nierówne piersi

31.05.06, 05:53
Moje piersi od zawsze były nieco nierówne. Miałam nadzieję, że w ciąży ta
dysproporcja się zmniejszy, tymczasem jestem w 29 tygodniu a różnica jest
jeszcze większa. Bardzo mi to nie przeszkadza, tyle że zawsze mam problem z
dobraniem stanika. A jak było u was? Mam jeszcze szansę na "wyrównanie"?
    • zuzka78 Re: nierówne piersi 31.05.06, 07:46
      mam ten sam problem i też mi to przeszkadza. Teraz jestem w 12 tc i na razie
      nie zaobserwowałam, żeby to się pogłębiło, bo piersi mi ana razie jeszcze nie
      urosły (z czego się cieszę, bo piersi mam duże)
      pozdrawiam
    • gosiunia11 Re: nierówne piersi 31.05.06, 09:03
      U mnie nie tyle że piersi są nie równe(od zawsze lewa większa i jakoś nigdy na
      to nie zwracałam uwagi)to jeszcze na większej zrobiły mi się paskudne,fioletowe
      rozstępy.I to juz mi się nie podoba.
      • malina222 Re: nierówne piersi 31.05.06, 09:36
        Ja też mam niesymetryczne piersi i jestem pod koniec ciąży a one nie urosły ani
        trochę. Zawsze miałam mniejszą lewą pierś i co się okazało gdy zaszłam w
        ciążę??? Miałam guza na tej mniejszej, który na skutek tzw. burzy hormonalnej
        stał się wyraźnie wyczuwalny! No i mam teraz - nie dość że mniejszą pierś to
        jeszcze ozdobioną blizną i....dalej miseczki Bsmile
        Pozdrawiam!

        Malina
        • eliszka25 Re: nierówne piersi 31.05.06, 11:57
          tez mam jedna piers mniejsza, prawa. nie jest to wielka roznica, ale ja
          zauwazam. na szczescie w ciazy sie ona raczej nie poglebila, tylko na wiekszej
          pojawily mi sie rozstepy. na szczescie male i nie bardzo widoczne. smaruje sie
          jak szalona i mam nadzieje, ze wiecej nie bedzie. moj ginekolog poradzil, zeby
          po porodzie nieco czesciej karmic z tej mniejszej piersi, to sie troche
          wyrownaja. zobaczymy, czy to prawda, bo nie znam nikogo, kto by to sprawdzal w
          praktyce.
    • nefre2 Re: nierówne piersi 31.05.06, 12:10
      Pocieszę Was. Moja prawa pierś też zawsze była mniejsza, ale teraz jakoś ta
      różnica nie jest taka widoczna - z miseczki B urosły do D ! (41 t.c.). Ale za
      to mam inny problem - brodawka w tej mniejszej piersi cały czas jest jakby w
      środku - wklęsła i nie pomagają mi masaże. Moja pani doktor powiedziała, że
      może dzidziuś mi ją "wyciągnie na zewnątrz" gdy będzie ssał. Na wszelki wypadek
      kazała mi kupić silikonowe osłonki. Zobaczymy co będzie kiedy wreszcie mój mały
      leniwiec postanowi wyjść na świat. Pozdrawiam.
Pełna wersja