Dodaj do ulubionych

Otrzewna a cc

26.04.06, 12:08
Czy we wszystkich szpitalach cc wykonuje się w taki sam sposób? Czy na
Żelaznej mają jakąś nowszą metodę bez nacinania otrzewnej? Czy to już norma
wszędzie? Jak głupie pytanie to sorry, ale ja nie mam nic z medycyną
wspólnego, tylko chciałam wiedzieć czy cc jest robione wszędzie tak samosmile.
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: Otrzewna a cc 26.04.06, 12:18
      Robią laparoskopowo, bardzo polecam! ;-P
      • malgosiek2 Re: Otrzewna a cc 26.04.06, 12:20
        C.c laparoskopowo?
        Pierwsze słyszę i raczej niemożliwe.
        Pzdr.Gosia
        • mama_kotula Re: Otrzewna a cc 26.04.06, 12:32
          malgosiek2 napisała:

          > C.c laparoskopowo?
          > Pierwsze słyszę i raczej niemożliwe.
          > Pzdr.Gosia

          big_grinDDDDD
          No coś ty! Oba cięcia miałam wykonane tą metodą big_grinDD właśnie na Żelaznej, tu
          cuda czynią big_grinDDD
          • malgosiek2 Re: Otrzewna a cc 26.04.06, 12:39
            Hmmm.......ciekawe.
            A jak i w jaki sposób wydobywają dziecko i łożysko?
            Pzdr.Gosia
            • mama_kotula Re: Otrzewna a cc 26.04.06, 12:55
              malgosiek2 napisała:

              > Hmmm.......ciekawe.
              > A jak i w jaki sposób wydobywają dziecko i łożysko?
              > Pzdr.Gosia

              Przez taką cienką rurkę, coś jak cewnik, komóreczka po komóreczce, a potem to
              wszystko zlepiają do kupy smile)) Muszę przyznać, że całkiem ładnie mi
              pozlepiali smile
              • malgosiek2 Re: Otrzewna a cc 26.04.06, 13:02
                Ach rozumiem.
                Czyli wszystko właściwie zlepili dobrze bo wszystko Twój macluch ma wszystko na
                miejscusmile.
                pzdr.Gosia
              • kari34 Do mama_kotula 26.04.06, 13:03
                Wiesz co, mama_kotula, najpierw się nieźle uśmiałam, a potem stwierdziłam, że
                jesteś okropna wink
                Dziewczyna się tu pyta na poważnie a Ty se jaja robisz.
                Jajcarna z Ciebie babka.
                Trochę humoru nikomu nie zaszkodzi smile
                • tebacha Re: Do mama_kotula 26.04.06, 13:30
                  smile No uprzedzałam, że laik jestem i na idiotkę wyjdęsmile. Po prostu znajoma, która
                  czwarte dziecko przez cc rodziła na Żelaznej chwaliła się ich nowoczesną metodą.
                  A ponieważ ja jestem po dwóch cc na Karowej i innego szpitala nie mam do wyboru
                  jak Karowa (no Bródnowski, ale dzęki), a chciałabym mieć więcej dzieci to tak
                  podpytuję trochę zestrachana kolejnymi cesarkami, bo mam bujną wyobraźnię i
                  widzę jak pękam niczym balonbig_grin. To może wywnioskujecie jakoś o jaką metodę
                  chodziło mojej znajomej. W Izraelu klinika, która ją stosuje porozwieszała
                  reklamy: "Gwarancja dziecięsiu cesarek". Brzmi zachęcająco, nie?smile Szalom!
                  • mama_kotula Tebacha! 26.04.06, 13:48
                    Ależ nie wyszłaś na idiotkę smile Ja też raczej laik w tej kwestii, bo moja domowa
                    skarbnica wiedzy medycznej jest akurat nieosiągalna pod telefonem smile
                    Ale tak na zdrowy rozum - i biorąc pod uwagę wiadomości ze szkoły średniej -
                    otrzewną zawsze trzeba przeciąć, tak mi się wydaje, pewna nie jestem.
                    A z tą laparoskopią - ech, tak mi do głowy strzeliło, pożartować chciałam big_grinDD
                    • dwamartaki Re: Tebacha! 26.04.06, 14:06
                      No na chłopski rozum to też nie kumam jakby można było inaczej niż z
                      przecinaniem otrzewnejsmile. Pewnie jakieś zakłócenia na łączach i nie dogadałam
                      się. Ale reklama izraelska to autentyk. Ciekawe co tam wydumali, że taka
                      bezpieczniejsza metoda. Trochę daleko, żeby skorzystać...
                      • dwamartaki Re: Tebacha! 26.04.06, 14:08
                        To ja, Tebachasmile
                    • elza78 Re: Tebacha! 27.04.06, 10:30
                      z tym przecinaniem to troche nie tak w niektorych metodach rozrywaja tkanki
                      moze o to chodzilo autorce watku, w ogole metod na cesarke jest chyab z
                      kilkadziesiat, co kraj to obyczaj, oczywiscie co ktorys tam raz wychodzi ze
                      jest jakas tam najlepsza i w ogole, a potem jak zwykle okazuje sie ze inna jest
                      najlepsza, ale we wszystkich otrzewna sie otwiera, bo nie ma jak inaczej
                      wydobyc dziecka
      • elza78 kotula zabilas mnie ;) nt/ 27.04.06, 10:27

        • mama_kotula Będę cię odwiedzać w kostnicy :DDDD 27.04.06, 14:24

          • elza78 Re: Będę cię odwiedzać w kostnicy :DDDD 27.04.06, 19:39
            spoko spoko, wodka juz sie chlodzi wink
    • malgosiek2 Re: Otrzewna a cc 26.04.06, 15:09
      Teraz na poważnie.
      Obecnie nie wykonuje się innego c.c. niż w dolnym odcinku macicy,który nacina
      się poprzecznie.
      Jest to cięcie cesarskie przezotrzewnowe nadłonowe poprzeczne-sectio caesarea
      transperitonealis suprapubica tranversa.
      Więc otwiera się otrzewną ścienną.
      Załamek otrzewnej pęcherzowo-macicznej nacina się w środkowej części
      poprzecznie ok.1 cm.poniżej jego przyczepu do macicy.
      Tak to jest z medycznego przełożenia i praktyki.
      Więc otrzewną nacina się.
      Pzdr.Gosia
      • asiamarysia Re: Otrzewna a cc 26.04.06, 21:13
        otrzewnej nie trzeba nacinac ale na pewno trzeba dostac się do środka, rozchyla
        się mięśnie i potem pozostawia do zrośnięcia... i o to chodzi w tej "metodzie"
        o której mówił mi i robił dr. z żelaznej. i stosuje się ją nie tylko tam. A na
        żelazna przyszła z USA choć wymyślili ją w Izraelu... i nie ma w tym nic
        śmiesznego co napisała marta...smile choc macie racje, że jakąś tę otrzewną trzeba
        pokonac.....smile
        Asia
        mama 4 urwisów cesarskich
    • femian Re: Otrzewna a cc 27.04.06, 00:08
      Cytuję:

      "Dr n med. Jarosław Pająk przedstawił zalety cięcia cesarskiego wykonanego
      metodą Cohena, tj. szybki dostęp do jamy otrzewnowej, skrócenie czasu operacji
      oraz znaczne zmniejszenie urazu operacyjnego oraz ? jako aspekt ekonomiczny ?
      mniejsze zużycie materiałów operacyjnych. Pozostałe zalety tej metody
      operacyjnej to: preparowanie tkanek bez nacinania, otwieranie otrzewnej, ?na
      tępo? ? mniejsze ryzyko uszkodzenia jelit (szczególnie przy kolejnych
      otwarciach jamy brzusznej), rozsunięcie mięśnia macicy bez nacinania, co
      stwarza lepsze warunki do wydobycia płodu, wydobycie macicy na zewnątrz w
      trakcie lub po urodzeniu się łożyska pozwala na odseparowanie zabiegu od jamy
      otrzewnowej, a wydobycie główki płodu przy nieprzebitym pęcherzu płodowym
      zmniejsza ryzyko jej urazu. Przebieg pooperacyjny jest niepowikłany ? położnice
      nie skarżą się na dolegliwości bólowe, zaś ilość powikłań przyrannych jest
      niewielka.

      Prof. dr hab.Włodzimierz Baranowski podkreślił w swoim wystąpieniu, że nie
      należy w czasie zabiegów operacyjnych zeszywać otrzewnej zarówno trzewnej jak i
      ściennej, ponieważ proces jej gojenia jako tkanki pochodzącej z mezodermy
      odbywa się całą jej powierzchnią i jest bardzo szybki."

      • mufka51 Re: Otrzewna a cc 27.04.06, 08:32
        Dziewczyny,przy CC to nie otrzewna jest problemem i nie o nia powinnyście się
        martwić.Problemem jest macica,która z każdym kolejnym cięciem jest coraz
        bardziej osłabiona.
        Po każdym cięciu na macicy zostaje blizna,kolejny zabieg niesie za sobą ryzyko
        rozejścia się blizny-to stwrza zagrożenie i dla matki i dla dziecka.
        Kiedyś było tak,że trzecie cięcie było wskazaniem do podwiązania jajowodów.
        • tebacha Re: Otrzewna a cc 27.04.06, 10:19
          No to asiamarysia mi pomogła wyjaśnić sprawęsmile, a teraz powracam do pytania:
          gdzie poza Żelazną taką metodę stosują. Najbardziej interesuje czy stosują na
          Karowej.
          • tebacha Re: Otrzewna a cc 27.04.06, 10:26
            A jeszcze w cytacie powyżej jest mowa o rozsuwaniu mięśnia macicy bez
            przecinania. Kobitki, któraś tak miała?
            • femian Re: Otrzewna a cc 27.04.06, 11:09
              Ja właśnie nie wiem, czy miałam rozsuwany mięsień czy przecinany, mój gin jest
              dość małomówny, nie lubi zdradzać tajników swojego fachu, ale postaram się od
              niego wyciągnąć tą informację, jaką metodę on stosuje. Niestety ten gin jest z
              Poznania.
              • femian Re: Otrzewna a cc 27.04.06, 11:11
                Ale gdzieś mi się obiło o uszy, że mój gin stosuje tą metodę Cohena, czyli
                wnioskuję, że miałam tak właśnie robione to cięcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka