rozek czy kocyk ?

09.06.06, 10:05
Kupilam rozek pod naciskiem mamy ale do konca uwazalam ten element za zbedny.
Jednak pomyslalam sobie ze w szpitalu laduja dzieci do rozkow, wiec dlaczego
nie miec wlasnego?
Powiedzcie co tak naprawde trzeba miec w szpitalu rozek czy kocyk bedzie
lepszy? Jak widze zdjecia kolezanek ze szpitala to kazde dziecko lezy w rozku,
poradzcie co zabrac ?
    • kaoli27 Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 10:40
      moim zdaniem, bezpieczniej trzymac malenstwo w rózku. do karmienia jest najlepszy. ja tez kupiłam, mam jeden z wkłądem kokosowym, drugi bez. ten pierwszy na poczatku bede uzywac do karmienia, bo jak maluch podrosnie to juz wole go trzymac na rekach normalnie. przyda sie zobaczysz, w koncu nie jest tez drogismile
      • aska_ou Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 12:19
        To prawda. Tylko tak sie zastanawiam kiedy go zabrac do szpitala ? Czy jak sama
        sie tam stawie do porodu czy poczekac , nie wiem...
        • iw77 Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 12:48
          W moim szpitalu nie potrzebne są ani rożki ani ubranka. Wszystko mają. Dzieci
          faktycznie opatulane sa zaraz po porodzie wlasnie w rozkismile.
          Spytaj sie czy musisz do szpitala brac rozek, kocyk itp, bo byc moze jest to
          niekonieczne.
          • aska_ou Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 12:55
            A ja tak bardzo chcialabym go wlozyc do naszego rozka a nie szpitalnego. Podobno
            w moim szpitalu daja np stare podarte czapeczki , ja nie chce zeby synus w takim
            badziewiu lezal..
            • kaoli27 Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 14:14
              nie dziwie Ci sie, bo tez wolałabym mojego syneczka miec ubranego w rzeczy,
              które mu kupiłam a nie byle jaką czapeczkę.
              najlepiej sobie zadzwoń i zapytaj czy możesz mieć swoje ubranka, rożeksmile
              • luna333 Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 15:47
                rodziłam 11 sierpnia i upały były a i tak położna zapakowała mi synusia i w kocyk i w rożek no i oczywiście ciuszki jakie dostarczyłam.
            • ninkasz Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 21:27
              skoro chcesz zeby synek lezal w swoim rozku wez go od razu do szpitala. ja
              wzielam ze soba wszystkie rzeczy dla dziecka i jakis czas przed porodem
              pielegniarka z noworodkow wziela to co potrzebne dla dziecka. pozniej
              przyniesli mi go ubranego w moje ubranka i zawinietego w moj rozek. co do
              rozkow z wkladem - wklad sie nie sprawdza wiec lepiej kupic bez niego
    • zuza2be Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 16:03
      nigdy nie używałam rożka, to tylko krępuje dziecko a i dla mnie nie wydaje mi
      się wygodne. W szpitalu też dziecka do rożka nie ładowali. Bez rożka łatwiej mi
      było dziecko przystawić do piersi, wyczuć syna. Teraz też nie zamierzam uzywać
      rożka chociaż jakaś gorliwa koleżanka mi go przyniosła. Wszystko zależy z czym
      będzie Ci wygodniej
    • bocianowa Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 16:35
      Weź ze sobą do szpitala, od razu jak będziesz jechała do porodu, rożek, jesli
      już go i tak masz, i kocyk. Sama zobaczysz co dla Ciebie jest najwygodniejsze.
      Każdy woli co innego. Ja np. miałam swoje rzeczy, nie chciałam ubierac córki w
      szpitalne ciuszki. Miałam ze sobą kocyk, który był dla mnie wygodny, rożka
      nigdy nie kupiłam, teraz też będę używała kocyka. Ale na oddziale większość
      dziewczyn miała rożki, nie wiem czy bardziej z "mody" czy z wygody, bo sama nie
      uzywałam. Moim zdaniem kazdy powinien sam wypróbowac i się przekonać.
      • asiulek1977 Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 17:00
        Właśnie jestem po cyklu wykładów z laktacji i dzidziusia żeby dobrze do piersi
        przystawić to nie wolno mocno opatulać, więc rożek do karmienia to ponoć bardzo
        zły pomysł, a kocykiem można przykryć tylko od góry.
    • buzka25 Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 17:32
      wg mnie najlepszy jest rożek, nie ze względu na wygode tylko na dziecko, W
      brzuszku u mamy ma troche mniej miejsca niż na zewnątrz wiec od razu inaczej
      reaguje jak kończyny i inne cześci zaczynaja mulatać w rózne strony, woli troche
      ciaśniejsze pomieszczenia, (choć niektóre lubia luż), Rożek spełnia taka funkcję
      "kokona" gdzie dziecko czuje sie bardziej bezpieczne, pozdrowionka
      • phantomka Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 18:25
        Slowa ortopedy: rozek prosze wyrzucic, dziecka nie wolno krepowac, bo to zle
        wplywa na stawy" bardzo narzekal na polozne, ktore nadal to praktykuja. Dodam,
        ze to chyba najlepszy ortopeda w Trojmiescie.
        • magdalenas10 Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 19:31
          ja dostałam rozek od kolezanki.moja malutka ma 9 dni.pierwszy tydzien spała w
          rozku, ale od wczora zauwazyłam że denerwuje sie jak jest w niego ciasno
          zawinieta.od wczoraj kłade ja w beciku, takim tradycyjnym, i nie zapinam go,
          tylko nakrywam jak kołderką.na to kłade polarowy kocyk,mała duzo lepiej spi.a
          karmie ja nie w rozku tylko trzymam bezposrednio na rekach, i nakrywam nas
          kocykiem.dziecko uwielbia bliskosc mamy, przez rozek jest to ograniczone.i
          uwielbia zasypiac mi przytulona w ramionachsmile)
    • lenka_style Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 19:38
      nie znalazłam, mimo podpowiedzi koleżanki, zastosowania dla rożka
      wybieram kocyk
      • aska_ou Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 20:22
        Jesli chodzi o stawy biodrowe dziecka to tez uwazam ze rozek to straszna
        pomylka. Zdecydowalam sie na niego TYLKO dlatego ze niechce zeby w szpitalu ktos
        mi zapakowal dziecko do jakiegos wyswiechtanego szpitalnego badziewia.

        Myslicie ze jesli przyniose kocyk i powiem ze tak chce miec dziecko owiniete to
        beda oponowac ?? Jestem za niekrepowaniem dziecka zdecydowanie.
        • bocianowa Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 20:33
          Nie powinni zabronic Ci owinąc dzidzię w kocyk. Dasz im swoje rzeczy dla dzidzi
          i powinni ubrac ją w to co im dasz. Podejrzewam, że i kocykiem zawiną dzidzię, w
          coś na podobieństwo rożkasmile, u mnie tak było. Ale potem sobie sama córcię
          przewinełam po sowojemu.smile Spoko..smile
        • mariola1315 Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 20:34
          ja dla pierwszego dziecka kupiłam rożek z usztywnieniem (w Smyku), bardzo dobry
          i wygodnysmile Polecamsmile
    • brunette23 Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 21:01
      czy Ty chcesz jechać do szpitala ciężarówką??? może w pierwszą stronę to się
      jeszcze z tym wszystkim zmieścisz ale z powrotem to juz się na pewno nie
      zabierzesz bo dochodzi jeszcze Dziecko... wink Maleństwu od szpitalnych ubranek
      nic sie nie stanie, Jemu jest naprawdę wszystko jedno, zapewniam Cię... a
      szpitalny rożek to wlaściwie też kocyk tylko że w poszewce... stawom biodrowym
      po tych kilku dniach krzywda się nie stanie... a poza ty, sprawa najważniejsza,
      Dziecko często ulewa lub wymiotuje czymś co ma brzydki kolor a co jest wodami
      płodowymi którymi sie opiło i wszystko jest od tego brudne... a później w domu
      to polecam kocyk, jest sto razy bardziej przytulnie Maleństwu przykrytemu
      kocykiem niz zawinietemu w rożek, jestem o tym przekonana... moja Mała urodziła
      się w marcu, najpierw owijalismy Ją w kocyk jak w rożek, po jakichś dwóch
      tygodniach była juz tylko nim przykrywana... i tak spi sobie do dziś... smile
      pozdrawiamy! smile
      • bocianowa Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 21:21
        Bez przesady! Przecież sama tam jechac nie będzie i sama nie będzie z tamtąd
        wyjeżdżać. A wogóle to to, że sie zabierze swoje rzeczy nie swiadczy o tym, że
        trzeba brac ze soba wszystko co się ma w domu. Bierze się kilka rzeczy, jak sie
        okarze, że trzeba zostac dłużej lub poprostu sie wybrudzą, to mąż lub ktoś inny
        bliski z rodziny, może ciuszki wymienić.
        Byłam u bratowej w szpitalu po porodzie, dzidzia była ubrana w ubranka szpitalne
        i wygladała żałośnie, w czapeczce z czerwonym stemplem..sad(
        Mojej córce się nic nie ulewało, tj, niczym co ma brzydki kolor, i od tego typu
        rzeczy nic brudne nie było. Tak więc myślę, że to nie reguła...A jesli nawet to
        od tego jest proszek i pralka, napewno dadza sobie z tym radę..smile
        Ja polecam zabranie swoich ciuszków, "pachną domem" i wogóle nie ma porównania z
        tymi szpitalnymi...Takie jest moje zdanie
        • brunette23 Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 21:32
          faktycznie najlepiej to dzieko w tych szpitalnych ubrankach nie wyglada... ale
          Dziecku to nie robi chyba żadnej różnicy, mnie też nie robiło... moze to z
          zachwytu nad urodą mojej córeczki której nawet szpitalne ubranka nie były w
          stanie przyćmić... wink a co do prania... to jak dla mnie wystarczy że później są
          jego sterty... no chyba że się ma cały sztab pomocy, ja podjęłam decyzję o tym
          że wracamy prosto ze szpitala do naszego mieszkanka z dala od tego szpitala i z
          dala od rodziców i wolałam nie zaczynać pobytu w domu więc tak było mi po
          prostu wygodniej... smile pozdrawiamy! smile
          • bocianowa Re: rozek czy kocyk ? 09.06.06, 21:54
            Dla kazdej mamci, jej dzidzia jest najsliczniejsza na swiecie wink
            Decyzję o braniu swoich rzeczy do szpitala, jak zresztą każdą, każdy powienien
            podejmowac wg własnego uznania. Mojej bratowej też nie przeszkadzały szpitalne
            ubranka, a ja juz z góry wiedziałam, że będę miała swoje, szczególnie po wizycie
            u niej. Każdemu na czym innym zależy, co innego przeszkadza.
            Ja znowu nie miałam pomocy nie wiadomo jakiej. No jak lezałam w szpitalu to
            może. Codziennie był u nas mój mąż, raz przyjechała moja mama, częściej moja
            siostra, kilka razy kochana teściowa. Leżałyśmy z córeczką w szpitalu troszke
            dłużej, ale zawsze ktoś cos podrzucił, ktoś cos zabrał. To było w szpitalu.
            W domu radziliśmy sobie sami, fakt, że mąż baaaardzo mi pomagał i pomaga do tej
            pory. Tutaj ukłon w jego stronę, bo znam kilku facetów, którzy ojcostwo
            rozumieja zupełnie inaczej i jeszcze potrafią wysmiewac sie z tych ojców, którzy
            pomagaja swoim żoną przy pielęgnacji i wychowywaniu dziecka.
            Na szczęście już powolutku "ten gatunek" wymiera i coraz więcej ojców po równo
            dzieli sie obowiazkami przy dziecku z żoną...ups chyba zeszłam na inny
            temat...smile No cóż wybaczcie, gaduła ze mnie...smile
            Równiez pozdrawiamy smile
            • aska_ou Re: rozek czy kocyk ? 10.06.06, 10:49
              Dziekuje wam naprawde bardzo za wypowiedzi, przynajmniej mam blade pojecie co i
              jak z tymi rozkami i innymi akcesoriami smile

              Dziekuje i pozdrawiam!
    • agless Re: rozek czy kocyk ? 10.06.06, 17:21
      Rozek i kocyk... a co powiecie o spiworku? Ja sie uparlam i kupialm 3 spiworki,
      wszyscy mi odradzaja. A co wy na to?
      • kropka1101 Re: rozek czy kocyk ? 10.06.06, 18:07
        no właśnie też ja się zastanawiam między rożkiem a śpiworkiem do spania rodzę na koniec sierpnia/początek września i nie chcę aby dzieko mi się odkopywało śpiąc
    • mezi6 Re: rozek czy kocyk ? 10.06.06, 22:54
      W moim szpitalu mieli akurat rożek, więc ja nie brałam. A co do rożków na rzepy
      (nie wiem czy są inne) to są do d... . Dlaczego? rzepy się odpinają, dolny róg
      wypada ze środka. Ja jeszcze miałam z utwardzeniem takim i w ogóle to wyjęłam
      bo nie było poręczne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja