Dodaj do ulubionych

po terminie

06.07.06, 16:17
chciałam się zapytać kiedy powinnam się zgłosić do szpitala? Termin mam na
sobotę 08.07.2006. Lekarz prowadzący mi nie powiedział i dlatego się
zastanawiam czy iść w dniu terminu, czyli w sobotę czy poczekać do
poniedziałku i dopiero wtedy się zgłosić?
Obserwuj wątek
    • mmalicka21 Re: po terminie 06.07.06, 16:27
      spokojnie możesz poczekać do poniedziałku
      może do poniedziałku urodzisz
    • hodos Re: po terminie 06.07.06, 16:47
      jesli nie urodzisz w terminie to podobno dobra jest herbatka z poziomek
      • mimi1980 Re: po terminie 17.07.06, 19:30
        Ja jestem juz 8 dni po terminie i czekam na porod jak na zbawienie........
      • basiuniagp Re: po terminie 17.07.06, 20:12
        jak juz to z lisci malin smile
    • 1977a Re: po terminie 17.07.06, 13:39
      coz idziesz do szpitala jak masz skurcze lub odeszly ci wody lub cie cos bardzo
      niepokoi. termin to umowna sprawa (no chyba ze cesarka). tylko 4%kobiet rodzi
      w "terminie".
      Pozdrawiam (3dni "po terminie"smile
    • kinia-p Re: po terminie 17.07.06, 19:48
      Jeśli to pierwszy poród (a wnioskuję że tak) to spokojnie wszytsko jest ok.
      Możesz urodzić nawet i 2 tyg. po terminie ( który i tak jest dość umowny).
      Widocznie twoja dzidzia potrzebuje jeszcze czasu. poczekaj na skurcze, staraj
      się dużo chodzić "balansować biodrami", dobry sposób na wszczęcie akcji
      porodowej to podobno sexsmile.
    • basiuniagp Re: po terminie 17.07.06, 20:11
      ten termin to jest tylko tak mniej wiecej obliczany, poród 2 tyg. przed/po tym
      terminie, to poród o czasie, dopiero jak skończysz 42 tyg. to jesteś
      przeterminowana, a do szpitala nie ma sensu jechać jeśli nie masz skurczy albo
      jakis niepokojacych objawów, bo po prostu każa Ci wracać do domu smile
      pozostaje cierpliwie czekać smile
    • missjust Re: po terminie 17.07.06, 21:22
      ja zostalam poinformowana ze w dniu planowanego produ mam sie zglosic do
      szpitala, co nie oznacza, ze masz sie zglosic rodzic. Moj gin wykonal swoje
      zadanie, ciaza donoszona, teraz jestem pod kontrola szpitala....Zglosilam sie o
      terminie i tam zrobili mi ktg i poinformowali co mam dalej robic, wiec sobie
      spokojnie czekam na porod wpadajac od czasu do czasu na ktg. Oczywiscie te daty
      sa umowne wiec nic sie nie stanie jak przyjdziesz 1 czy 2 dni po terminie....
      powodzenia,
      • mimi1980 Re: po terminie 18.07.06, 20:51
        Jutro mija mi 10 dni po terminie i musze zglosic sie do szpitala na wywolanie,
        mam nadzieje ze bedzie szybko i bezboleśniesmile
    • maryleczka76 Re: po terminie 18.07.06, 22:40
      rodzilam dwa tygodnie po terminie, tego samego dnia, kiedy mialam sie zglosic
      na wywolywanie porodu... Ciesze sie, ze moglam rodzic "naturalnie", ale synek
      urodzil sie ze sladami przenoszenia (skora praczki, brak podsciółki
      tłuszczowej), tak wiec drugą Dzidzie będę juz ostrożniej "przenaszac". Jezeli
      na usg wychodzi Ci, ze wazy okolo 3 kilo lub wiecej to bym sie nie martwila.
      Mój byl malutki 2.600, moze dlatego sie opoznial porod, ze wywieral zbyt maly
      nacisk? Lekarze nie umieja mi na to odpowiedziec...
      M.
      • dorcia73 Re: po terminie 18.07.06, 22:55

        Ja miałam podobnie jak maryleczka ( + zielone wody )i też mnie do tej pory
        ciekawi dlaczego. Lekarze mówią tylko że tak bywa. Teraz mam pare dni do
        terminu i się zaczynam cieszyć bo coś mnie nareszcie brzuch pobolewa, pomimo
        tego ze oczywiście się boję. Mam nadzieje że u ciebie tez do tej pory coś
        ruszyło. Powodzenia.
        • kasia26_a Re: po terminie 19.07.06, 01:57
          czesc dziewczyny
          ja jestem teraz 4 dni po terminie, mialam termin na sobote. W poniedzialek mialam wizyte w szpitalu na KTG i badanie u swojego gina. wszystko rewelka sie trzyma ( na moje niezadowolenie bo upaly i brzuch przeszkadza a mam juz jednego, dwuletniego lobuza ). Tydzien przed terminem bylam na dyskotece, myslalam ze taki ruch pomoze na wywolanie porodu ale nie wyszlo , nawet przeddzien torbe spakowalam
          teraz ide w czwartek znow do szpitala na badania jesli jeszcze bedzie oki to mam sie zglosic juz do szpitala na wywolanie w sobote 22 lipcauncertain ( Bedzie mi dziewczyna pozniej swoje manifestacje wyglaszac jak sie w tym dniu urodzi heheh )
          Pierwsze dziecko tez o tydzien pozniej urodzilam mialam wywolywany porod aczkolwiek tylko wody mi odeszly ale nie mialam skurczy....
          Zakonczylo sie cesarka - chociaz jej wcale nie zaluje ze tak sie to zakonczylo. Teraz tez bym chciala od razu cesarke i miec to wszystko z glowy w ciagu parudziesieciu minut.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka