Dodaj do ulubionych

29tc i skurcze bolesne-ktos tak miał?

03.07.06, 08:19
Wczoraj wieczorem miałam przez ok 15 minut dość bolesne skurcze. Położyłam
sie i wzięłam no-spę. przeszło. To moja druga ciąża i nie miałam tego przy
pierwszej. Rozpoznaję twardnienie brzucha i uznaję, że do kilkunastu razy na
dobę to norma (macica się "przygotowuje"). Ale to było cos zupełnie innego -
naprawde bolało. Oczywiście ide do lekarza ale chciałabym poznać wcześniej
wasze doświadczenia. Czy któraś z Was tak miała i czy w końcu okazywało sie
to nieszkodliwe?
Obserwuj wątek
    • maminka75 Re: 29tc i skurcze bolesne-ktos tak miał? 03.07.06, 11:33
      Nikt nie miał albo to takie powszechne? Prosze o jakieś uwagi.
      • mak_22 Re: 29tc i skurcze bolesne-ktos tak miał? 03.07.06, 11:38
        Czesc!!!
        Mailam tak w pierwszej ciazy w 24tygodniu i skonczylo sie szpitalem sad(((potem
        juz do 38 tyg bralam fenoterol i izoptin.Zaraz po odstawieniu urodzila sie
        nasza Oliwka .Napewno jest wszystko ok ,ale skontroluj to u
        lekarza .Pozdrowionka!!!!
    • zzzytkaaa do maminki-skurcze? 06.07.06, 11:26
      Mam do Ciebie pytanie, czy te skurcze da sie odróżnić od kopniachów diecka?
      u mnie wczoraj lekarz stwierdzil skurcze i rozszerzajaca sie szyjke, ale ja nic
      nie czuję oprócz kopniaczków małej - tak mi sie wydaje, bo te impulsy ze srodka
      nie są nieprzyjemne...
      dzis zauważylam, ze twardznieje mi brzuch, nie na dlugo ale jednak, mam
      nadzieje, ze to przygotowania (tak jak piszesz)maciy...
      • kasiuchna Re: do maminki-skurcze? 06.07.06, 13:18
        A ja wczoraj w szkole rodzenia dowiedzialam sei ze kilka napiec brzucha w ciagu
        doby to normalne ale jesli jest wiecej to trzeba zglosic to pilnie lekarzowi bo
        moze skonczyc sie przedwczesnym porodem.
      • maminka75 Re: do maminki-skurcze? 06.07.06, 13:26
        Tak te skurcze były zupełnie inne niż kopniaki, przewracanie się dziecka czy
        twardnienie brzucha. Twardnienie brzucha tez przerabiałm w pierwszej ciąży i na
        3 ostatnie miesiące połozyli mnie do łóżka z fenoterolem bo jeszcze miałam na
        dodatek rozwarcie.
        Ale teraz wszystkie parametry (szyjka zamknieta, ilość wód, łożysko) sa w
        porządku i dlatego mnie to zaniepokoilo. Te skurcze rózniły sie też od tych
        miesiączkowych. Przeszywały cały brzuch od góry ku dołowi, były co 30 sekund
        przez 15 minut i jak się zaczelam zastanawiać do jakiego szpitala jechac to w
        koncu ustały.
        Często skurcze są nieodczuwalne dla mamy tak jak piszesz. Skoro lekarz coś
        stwerdził to miał powody. Czy robił KTG?
        • zzzytkaaa Re: do maminki-skurcze? 06.07.06, 13:44
          nie zrobił. nie wiem czy brzuch mi twardnieje czy to dziecko sie tak uklada.
          ostatnio jak panikowalam, ze mam twardy brzuch i pojechalam na izbe, to wg
          lekarza byl miekki, wiec juz sama nie wiem.
          podobnie jak w Twojej pierwszej ciazy, mi tez sie szyjka rozwiera dostalam
          cordafen i mam zwiekszyc dawke w razie bol, na szczescie nic nie boli.
          Dzieki za szybki odzew, bo ta niepewnosc jest dosyc meczoca. na razie dmucham
          na zimne!
          • maminka75 Re: do maminki-skurcze? 06.07.06, 13:53
            Nie denerwuj się, bo to szkodzi tobie i dziecku. Ja twardnienie brzucha bez
            bólu miałam przez ostatnie 3 miesiące ciązy. Jak wspomniałam brałam fenoterol i
            miałam leżeć, prowadzić spokojny tryb życia. Dziecko urodziłam w terminie i
            super zdrowe. To co powinnas zrobic to siebie obserwowac. Czy twardnieniu
            towarzysza inne objawy: ból, plamienia, nadmierna ilośc śluzu itp. Jak często
            są te twardnienia? Nie doczytałam w którym jestes tygodniu - jeśli po 32 to
            chyba możesz zjawić sie w szpitalu czy u lekarza na KTG raz na kilka dni. To
            badanie wyjaśni sparwę twoich skurczów - czy są, jak silne i czy nalezy coś z
            tym zrobic.
            Życzę powodzenia!
            • zzzytkaaa Re: do maminki-skurcze? 06.07.06, 15:35
              ja dopiero 25 tydz! uspokoilas mnie troszkę, bo nic mi nie dolega, zero
              dodatkowych objawów. bede pilnie sie obserwowala!!! Dzieki za wsparcie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka