Dodaj do ulubionych

Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w ciąży

13.05.06, 23:02
Dla wielu kobiet ciąża to niespodziaka. Nawet jeśli jest ona chciana i
wyczekana zdarza się, że kobieta nie wie, że to właśnie już, że tym razem
jednak się udało i że wielu rzeczy już jej nie wolno.
Którą z "zakazanych" rzeczy zrobiłyście, zanim dowiedziałyście się, że
jesteście w ciąży?

Alicja
Obserwuj wątek
    • mmalicka21 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 13.05.06, 23:47
      z zakazanych....hmmm//////chyba wszystko: ))))
      ja się dowiedziałam że jestem w ciazy jakoś koło 6 tygodnia- z tego okresu mam
      pierwsze usg więc to jakos tak było
      czyli jakos w 3 miesiącu
      do tego czasu sobie beztrosko zyłam zyciem młodej studentki
      piłam hektolitry alkoholu na imprezkach wypalałam setki papierosów
      łykałam ibuprom jak mnie głowa bolała, chodziłam na solarkę i tak dalej jakoś
      nic innego mi nie wpada do głowy
      jeeli chodzi o narkotyki to nie bo jakoś nie bardzo jestem zwolenniczka tego
      rodzaju przyjemności....
      ale znam dziewczynę- chyba totalna kretnke która brała amfetamine i extazy
      natomiast róznica polega na tym
      że ona wiedziała że jest w ciazy
      ale uważała to za zupełnie normalne... urodziła dziecko zdrowe....wiadomą
      rzeczą jest czy intelektualnie go jaos nie skrzywdziła to się okaże
      w trakcie rozwoju dziecka, ale to jest chyba najlepszy przykład tego
      że nawet jak się nie wie że się jest w ciązy
      a człowiek młody różne dziwne rzeczy robi i różne rzeczy mu do głowy wpadają
      nie koniecznie musi wyrządzić krzywde dziecku
      więc luzik
    • joana.mz Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 14.05.06, 11:41
      Nie nabroiłam mocno.
      Byłam z M nad morzem, piłam piwko, wódeczkę, jadłam mnóstwo wędzonych ryb i
      paliłam papierosy a pozatym grzałam się mocno na słoneczku. Tylko dziwiło mnie
      dlaczego jestem jakaś taka senna. Wakacje, luz, czas imprezowania, a ja o 22
      grzecznie zasypiałam. Jak jużbyło wiadomo o co chodzi to w tydzień rzuciłąm
      palenie, nie tykałam mocniejszych trunków (no piwka sobie w ciąży nie odmówiłam
      od czasu do czasu).
      pozdr
    • mika99 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 14.05.06, 11:51
      podobnie alkohol,leki przeciwóblowe ibuprom, potem silne przeziebienie także
      kolejne leki, choroba bez zwolnienia zero oszczędzania w pracy po kilkanaście
      godzin dziennie. teraz siedze na zwolnieniu i zbijam bąki.pozdrawiam
    • gosiunia11 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 14.05.06, 12:00
      ja dowiedziałam się ze jestem w ciąży w 5 tyg.,a do tego czasu szalałam na
      sylwestra,pracowałam z chemikaliami,wypychałam samochód z zaspy, dzwigałam dużo
      za dużo a mój mąż wypalał przy mnie ogromne ilości papierosów.Od czasu jak już
      wiedziałam że będziemy rodzicami poszłam na zwolnienie (warunki pracy nie
      sprzyjały kobiecie w ciąży)i dbam o siebie jak mogę.
    • dorak8 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 14.05.06, 12:24
      Myśmy oprócz imprez zrobili wypad do Berlina, wypalałam paczkę papierosów
      dziennie i wypijałam litrami alkohol w tym Berlinie. Po powrocie oboje
      dostaliśymy grypy żałądkowej (teraz się śmiejemy, że on też miał mdłości po
      prostu wink. Zażywałam jakieś lekarstwa, a wśród nich, tak się zdarzyło,
      multiwitaminę która zawierała tyle kwasu foliowego co Folic. Więc kwas foliowy
      łykałam od samego początku ciąży nic o tym nie wiedząc smile
      I też jakoś na wszystkich imprezach odpadałam przed północą...
      • zuzka78 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 14.05.06, 12:43
        Ja zobiłam dużo złego sad :
        - miałam rentgen zęba bez ochronnego fartucha
        - stosowałam antybiotyk dopochwowo na e.coli
        - wzięłam szczepionkę na żółtaczkę
        - leczyłam zęby z silnym znieczuleniem
        - dźwigałam babcię z wanny (100 kg)
        - piłam zioła przeczyszczające
        - beznadziejnie się odżywiałam

        sad sad sad sad sad sad

        Na szczęście nie lubię alkoholu i nie palę papierosów, a kwas foliowy i
        witaminy łykam od 3 lat. Chociaż tyle...
    • xyz000 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 14.05.06, 14:18
      w trzecim tyg szalałam na motorze i zaliczyłam taką glebę,że dziwię się że
      jestem cała razem z dzieciątkiem.
    • maretina Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 14.05.06, 18:44
      pilam w sylwestra. 3 stycznia dowiedzialam sie o ciazy.
    • zazoo Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 14.05.06, 19:16
      Nurkowalam.30 m pod woda.Ale corcia urodzila sie zdrowiusienka.
      • majan2 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 14.05.06, 19:28
        pilam wino i piwo i troche palilam, sporo ciwcizylam aerobiku
    • barbud Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 14.05.06, 19:34
      ja za to zrobiłam sobie generalne porządki przed swiętami przesuwanie mebli,
      trzepanie dywanów i dzwiganie przeogromnych zakupów a w dodatku ciężki aerobic
      siłownia
      • annabed74 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 15.05.06, 19:41
        ja troche pilam i popalalam(chociaz nie bardzo mi juz wtedy smakowaly) i
        intensywnie jezdzilam rowerem gorskim po trzesacym terenie... poza tym mąż
        uczyl mnie na plazy chwytow samoobrony i przewalal mnie szalenczo po piachu...i
        jeszcze codzienne wrzesniowe kąpanie sie w zimnym Baltyku, najchetniej smagana
        przez silne fale...
        prawie39tc
    • mathiola Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 14.05.06, 21:05
      Ja w przeddzien zrobienia testu bylam na dzikiej imprezie z morzem alkoholu i
      stosem fajek. Test robilam na kacu, bardziej z powodu jakiegos impulsu, niz z
      przeswiadczenia ze moge byc w ciazy.
      Po dwoch kreskach bylam juz bardzo grzeczna i nawet palenie rzucilam, czego sie
      najbardziej balam, ze nie dam rady. Synus zdrowy Bogu dzieki.
    • hekate_mw Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 14.05.06, 21:06
      Imprezowałam, piłam, prowadziłam bardzo "rockowy" tryb życia, odchudzałam się
      głodówkami, ćpałam, latałam do Egiptu samolotem, łykałam proszki
      przeczyszczające, odchudzające i poprawiające przemianę materii i nasenne na
      przemian z uspokajającymi. O ciąży dowiedziałam się w 5tc a jakoś z tydzień
      wcześniej zaczęłam chodzić spać o 22h, odechciało mi się jeść, pić alkohol i
      ćpać. Z miejsca przestawiłam się na zdrowy tryb życia, który kiedyś prowadziłam
      i czekam na córcię, która rozwija się w brzusiu prawidłowo smile)
    • gingerrr Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 15.05.06, 00:23
      opalałam się ,piłam piwsko i paliłam papierosy ,które nadal niestety palę. ale
      moja mama urodziła mi słodkiego braciszka , ktróy niebawem kończy 6 msc i
      palióła całą ciążę ,mało tego - pani doktor poradziła jej ,żeby nie rzucała ,
      bo to duży szok dla organizmu , więc jestem dobrej myśli smile dodam ,że mama ma
      39 lat smile
      • mathiola Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 15.05.06, 11:35
        Tak, tak, teoria z "szokiem dla organizmu (czyjego??)" jest mi znana, lalabym w
        morde kazda mamusie za rozpowszechnianie tej teorii. Rozumiem, powiedziec: chce
        rzucic ale nie moge, jestem wyrodna i egoistyczna, to swinstwo jest silniejsze
        ode mnie. Ale mowic, ze nie rzuce bo organizm dostanie szoku... BOZE. Twoja
        mama ma SZCZESCIE ze ma zdrowe dziecko.
        Moja ciotka urodzila w wieku 36 lat chlopca z tyloma wadami i chorobami, ze
        plakac sie nad nim chcialo. To bylo w dodatku najmniejsze dziecko jakie w zyciu
        na oczy widzialam i tak mu zostalo do dzis, jest juz dorastajacy. Tez palila
        zeby szoku nie doznac.
    • baskokvet Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 15.05.06, 08:26
      rtg zęba, flukonazol, troche alkoholu, praca, praca, praca...
      • azja811 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 15.05.06, 09:43
        Alkohol,dieta odchudzająca,narty,aerobik,duzo nerwów (sesja) i oczywiscie
        zajęcia na różnych klinikach gdzie notorycznie spotyklaalm się z mnóstwem
        wirusów,bakterii itp.zreszta jak sie dowiedzialam ze jestem w ciąży nadal
        chodizlam na zajęcia (nie było wyjścia) i zaliczylam jeszcze jedną sesję.No i
        wakacje jeszcze zdążylam trochę popracować (do 38 t.c)Młody urodził sie zdrów
        jak ryba i póki co roziwja sie super
        • gosika78 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 15.05.06, 10:26
          Tryb życia raczej mocno niezdrowy prowadziłam. To w sierpniu było, zatem sezon imprezowo - urlopowy. Picie, fajki i takie różne smile I też się dziwiłam, że jakoś bardziej ekonomiczna byłam, jeśli chodzi o alk... Jedyne co, to zdrowo się odżywiałam, bo o to dbam zawsze smile Mój organizm po ciąży będzie chyba mooocno wypoczęty.
    • b.bujak Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 15.05.06, 10:31
      w pracy byl nawał zamówień - pracowałam na 3 zmiany, rowniez w nocy, w
      weekendy; w jeden z wolnych weekendow pojechalam do babci sama autem - w sobote
      500 km, na drugi dzien drugie 500 z powrotem - przez te tygodnie prawie nie
      sypiałam - oczywiście kawa lała sie litrami; ciągle za kierownicą, więc
      przynajmniej alkoholu nie piłam, ale mam na sumieniu dużo gorszą sprawę, bo
      pracowalam w laboratorium chemicznym w oparach kancerogennych rozpuszczalników
      a pracy i analiz było, jak pisalam kilka razy więcej, niż normalnie....
      strasznie się bałam o dziecko, gdy się o nim dowiedzialam - na szczescie jest
      super silnym i zdrowym facetem! po takim poczatku juz nic go nie ruszy...
      • dakota123 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 15.05.06, 11:58
        prowadziłam sobie bezstroskie życie studentki,popalałam papieroski,piłam
        hektolitry alkoholu,zaliczyłam obóz narciarski!-codziennie kilka godzin
        intensywnej jazdy,fatalnie się odżywiałam i wiecznie się odchudzałam.o ciąży
        dowiedziałam się na pocz.lutego,w 6 tyg.i momentalnie zmieniłam nawyki.na
        szczęście córeczka urodziła się zdrowiuteńka,dziś liczy sobie 7 wiosen
        i...świetnie jeździ na nartach od 3 roku życiawink)a my staramy się o rodzeństwo
        dla niej,tym razem o wiele bardziej świadomie!pozdrawiam!
        • jamajka22 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 15.05.06, 12:38
          o ciąży dowiedziałam się w 8 tyg smile a do tej pory odbyłam podróż samolotem do
          Hiszpanii, gdzie leżałam plackiem na plaży, cosik się dziwnie czułam więc
          zażywałam aspirynkę, piłam wino, papierosów nie paliłam i nie palę na
          szczęście, duuużo jeżdziłam na rowerze, no i jeszcze dżwigałam koszyki z
          ziemniakami na wykopkach u babci smile
          córa moja urodziła się duża i zdrowa smile
          • eliszka25 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 15.05.06, 13:31
            w pierwszych dniach ciazy wybralismy sie na narty do austrii. od piatku do
            niedzieli zjezdzalam na nartach calymi dniami z ok. 3000 m. kazdy wieczor
            konczyl sie imprezka w knajpie z nieodlacznym grzanym winem. po powrocie dopadlo
            mnie przeziebienie, ktore leczylam m.in. aspiryna, a na bol glowy bralam
            dodatkowo panadol. teraz jestem w 21 tygodniu ciazy i wszystko wskazuje na to,
            ze nasze malenstwo rozwija sie prawidlowo.

            na codzien nie pije zbyt wiele alkoholu, tylko winko czasem, papierosow tez
            nigdy nie palilam, wiec oprocz tego wypadu w gory zakonczonego przeziebieniem
            specjalnie nie nabroilam smile.
            • dakota123 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 15.05.06, 13:38
              głowa do góry eliszka! jest szansa że twoja dzidzia będzie miała jazdę na
              nartach "we krwi"
    • run_away83 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 15.05.06, 17:15
      dwukrotnie leciałam samolotem, spędziłam tydzień w alpach na wysokości 1800-
      3300 npm, jeździłam na snowboardzie spędzając na stoku po 10 godzin dziennie i
      wywracając się jak wariatka, wypiłam hektolitry wina i piwa, żywiłam się 'po
      studencku' kawą, chipsami i czekoladą, kilka razy farbowałam włosy, łykałam
      ibuprom, gripex i thiocodine, wysprzątałam przed świętami całe mieszkanie
      rodziców (prawie 100 m2), włacznie z myciem okien i wieszaniem firanek...
      więcej grzechów nie pamiętam, ale jak sobie przyponę to dopiszę wink ale
      maleństwo na szczęście zdrowe, byłam dziś na usg i wychodzi z niego że to już
      11 tc (a nie 9 jak myślałam)! widziałam ślicznego małego człowieczka!
    • rengur Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 15.05.06, 19:03
      Ja jeszcze nie byłam w ciąży, ale za to moja siostra, będąc w ciąży z drugim
      dzieckiem (dowiedziała się ok 4-5 tygodnia) miała 2x rentgen - płuca i zatoki,
      usuwany ząb w znieczuleniu i (czego zazwyczaj nie robi) 1 niedzielne popołudnie
      intensywnie biegała grając z nami w piłkę smile Córcię ma dużą, silną i zdrową
      (ma już 3,5 roku)
      • antyka Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 15.05.06, 19:38
        kilka razy sie upilam big_grin i nie zaluje big_grin
        • magdalenas10 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 15.05.06, 23:20
          ja zrobiłam test 6 dni po jajeczkowaniu, i wysedł negatywnysad więc stwierdziłam
          że do nastepnej owulacji moge robic co mi sie zywnie podoba. 8 dni po
          jajeczkowaniu byłam na dośc ostro zakrapianej imprezie, a 12 dni po
          przeprowadzałam sie, wiec dzwigania ito było mnóstwo.dwa dni przed polanowanym
          okresem zrobiłam jednak kolejny test, gdyż "dziwnie" sie czułam, byłam bardzo
          rozkojazona, i 1,10,05 o 5:30 rano zobaczyłam dwie kreski na tesciesmile))) !!
          dzidzia rosnie zdrowo, ciaza przebiegała ok, teraz jestem w 37tc, wiec juz
          końcówka.
          • eliszka25 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 16.05.06, 11:16
            jeszcze mi sie przypomnialo, ze podczas tego naszego wypadu na narty mialam dosc
            ostra "stluczke" z kolega, ktory byl z nami. walnelismy sie dosyc ostro, az
            kijki sie powyginaly, ale na szczescie wszystko wskazuje na to, ze maluszkowi to
            nie zaszkodzilo. dobrze by bylo, gdyby narty mial "we krwi", bo z okna naszego
            mieszkania widac wyciag narciarski i szkoda by bylo tego nie wykorzystac smile
          • liwilla1 magda, testowalas wtedy co ja :) 16.05.06, 11:59
            tez bede pamietac ta date smile chyba to byl poniedzialek, po niedzielnej imprezce
            bylam smile
    • jashka80dm Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 16.05.06, 11:49
      papiersoki i piweczko smile do czsu jak sie dowiedzialam a to szybko bylo, bo od razu okresu nie dostalam i zrobilam test. na zlosc sobie jeszcze palilam tydzien ale juz mi nie smakowaly ani papierosy ani piwko. i tak jest do tej pory. bedac w ciazy moze wypilam w sumie 2 cale piwa. albo i mnie. biore kilka lykow i juz mi wystarcza. nie smakuje.
    • liwilla1 poszlam na impreze z moim lubym i kolegami, 16.05.06, 11:56
      gdzie nie dosc, ze palilam papierosy, to jeszcze ubzdryngolilam sie calkiem
      konkretnie piwkiem (kilkoma piwkami). smile cos jednak bylo nie tak, piwo wcale nie
      smakowalao (a nie bylo "z kija"), papierosy mimo rocznego nalogu nagle zaczely
      pachniec trocina i wcale nie mialam ochoty ich palic (nawet cos wspomnialam moim
      kolegom, ze chyba zmienili sklad, bo zupelnie inaczej "smakuja"). Na mega kacu
      poszlam nastepnego dnia do apteki, kupilam test, i wyszly dwie kreski...
      Od tej pory (byl to 5 tc) ani razu nie powachalam nawet papierosa, piwko wypilam
      jedno male i malego drineczka (malibu z mleczkiem), a do konca zostalo mi
      jeszcze 20 dni tongue_out
      • magdalenas10 liwilla- a skąd jestes? 16.05.06, 12:21
        Tak sie zastanawiam skąd jestes, moze urodzimy w tym samym terminie.ja mam
        termin na 6,06, chociaz lekarz powiedział że będzie mała na świecie wczesniejsmile
        ja papierosów nigdy nie paliłam, ale piwko lubiłam.ale wtedy to były ostatnie
        piwka. jak sie dowiedziałam że jestem napewno w ciązy, to juz tylko bardzo
        rzadko wytrawne wino na dnie lamkpi.tylko przestałam wierzyc w testy.jest
        napisane na nich że wykrywaja ciaze po 6 dniach od zapłodnienia, mi nie
        wykryły, i dlatego zaszalałam..w sumie wydałam na nie majatek..od kwietnia co
        miesiac robiłam srednio dwa testy..aż w końcu 1.10.05 pokazalay sie dwie
        krechy!smile))
        • liwilla1 Re: jestesmy z Sopotu 16.05.06, 12:31
          mam termin na 5 czerwca, i chociaz moja gin mowi, ze bedzie majowy chlopak,
          bylam ostatnio u innego lekarza-pracujacego w szpitalu poloznika, a on
          stwierdzil, ze jeszcze hohoooo. maly jest wysoko, wcale sie nie opuszcza, w
          ogole nic sie nie dzieje-nawet skurcze sa rzadkie (1-3 dziennie), sesja mi
          jeszcze wisi nad glowa, wiec wolalabym by sie pospieszyl smile
          wiesz, nawet przez glowe mi nie przeszlo, ze moge byc w ciazy. z Markiem
          kochalismy sie wtedy bardzo nieregularnie i rzadko, i mielismy niesamowite
          szczescie, ze akurat trafilismy. zrobilam test by sie upewnic, ze nie jestem w
          ciazy. a tu niespodzianka smile poprzedniego wieczora, na tej imprezce, jeden z
          moich najlepszych przyjaciol smial sie, ze "mleko mi sie zbiera"-rzeczywiscie,
          urosl mi biust, ale myslalam,ze to przez leki hormonalne, ktore bralam po tym,
          jak zanikla mi @ na kilka miesiecy big_grin
          • magdalenas10 Liwilla, mamy niemal identyczny termin:) 16.05.06, 23:19
            super, ja mam na 6.06.2006.diabelska liczba..smile ja bardzo czekałam na ta
            ciąże.mi tez sesja wisi nad głową.ale staram sie zdac jak najwiecej przed
            sesja, jeszcze przed zerówkami.jeden egz zdałam w ostatnia niedziele, a teraz w
            pt jade na nastepny, żeby miec mniej na wrzesien, bo raczej nie licze na to że
            dam rade w czerwcu jezdzic na egzaminy do katowic(50 km od rybnika).ale nie mam
            juz checi ani siły sie uczyc.cały czas mysle o małej.wozek i wyprawka juz
            gotowe.kosmetyki kupione.ciuszki wyprane i wyprasowane.smieje sie że po piatku
            może sie rodzic, byle nie przed egzaminemsmile brzuch mam dośc nisko, szyjka sie
            skraca, i czesto twardnieje mi brzuszek.w pt mam wizyte u gina, zobaczymy co mi
            powiesmile) pozdrawiam
            • liwilla1 ja jestem na dziennych 17.05.06, 11:09
              mieszkajac w sopocie dojezdzam na studia do gdanska, do najprzyjemniejszych
              wyprawy te nie naleza, bo autobusem trzesie, tramwajem jeszcze bardziej smile a o
              miejsca ze starszymi nie mam ochoty walczyc.
              z wyprawki mam wozek, lozeczko z materacem i pol tony ciuszkow (z czego sama
              kupilam moze 10 sztuk-reszta to "pozostalosci" po mnie i moim mlodszym bracie, a
              takze dwoch mlodszych kuzynach; moja mama i jej siostra "chomikowaly" je po
              kartonach przez ponad dekade tongue_out) torba porodowa kompletnie w proszku-mam tylko
              kosmetyki dla smarka, poporodowe majtusie, czopki wazelinowe (big_grin), wkladki
              laktacyjne i jeden stanik do karmienia, tak wiec jak mnie taraz zlapie, to
              jestem ugotowana smile
              • magdalenas10 Re: ja jestem na dziennych 17.05.06, 12:46
                no ja mam wszytsko przygotowane.a jestem na zaocznych.jestem wygodnicka i
                dojeżdzam samochodem.od miesiaca jeździ ze mna maż, tak na wszelki
                wypadek.staram sie już też nie prowadzic auta teraz.ciuszki dostałam od
                kolezanek, troche kupiłam mowych, a częśc wygrzebałam w lumpeksie(ubranka z
                Next, ladybird i geogrge)za smieszną kasę.dziecko tak szybko wyrasta ze
                wszystkiego że szkoda kasy ładować w ciuszki, ktore pewnie ubierze 3/4 razy i
                wyrośnie.a co do autobusów itp...raz zdarzyło mi sie dziewczyna w aptece z
                usmiechem zawolał mnie bym staneła przed nią w kolejce, ku zdziwieniu
                starszych "pań" pewnie umierających, i niecierpliwiących się do
                okienka.niesttey czasy gdzie ciężarne były traktowne z godnością i jakas troską
                mineły bezpowrotnie..
    • iwonaw10 Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 16.05.06, 16:40
      1) Paliłam papierosy.
      2) Na dwóch imprezach piłam alkohol (w niewielkich ilościach, ale jednak).
      3) Pracowałam w systemie 12/24 non stop przy komputerze.
      O ciąży dowiedziałam się jak było już 6,5 tygodniasmile
      Mimo to wszystko jest ok i jeszcze tylko miesiąc mi zostałsmile
      • punisherka Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 17.05.06, 10:58
        czesc!smile

        Osoboscie nie bylam jeszcze w ciazy, ale znam kilka ciekaych przypadkow "z
        bliska". Znajoma dowiedziala sie o swojej ciazy dopiero w 4 miesiacu. Do tego
        czasu palila fajki jak smok, popijala i palila trawke. Pozniej robila to dalej,
        ale ograniczyla czestotliwosc "rytualu", dziecko?-> zdrowe jak ryba.. Druga
        znajoma nie miala tyle szczescia zazywajac urokow trawki-> urodzila malenstwo z
        6 palcami u obu nozek...Kolejna historia przyszzlej mamusi bez wyobrazni, ktora
        cala ciaze palila jak smok, chlala najtansze winska, lubila se przycpac noi
        sciskala brzuch...,maluszek?---> dyszka w skali apgar..Dzis ma 4 latka,rozwija
        sie prawidlowo..Okaze sie pozniej jak to wygladac bedzie od strony
        intelektualnej owych dzieci. Slyszalam i o innych prypadkach, pewne panie
        codziennie pily piwo---> dzieciaki dzis majace po 20 lat, chlopy jak deby;] To
        samo we wloszech, tam przyszle mamusie jak to w owym kraju tradycyja bywa, do
        obiadku i kolacji wino pija(co ciekawsze nawet dzieciom sie podaje wino
        rozrobione z woda) i leza plackiem na plazy;], chodza na dyskoteki;] Niewiem
        jak to sie dzieje ale jak widac sie dzieje;]


        Dbajcie o Wasze maluszki jak najlepiejsmile)))

        Pozdrawiam!
        • punisherka Re: Zanim dowiedziałyście się, że jesteście w cią 17.05.06, 11:06
          Z drugiej strony organizm nasz to sprytny i cudowy wynalazekwink Czytalam, ze
          poki kobieta nie wie, ze jest w ciazy, a nieprawidlowo sie odywa,
          badz "grzeszy"winkOrganizm ow wytwarza cos w rodzaju mechanizmu obronnego,przed
          szkodliwymi substancjami, ma to podloze w sferze podswiadomoscismile)Kiedy jednak
          sie dowiaduje i swiadomie postepuje, mechanizm ten sie wylacza i przekazuje
          ster przyszlej mamusi, ktora sama musi kierowacwinkDzieki Bogu, ze tak jestwink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka