annabed74
06.06.06, 17:02
25.05. pojawila sie na swiecie malgorzata!
porod wspominam jako koszmar! najpierw porod naturalny, przez 10 godzin
mialam skurcze, az doszlo do pelnego rozwarcia. po kilku wykanczajacych
parciach i krzykach znerwicowanej pani ordynator, ktora darla sie na mnie jak
oszalala, okazalo sie, ze glowka Gosi jest ustawiona nieprawidlowo i trzeba
robic cesarke!!! tak wiec mnie pocieli... porod wiec tragiczny, pelen bolu i
do tego krzywo ciachnieta rana i krzywa blizna bedzie... ale to niewazne,
najwazniejsze, ze Gosia zdrowa, 10pkt dostala, tylko malutka -2700, ale to
nadrobimy!
pozdrawiam i zycze lekkich porodow!!!
anka