Dodaj do ulubionych

duża waga na USG szansą na cc?

13.05.06, 22:19
dziewczyny, bardzo mnie ciekawi, czy zdarza się, że spora waga dziecka bywa
wskazaniem do cc i czy dla lekarza może to być wystarczający powód? przez
całą ciążę na każdym USG mój syn jest większy i starszy o ok 2 - 3 tygodnie
niż wskazuje na to termin OM. W 36 tc miał wymiary 40 tygodnia, ważył równo 4
kg. Kolejne USG w 38 tc wskazało wagę 4200 g, następną wizytę i kolejne USG
mam w czwartek i aż się boję kolejnych wyliczeń. Lekarz twierdzi, ze mimo
rozmiarów i dużej wagi dzieciak ma się znakomicie i dlatego nie ma powodu
wypraszać go wcześniej z mojego brzucha. W sumie to racja, skoro sam nie
wychodzi, to znaczy że jeszcze nie jego pora, ale te jego rozmiary mnie
przerażają!!! i choć nie miałam żadnych preferencji do rodzaju porodu do tej
pory, to teraz z każdym dniem coraj bardziej chciałabym jednak mieć cc, boję
się i o siebie i o dzieciaka, tym bradziej, że teściowa rodząc męża miała ten
sam problem (ważył 4800) i urodziła go kleszczowo i przy pomocy vacuum z 1
pkt w skali apgar, poprostu jego gabaryty prawie go udusiły w czasie
porodu... boję się...
Obserwuj wątek
    • mmalicka21 Re: duża waga na USG szansą na cc? 13.05.06, 23:52
      muszą cie jakos tam pomierzyć i jeżeli stwierdzą że dzidziak jest tak na maxa
      duży że może byc kłopot to cie skierują na CC- to w teorii, w praktyce wiem ze
      jest róznie, niektórzy lekarze daja skierowanie na CC inni nie.....więc cięzko
      powiedziec
      jedno jest pewne - na pewno jakies szanse maszx
      • natalka691 Re: duża waga na USG szansą na cc? 13.05.06, 23:57
        Jak zawaska miednica to dzieciak nie wyjdzie. duże dziecko grozi także dystocją
        barkowa i wtedy zaczyna się ratowanie dziecka, a to czasem kończy się
        porażeniem splotu barkowego, jak lekarz nie ma umiejętności i zaczyna szarpac,
        dlatego chyba jak duze dziecko lepiej zrobic cc, choć oczywiście może byc
        wszystko super i bez kłopotu.
    • edyta.23 Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 00:17

      duża waga dziecka jest jak najbardziej wskazaniem do cc, jeszcze zależy czy Ty
      jesteś drobna czy "duża" smile
      • demarta Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 08:23
        ja jestem z tych małych i drobnych, tyłka nie mam w ogóle, no ale ostatecznie i
        tak liczy się wymiar główki i miednicy.....przeraża mnie dodatkowo fakt, że
        mojej siostrze kazali rodzić sn i ma dzieciaka z takim porażeniem mózgowym, że
        jest warzywkiem, ma co prawda 8 lat ale wymiary dwuletniego dziecka, zero
        kontaktu z nim jest i większość życia spędza w szpitalach...
        • marta_st1 Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 12:47
          Wiesz, mi jeszcze sporo zostało do porodu, ale ostatnio moja pani dr
          powiedziała, że dziecko jest duże i jeśli będzie rosło w takim tempie to będę
          miała cc, więc widzisz, że duże dziecko może być wskazaniem do cc.
          • monikaa28 Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 13:17
            W szpitalu w którym ja będę rodzić, dzidziuś >4kg jest już wskazaniem do cc.
            Oczywiście nie ma to zastosowania w przypadku kobiety 1,80 wzrostu i ogólnie
            dużych gabarytów.

            Pozdrawiam.
            • edyta.23 Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 13:24

              identycznie jak w szpitalu, w którym ja będę rodzićwink
              mimo to rodzą się czasem dzieci większe sn, bo usg w dniu porodu pokazuje np.
              3900, a potem się okazuje, że dziecko waży 4500wink
              • demarta Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 14:18
                mój gin twierdzi, że u nas w szpitalu dopiero przy 4500 zaczynają się
                zastanawiać, poza tym chcąc mnie uspokoić powtarza mi w kółko obłedzie rzędu
                300-400 gram i przy danych rzędu 4200g równie dobrze moje dziecko może mieć
                3800-3900..... ale mnie to wcale nie uspokaja, bo przecież granica błędu
                obowiązuje i w drugą stronę, tzn. zamiast 4200 może mieć 4600-4700g!!!
                • anita.anita80 Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 15:15
                  a ja ci powiem ze kolezanka piersze dziecko urodziła 5 kg sn
                • edyta.23 Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 15:58

                  i to najczęściej usg myli się właśnie w tę drugą stronęsmile
                  zresztą jest tu na forum jedna dziewczyna, której dzień przed porodem usg
                  pokazywało 4 kg, a urodziła 5200 smile mała pomyłkawink
                  • demarta Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 16:11
                    jesssssu, ja wolalabym w takim przypadku rodzic nie wiedzac, ile to dziecko
                    orientacyjnie waży!!!
                    • phantomka Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 17:17
                      U nas w szpitalu w ogole nie pytali o wage z usg, a sami nie mierzyli juz
                      dziecka, to nie ma sensu przed samym porodem, bo wymiary sa nieprecyzyjne.
                      Takze nie byloby to wskazaniem do cc.
                    • karinka21 Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 17:18
                      ja mam wąską miednicę i moje pierwsze dziecko według usg miało ważyć 4500, co
                      było wskazaniem do cc, ale ordynator jest przeciwnikiem cesarek ogólnie i kazał
                      rodzić naturalnie, córeczka ważyła 3200smile
                  • 13kot13 Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 21:36
                    To właśnie u mnie zaszła taka "mała" pomyłka.Synuś ważył 5250g 61cm obwód główki
                    36cm.Ale ja jestem z tych dużych,mam 180cm. wzrostu.
        • maretina Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 18:41
          demarta napisała:

          > ja jestem z tych małych i drobnych, tyłka nie mam w ogóle, no ale ostatecznie
          i
          >
          > tak liczy się wymiar główki i miednicy.....przeraża mnie dodatkowo fakt, że
          > mojej siostrze kazali rodzić sn i ma dzieciaka z takim porażeniem mózgowym,
          że
          > jest warzywkiem, ma co prawda 8 lat ale wymiary dwuletniego dziecka, zero
          > kontaktu z nim jest i większość życia spędza w szpitalach...

          ostatnie doniesienia naukowe sugeruja, ze porazenia mozgowe najczesciej sa
          wynikiem wad genetycznych. pada mit porazen jako urazow okoloporodowych.
    • olimpia.szuwar Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 17:28
      No właśnie - wszystko zależy od lekarza. Gorący zwolennicy psn w ogóle nie
      uznają wagi dziecka jako wskazania do cc, zwłaszcza że usg faktycznie się
      często myli. Mój lekarz z kolei należy do tych przychylnie nastawionych do cc i
      pewnie miałabym cięcie planowe, gdyby usg nie pokazało 3800 na tydzień przed
      porodem. Po 10 godzinach prób zrobiono cięcie i okazało się, że syn ważył
      4500 :] Doktor ubolewał, że w ogóle próbowaliśmy porodu naturalnego, bo jego
      zdaniem był od początku niemożliwy.

      Jeśli bardzo boisz się rodzić naturalnie, to pewnie pozostanie Ci poszukać tego
      drugiego rodzaju lekarza, chociaż teraz to już późno... ale swoją drogą rodziły
      się naturalnie i większe dzieci, także nie stresuj się za bardzo wink
      • anulaaa Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 18:37
        jest wskazaniem jeśli cię pomierzą i stweirdzą,że nie dasz rady...
        moja miała w 36tc 3630gr i po pomiarach miednicy już lekarze mi powiedzieli,że
        nie dam rady urodzićuncertain
        potem doszło rozejście spojenia i miałam cc-mała ważyła 3750gruncertain
        nie chcę wiedzieć ile by miała gdyby pojawiła się terminowo albo po terminieuncertain
        • mamasebunia Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 20:30
          W którym tygodniu rozeszło Ci się spojenie? Ja tez miałam rozejscie w pierwszej
          ciąży a teraz jakos mi się nie rozchodzi i nie wiem jak rodzić
          • anulaaa Re: duża waga na USG szansą na cc? 17.05.06, 10:29
            spojenie zaczęło mi się rozchodzić ok.20tc
            w 36tc miałam usg spojenia którego wynik przesądził o cc

            lekarz mi powiedział,że kolejne dziecko raczej przez cc będę musiała urodzić bo
            mam wąską miednicę- i jak stwierdził-mogę naturalnie rodzić jeśli "wyhoduję"
            dzięcko o wadze do 2,7kg smile
            a wg niego to niemożliwe skoro pierwsze 3750gr ważyłosmile

            • mamasebunia Re: duża waga na USG szansą na cc? 18.05.06, 20:57
              Widzisz a mi się rozeszlo przy pierwszej ciązy a teraz jest 30 tydzień i nic
              się nie dzieje. Mam problem bo nie wiem jak rodzić.
      • haganna Re: duża waga na USG szansą na cc? 16.05.06, 21:33
        Co???!!! "usg się często myli"? A myślałam, że lekarz je wykonujący. O ja
        głupia-niedouczona!

        Mój lekarz każdą z miar zdejmował trzy razy, żeby być pewien tego, co
        robi. "Pomylił się" o 50 gramów!
    • maretina Re: duża waga na USG szansą na cc? 14.05.06, 18:39
      waga nie jest wskazaniem do cc. wskazaniem jest dysproporcja , mierza miednice
      taim specjalnym cyrklem.
      moja kolezanka wlasnie urodzila naturalnie synka:4700 ,63 dlugosc. kolezanka z
      gatunku chudzinek. drobna jak dziecko.
      • demarta Re: duża waga na USG szansą na cc? 15.05.06, 08:18
        jejku, mam nadzieję, że w moim przypadku upewnią się tym cyrklem, że wszystko
        jest ok.........
      • dorotaww moja córa wazyła 4250 i urodziła się poprzez cc 15.05.06, 08:32
        Nic mi nie mierzono, lekarz ordynator stwierdził że mam wąską miednicę i taki
        powinien byc poród
        • demarta Re: moja córa wazyła 4250 i urodziła się poprzez 15.05.06, 09:14
          zazdroszczę lekarza, ale mam obawy, że decyzja o cc jest dzisiaj
          obciążona "koprupcjogenną atmosferą" wokół tego.... im więcej kobiet dzisiaj
          chciałoby mieć cesarkę na życzenie, tym wieksza ilość lekarzy chciałaby na tym
          zarobić i zanim się podejmie decyzję o cc, to trzeba naprawdę znależć szkopuł,
          który to narzuca, np położenie pośladkowe u pierwiastki, czy choroba siatkówki
          oka..... wiem, że przynajmniej w moim szpitalu trzeba całą ciążę pochodzić
          prywatnie do jednego z dwóch lekarzy na wizyty i za samo cc zapłacić na lewo
          2.000 zł. gdybym była drastycznie spanikowana i zdeterminowana od początku,
          pewnie zrobiłabym tak, ale coś mnie jednak przed tym powstrzymuje i nie zrobię
          tego w ten sposób.
        • malwinas Re: moja córa wazyła 4250 i urodziła się poprzez 16.05.06, 14:58
          A ja urodziłam naturalnie córeczkę 4570 i 63 cm. Co prawda straciłam dużo krwi.
          Ale rozmawiałam z dziewczynami po cc i to wcale nie jest takie przyjemne.
          Wychodzisz ze szpitala i musisz zająć się dzidziusiem, a tu normalna rana. A
          jak masz dobrego lekarza albo położną, to nawet nie musisz się specjalnie
          porozrywać. I po dwóch dniach jesteś na nogach.
          • demarta Re: moja córa wazyła 4250 i urodziła się poprzez 17.05.06, 08:59
            brzmi pocieszająco wink)))
    • mama5plus Re: duża waga na USG szansą na cc? 16.05.06, 16:08
      Po pierwsze wwaga na podstawie usg jest tylko waga przyblizona.
      Srednio ok. + -20% czyli przy szacowanej wadze 4kg granica bledu
      to ok 800g w jedna badz tyle samo w druga strone.
      Niejednokrotnie zetknelam sie juz z przypadkami (szczegolnie praktykowane
      przez lekarzy w Niemczech), ze byla panika `o nie, dziecko duze), zrobili
      cesarke i wyjmowali malucha o wadze 3.200-3,5 czyli waga przecietna)
      Wiele zalezy nie tyle od Twojej budowy co od wymiarow miednicy.
      Rowniez warto pamietac, ze duze dziecko wcale nie musi miec wiekszego obwodu
      glowki niz dziecko o wadze 3kg wink.
      Oczywiscie zdarza sie tez dystocja czyli szerokosc ramion dziecka bedzie
      wieksza niz obwod glowki, ale to rowniez nie jest zjawisko wprost
      proporcjonalne do gabarytow dziecka.
      Dystocja jest charakterystyczna dla dzieci, ktorych matki cierpia na cukrzyce
      ciazowa badz moze byc tez genetyczna. Tak bylo np u mnie. W mojej rodzinie
      kazde trzecie i kolejne dziecko rodzilo sie z dystocja i rowniez moja trzecia
      corka miala dystocje (jak rowniez trojka kolejnych dzieci).
      Jednak swietnie przeszkolone w tym kierunku tubylcze polozne bardzo dobrze
      sobie poradzily w kazdym przypadku. Nawet z dodatkowymi perypetiami typu
      okrecona pepowina.
      Raz nie obylo sie bez naciecia (przy pierwszej dystocji ktora byla
      zaskoczeniem). Przy 3 kolejnych porodach nie mialam nawet najmniejszego
      pekniecia, nie mowiac juz o nacieciu.
      Kazde z dzieci wazylo ponad 4 kg (od ok 4.20 do ok 4.600) jednak obwod glowek
      nie roznil sie zbytnio od tego ktore mialy 2 najstarsze corki wazace 3.600 i
      3.850
      Roznice stanowila jedynie dystocja, ale to, jak pisalam, jest w moim przypadku
      genetycznie uwarunkowane. Najtrudniejszym porodem byl moj pierwszy ktory trwal
      34h i zakonczyls sie uzyciem vacuum ( a dziecko 3600 czyli waga normalna).
      Ostatni gdzie synek wazyl 4.600 prawie trwal 3h z 3 min parciem. smile )
      Zakonczyl sie szczesliwie choc nie przecze, ze dzieki ogromnemu doswiadczeniu
      poloznych. Polozna prowadzaca stwierdzila jednak po fakcie, ze bylo bardzo
      `goraco` i ze tak naprawde powinnam miec CC albo choc wywolanie w 38tyg. Jednak
      nie ze wzgledu na wage dziecka a na obecnosc dystocji, ktora stawala sie coraz
      powazniejsza wraz z waga dziecka (w moim przypadku kazde kolejne wieksze).
      Z tego wzgledu, gdybysmy sie zdecydowali na kolejne dziecko, jej zdaniem sa
      zdecydowanie wskazania do CC (ale, powtarzam: ze wzgledu na historie dystocji a
      nie na wage dziecka).
      Mi akurat zalezalo by uniknac CC ze wzgledu na planowanie wiekszej gromadki
      Teraz , m. in.wiedzac, ze mogloby mnie ono czekac, nie zdecyduje sie raczej na
      kolejna ciaze. Jednak jesli Tobie jest to obojetne i w dodatku masz obawy ze
      wzgledu na problem u dziecka siostry to mysle, ze warto rozmawiac z lekarzem,
      nawet przytaczajac mu ten przyklad siostrzenca.
      Pozdrowienia cieple
      • kiniak22 Re: duża waga na USG szansą na cc? 16.05.06, 17:24
        przezyalm swoje w naszym kochanym szpitalu i mam znajome ktore tez tam rodzily
        i moim zdaniem jesli wczesniej nie zalatwisz sobie cesarki to bedziesz sie
        meczyc dopoki nie urodzisz badz wymiekniesz oczywiscie inaczej jest jesli sa
        powiklania bo taka kolezanke tez mialam ale ona bez dodatkowych kosztow miala
        cc bo miala zaswiadczenie ze wskazaniem z krakowa do cc jesli wiec takowego nie
        posiadasz to przygotuj sobie pewna kwote
        • demarta Re: duża waga na USG szansą na cc? 17.05.06, 09:00
          który to szpital i gdzie?
          • ddanna Cześć Demarta 17.05.06, 09:27
            O ile dobrze pamiętam, to masz coś wspólnego z Opolemsmile))
            31 stycznia moja przyjaciółka rodziła syna w Opolu w szpitalu ginekologicznym
            oczywiście, miał niewiele ponad 4 kg, Łabiak - bo on jest teraz ordynatorem na
            patologii ciąży i porodówce - sam zaproponował, że ciachną, bo dzidzi duże, a
            ona raczej z tych szczupłych, dziecko było zdrowiutkie, i nawet super wstawione
            do kanału rodnego.
            Tak że jedynym wskazaniem do cc był duży rozmiar małego.
            Wiem że w poprzednich latach był ordynator, który kazał rodzić sn bez względu
            na wszystko, ale od tego roku jest Łabiak i on jakiś taki bardziej ludzki.
            Dodam, że przyjaciółka nie była pacjentką żadengo z lekarzy szpitalnych,
            jedynie na usg chodziła do Rachwalskiego, ale to w przychodni, państwowo.
            Tak że myślę, że jeśli zamierzasz rodzić w Opolu to raczej zaproponują Ci
            cesarkę, tak że nie masz się o co martwić.
            Pozdrawiam, życzę łątwego porodu,
            Dana
            • demarta Re: Cześć Demarta 17.05.06, 09:36
              Witaj ddanna,

              informacje, którymi się ze mna dzielisz są jak miód na moje oszalałe z
              niepewnosci i stresu serce!!! bardzo dziękuję, że podzieliłaś sie ze mną takim
              miłym newsem, niesamowicie pocieszające.

              i tak mam świadomość, że cokolwiek by się działo, to przecież nie umrę na tej
              porodówce, a i o dzieciaka lekarze są w stanie zadbać bardziej dzisiaj niż 50
              lat temu. co najwyżej czeka mnie kilkanaście godzin intensywnego bólu i męki,
              ale porody dziś nie kończa się nie wiadomo jak drastycznie, więc nie stanie się
              ani mi ani dziecku nie wiadomo jaka krzywda.....

              tylko czasami zdarza mi się chwila słabości i pozwalam moim lekom wyjść na
              światło dzienne, ale są osoby, które rozdmuchuja chmurzyska nad moim czołem,
              dzis trafiło na ciebie...wink))))))))))
              • gosika78 Demarta, a kiedy masz termin? 17.05.06, 09:41
                Też mam podobne stresy jak Ty, chociaż może mniej drastycznie, bo moja mała ważyła w 37tc 3800g, a teraz jestem przeterminowana od soboty i wariacji już dostaję, bo NIC się k... nie dzieje!!! A ten mały czort tak mi daje popalić i ani myśli wychodzić!
                • demarta Re: Demarta, a kiedy masz termin? 17.05.06, 10:06
                  ja mam termina na 23 maja, ale najgorsze jest, ze miesiąc temu gin mi
                  powiedział, że ze względu na te gabaryty najpóźniej 15 maja mam iść do
                  szpitala. psychikę więc sobie ustawiłam na 15 maja, a tu klops. bajtel w
                  brzuchu dobrze się trzyma, wszystko w idealnym porządeczku, więc mam czekać
                  sobie nawet i do końca maja. i to przesunięcie o 2 tygodnie najbardziej mnie
                  męczy psychicznie, wolałabym zeby mi wcześniej nie mówił że wcześniej chce mnie
                  do szpitala skierować, a poza tym ze wzgledu na rozmiary mojego brzucha każdy
                  mi powtarzał, eeeee do terminu to ty nie wytrzymasz, urodzisz wcześniej, na
                  bank, no i co? i nie opłaca sie pierdół słuchać i brać sobie do serca.....wink))
              • ddanna Re: Cześć Demarta 17.05.06, 09:47
                Nic się nie martw, moja przyjaciółka poszła dzień po terminie do szpitala,
                położne położyły ją na "zauroczone" łóżko (jak Cię na nie położą w 12 godzin
                dostajesz skurczy!!!) - u niej się sprawdziło prawie - pierwszych skurczy
                dostała o 4 rano smile) zaraz potem wody odeszły.
                Rano wzięli ją jeszcze na usg, że pooglądać jak tam sobie dzidzia radzi i
                Łabiak sam stwierdził, że "może ciachniemy? po co ma się pani męczyć?"
                Wiem od niej, że w tym samym dniu jeszcze dwie dziewczyny miały cc, bo dzidzi
                było duże (jedna z sali, a ta druga to jakaś tam jej dalsza znajoma).
                Łabiak ma takie podejście, że jak można laseczce pomóc to w imię czego ma się
                męczyć? Wydaje mi się że będziesz miała wybór jak chcesz rodzić.
                A do kogo do lekarza chodzisz?
                Nic się nie martw, nie znasz już dnia ani godziny, co???
                • demarta Re: Cześć Demarta 17.05.06, 10:18
                  chodzę do dr niemczyka. bardzo go sobie chwalę i cenię. bardzo miły sposób
                  traktowania klientek, ceny w porównaniu z np. dr mrozem korzystniejsze, i
                  otwarty na rozwiewanie wszelkich wątpliwości ciężarnych. jak masz z czymś
                  problem, czy nasuwa ci się pytanko, to w bardzo przystępny sposób opowiada ci o
                  wszystkim od strony medycznej, a poza tym (w kwestii ciąży to mało istotne),
                  ale ma bardzo ciekawe poczucie humoru, lubię sobie z nim pożartować. no i dla
                  mnie najistotniejsze, że pracuje w szpitalu, zawsze to raźniej spotkać tam
                  kogoś, kogo się już zna z wizyt ciążowych.... ja co prawda nie znam sie na
                  medycynie kompletnie, ale bije od niego taka naprawdę fachowa mocno ukorzeniona
                  wiedza i kompetencja, jak go sobie porównam z innymi lekarzami u kórych bywałam
                  przy okazji zwykłych badań okresowych, pigułek itd, to jak dla mnie bez
                  porównania, dr niemczyk to lekarz z klasą poprostu.

                  ojej ale reklama mi wyszła, nie sądziłam że aż tak sie zagalopuję, byleby mój
                  maż tego nie znalazł, bo jeszcze będzie zazdrosny, w końcu dostęp do moich
                  szczególików intymnych ma i mąż i .....dr niemczyk wink)))))))))

                  a jak tam ddanna twoje plany ciuchlandowe, wyszperałaś coś ciekawego?
                  • ddanna Re: Cześć Demarta 17.05.06, 10:54
                    Właśnie rozmawiałam z tą przyjaciółką - podpowiedziała mi że sama łagodnie
                    napomknęła, że jej pierwsza córka urodzona w 38tc ważyła 3900 - dlatego rano,
                    już po odejściu wód płodowych, robili jej to usg - i ona powiedziała, że się
                    boi takiego kolosa urodzić (była już w w 41tc, usg pokazywało wagę ponad 4 kg,
                    w rzeczywistości mały ważył 4100, tak że nie było specjalnej pomyłki). Wtedy
                    Łabiak jej zapytał czy nie woli cc.
                    W twoim przypadku ona jest pewna, że Ci to zaproponują, tylko jak już będziesz
                    tam na górze i akurat nie będzie twojego lekarza, to sama im mów że dzidzi
                    duuuuże, bo może nie masz tego wpisanego w kartę ciąży.
                    Jakoś jeszcze nie dotarłam na Głogowską, wiecznie mi nie po drodze, albo siedzę
                    w domku chora - albo jestem wiecznie przeziębiona albo to jakaś podła alergia,
                    pierwsza w życiu.
                    Jak pamiętasz to raczej korzystam z tego komisu na Toropolu, bo moja córa
                    jeździ na łyżwach, więc siłą rzeczy często tam jestem i mam wolną godzinkę,to
                    zawsze coś wyszperam.
                    Myslę że nie powinnaś się martwić, wszystko będzie dobrze - kiedy spodziewasz
                    się porodu?

                    • ddanna Re: Cześć Demarta 17.05.06, 11:00
                      Co ja się głupia pytam, teraz to już nie znasz dnia ani godzinysmile)))
                      Nie zazdroszczę, ja nie dotrwałam do tak wysokiej ciąży, urodziłam małą miesiąc
                      przed terminem, a i tak ledwo się ruszałam...
                      Tak że moge sobie tylko wyobrazić.
                      Ale wiesz ta moja przyjaciółka też "rodziła" od 31 grudnia - wcześniej miała
                      zastrzyki przeciw skurczom, po 36tc kazali je już odstawić, więc wszyscy
                      bylismy pewni że to będzie lada chwilka a mały łobuz doczekał do 31 stycznia!!!
                      I tuczył się tam spokojnie
                      • demarta Re: Cześć Demarta 17.05.06, 12:34
                        ano widzisz ddanna, takie konsumpcyjne dzieci się teraz rodzą, dokąd ten świat
                        zmierza, haha!!! termin mam niby na 23 maja, ale mały się tu wcale nie pcha,
                        woli się tuczyć w brzuchu ku udręce i rozpaczy swojej matki.... zazdroszczę
                        twojej córce jazdy na łyżwach, ja pierwszy raz wlazłam w nie we wrześniu w
                        zeszłym roku i coś w moim wieku nauka jazdy idzie kulawo, za stara już jestem
                        chyba na takie przyjemności wink)
    • zuza2be Re: duża waga na USG szansą na cc? 17.05.06, 11:33
      Moja gin twierdzi, że należy zwarzyć i zmierzyć dziecko ok. 38 tygodnia a
      następnie wymierzyć miednicę. W moim przypadku miednica już wymierzona i
      stwierdziła, że jeśli dziecko na usg będzie miało więcej niż 3800g to niestety
      moja miednica może tego nie wytrzymać bo mam wąsko kości osadzone. Nie wiem na
      ile w tym prawdy ale brzmi to dla mnie wiarygodnie, szczególnie, że przy
      pierwszym porodzie miałam cc z powodu problemów z urodzeniem dziecka.
      • demarta Re: duża waga na USG szansą na cc? 17.05.06, 12:36
        a ja usłyszałam, że miednicę zmierzą mi na izbie przyjęć przed porodem, sama
        jestem ciekawa, jakie tam mam możliwości...wink))
    • alagodz Re: więc jednak 17.05.06, 22:42
      nie będzie super opisu jak to demarta rodzila na Madalińskiego sad
      Jak tam z zaufaniem do personelu?
      Pewne obawy, że bez wziątki nie zauważą niewspólmierności porodowej? o to się
      nie zdarza, ktoś by coś z tym zrobil przecież....

      A na poważnie: Życzę naprawdę dobrego porodu i tym samym milych z niego
      wspomnień!
      • demarta 4690!!!!! 18.05.06, 12:10
        mój syn nie mieścił sie w skali w komputerze pana ginekologa, ale ostatecznie
        jego waga została oszacowana na 4690g, reszta wymiarów wskazuje, że to 41
        tydzień i 5 dzień ciąży..... cudownie, od dzisiaj zamiast myśleć o porodzie
        zacznę się zastanawiać jak spowodować, zeby dziecko mogło żyć w brzuchu matki,
        przestać rosnąć i żeby nie musiało wychodzić na świat..... a szczerze dziś
        kupuję butelkę czerwonego wina i wypijam całą na odwagę...... a termin dopiero
        23 maja......buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
        • gosika78 Re: 4690!!!!! 18.05.06, 12:39
          Ojej, co jadłaś w ciąży ? smile Ale na serio, nie zamartwiaj się, podobno nawiększe znaczenie ma rozmiar główki. Są dzieci dużo mniejsze z większym rozmiarem łepka i mamy wtedy mają problem... A bywa, że kobitki rodzą takie wielkoludy bez żadnych problemów.
          • demarta Re: 4690!!!!! 18.05.06, 15:09
            no ale kiedy ten rozmiar główki też wyszedł z ram i nie mieści się w skali,
            hahaha, sama nie wiem jak ten mój maż to uczynił........wink)))

            -
            tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20726;17/st/20060523/dt/-3/k/c7a2/preg.png[/img]
            • mea8 Re: 4690!!!!! 18.05.06, 15:16
              Mi usg przepowiadało giga synasmile Nastawilismy się bojowo na poród rodzinny. W
              dniu porodu usg wskazywalo 4kg. Ucieszylismy się że tam mało, pojechalismy na
              górę rodzic i lipa. Po 8h 1,5 cm rozwarcia więc cesarka. I co?? Synek 2855gbig_grinbig_grin
              Przestałąm wierzyc w usgsmile
        • 13kot13 do demarta:-0 18.05.06, 15:20
          Ja swojego olbrzymka(5250g)urodziłam sn 23maja 2005roku.Życzę lekkiego porodu i
          zdrowego bobaska.Pozdrawiam
          • demarta Re: do demarta:-0 18.05.06, 18:52
            jesssu, jak to było możliwe, chyba w TYM miejscu jesteś z gumywink)) mam
            nadzieję, że ja też.... wink))
            • 13kot13 Re: do demarta:-0 18.05.06, 19:21
              Na pewno pójdzie gładko!!!Nastaw się pozytywnie a wszystko będzie dobrze.Daj
              znać jak poszło bo 23maj tuż tużsmile
              • kasia819 Re: do demarta:-0 20.05.06, 19:54
                Cześć dziewczynysmileJa też mam termin na 23majasmilew 39tyg i 1 dniu okazało się na
                USG że synek ma wagę 4kg.No i tym faktem jestem troche przerażona bo póki co
                mój maluszek nie zamierza się pchać na świat,i tak sobie myśle że jak pszenosze
                to mój synek jeszcze sobie podrośniesadZaczynam się bać porodu sn.
                • tucik Re: do demarta:-0 20.05.06, 21:22
                  ja mam termin na 22 majasmile ale cc synek ponoc bedzie miał około 3100-3300;
                  chociaz wszystkie "ciotki" przepowiadają 4 kg...osobiście bym się postarała o
                  cc, ale równie dobrze może byc wszystko ok; w każdym razie w momencie jak akcja
                  porodowa przystopuje zróbcie wszystko zeby długo lekarze nie zwlekali z cc!
    • miuk Re: duża waga na USG szansą na cc? 24.05.06, 07:37
      Demarta, wysłałam Ci mejla na priva. Mam nadzieję, że jeszcze odczytasz...
      • demarta 4877g!!! 24.05.06, 15:27
        oto najnowsze dane z dzisiajwink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka