po raz drugi argumentując że 3/4 powodzenia
        ciąży leży w psychice kobiety. I miał rację. Na początku przeleżałam 6 tygodni
        (z tą szyjką i skurczami), potem wzięłam się za morale i problemy NAGLE
        zniknęły. Teraz wprawiam wszystkich lekarzy w zdumienie, jeśli znają mój tryb
        zycia i porównują go z przebiegiem ciaży i poprzednimi dolegliwościami. Naprawdę
        da się 'odczarować' problemy z poprzedniej ciązy smile) Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka