Dodaj do ulubionych

Badania zbyteczne???

10.07.06, 10:06
W 19 tygodniu ciąży poszłam na umówioną wizytę do mojego ginekologa (nie mam
o nim najlepszego zdania ale nie mam możliwości wyboru innego). Myślałam, że
mnie zbada, ale on tylko obejrzał moja Karte i dotknął raz brzuszka, żadnych
badań wewnętrznych. Dzisiaj po 4 tygodniach znowu poszłam na umówioną wizyte
i było to samo. Za 3tygodnie następna wizyta. Pierwsze USG miałam w 12
tygodniu, a następne mam zapowiedziane na 25 tydzień ciąży. A skierowanie
dzisiaj dostałam tylko na badanie moczu (musze wykonać w 27 tyg.).
Napiszcie mi proszę czy to właściwe postępowanie, bo może przesadnio się
martwie.
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 10:08
      jezeli masz wszystko dobre do tej pory ( morfologie itd) to nie widze nic
      niewlasciwego w zachowaniu gina.
      badanie dopochwowe na kazdej wizycie nie jest standardem. moze byc, ale nie
      musi. usg ( terminy) ok.
      • larenata Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 10:26
        No ale przynajmniej raz na dwie wizyty mógłby ją zbadać, nieprawdaż?
        Kończę teraz moją drugą ciążę, obie były prowadzone przez różne lekarki i
        badana byłam na każdej wizycie. Podobnie wszystkie inne znane mi ciężarne
        chodzące do innych lekarzy.Według mnie takie badanie powinno być standartem.
    • monikaa13 Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 10:54
      ja mam podobnie, chodze co miesiąc, teraz jest 22 tydzień i tylko na początku
      miałam zrobioną cytologię, no i oczywiście później krew i mocz i usg, żadnych
      badań wewnętrznych, choć czytam, z epowinny być przy każdej wizycie.
      Miejmy nadzieję że będzie ok, w końcu to lekarz i to on powinien znac sie na
      tym najlepiej, choć też są różni.
      Ja podobno chodzę do bardzo dobrego, takie ma opinie, ale w mojej wcale nie
      jest taki dobry, sama muszę o wszytsko się dopytywać, bo nic mi nie mówi, a
      kasę bierze nie małą
      • zaneta11114 Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 10:59
        Witam was
        Ja jak chodziłam do gin. to przy każdej wizycie mnie badał bez żadnego
        ale.Dlatego wydaje mi się że tak powinno być a jak byś miała jakieś małe
        rozwarcie a on cię nie zbada i co wtedy??Miejmy nadzieje że tak nie będzie.
        pozdrawiam
    • mucta Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 10:57
      Ja mam jeszcze inny problem niż Ty.
      Nie znam dokładnego wieku swojej ciąży (10-13 tygodni?) a pani ginekolog
      powiedziała, że skierowanie na pierwsze USG dostanę dopiero w 20 tygodniu (wg
      terminu miesiączki jestem w 13 tc).
      Martwię się czy iść prywatnie na usg czy faktycznie "wszystko ładnie sie okaże i
      nie ma po co wcześniej robić usg" jak mówi moja lekarka...
      • mw144 Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 11:03
        W 20 tc części ważnych pomiarów na USG się już nie da zrobić, są możliwe do 14-15 tc (USG dopochwowe). Poszłabym prywatnie dla własnego świętego spokoju, żeby wiedzieć, że z dzieckiem wszystko w porządku.
        • maretina Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 11:07
          mw144 napisała:

          > W 20 tc części ważnych pomiarów na USG się już nie da zrobić, są możliwe do
          14-
          > 15 tc (USG dopochwowe). Poszłabym prywatnie dla własnego świętego spokoju,
          żeby
          > wiedzieć, że z dzieckiem wszystko w porządku.

          wazne pomiiary to nie 14 tc a wlasnie 22-25 tc.
          • antoska13 Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 11:42
            no nistety czesc parametrow mozna ocenic tylko do 14 tygodnia tak np obciazenia
            genetyczne jak zespol Downa. Nastepne badanie usg to tzw. badanie polowkowe
            wykonywane miedzy 20-22 tygodniem ciazy. Jesli masz taka mozliwosc wykonaj
            teraz usg i nie czekaj na polowkowe. A tak na marginesie czesc lekarzy grzmi,
            ze ciezarne za pozno zglasza sie na bad. usg a jak ma to zrobic skoro ginekolog
            twierdzi ze tak jest lepiej i nie informuje w pelni pacjentki.
            • maretina Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 11:47
              ta cala przeziernosc to moda a nie zadna diagnostyka. sa kobiety z dobra
              przeziernoscia, ktore urodzily chore dzieci i sa kobiety, ktore mialy
              przeziernosc tragiczna ia dzieci urodzily zdrowe. to cos troszke pewniejszego
              niz wrozba. natomiast usg twz polowkowe ma niesamowicie wazne informacje dla
              matki i poloznika. ocenia czy dziecko nie ma wad serca i innych. jest ono
              najwazniejszym usg w ciazy.
            • andevi Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 15:46
              antoska13 napisała:

              > no nistety czesc parametrow mozna ocenic tylko do 14 tygodnia tak np
              obciazenia
              >
              > genetyczne jak zespol Downa. Nastepne badanie usg to tzw. badanie polowkowe
              > wykonywane miedzy 20-22 tygodniem ciazy. Jesli masz taka mozliwosc wykonaj
              > teraz usg i nie czekaj na polowkowe. A tak na marginesie czesc lekarzy grzmi,
              > ze ciezarne za pozno zglasza sie na bad. usg a jak ma to zrobic skoro
              ginekolog
              >
              > twierdzi ze tak jest lepiej i nie informuje w pelni pacjentki.


              Mi proponowano badania inwazyjne pod katem zespolu Dawna juz w 10 tygodniu.Nie
              zgodzilam sie, bo sa inne sposoby, poza tym leczenie mozna rozpoczac dopiero po
              24 tygodniu.Badania inwazyjne w tak wczesnym stadium ciazy groza poronieniem.
              Jesli sie boisz zespolu Dawna, zrob sobie tzw.test potrojny(Triple Test).Jest
              to badanie krwi.
    • zly_porucznik Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 11:36
      Ja od poczatku ciąży robie raz w miesiącu badania (mocz + morfologia
      obowiązkowo + inne odpowiednie dla zaawansoawnia ciąży) Raz w miesiącu wizyta u
      gin a tu na poczatku USG dopochwowe, a teraz pokazanie bojącego serduszka +
      sprawdzania stanu szyjki macicy. W międzyczasie 2 x USG (13 tydzień i potem
      połówkowe 3D). Mam kolezankę, która gorzej przechodzi ciąże więc ona ma wizyty
      i kontralne badania 2 razy na miesiąc. Wydaje mi sie że tak jest OK.
      • kasia191273 Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 11:39
        Mieszkam w Holandii- tutaj w czasie ciąży nie robi się ani razu standardowo
        badań wewnętrznych. Ciążą zajmuje się położna, która za każdym razem sprawdza
        brzuch ( powiększanie się macicy, wzrost dziecka) i słucha bicia serca. Wizyty
        najpierw co miesiąc, potem częściej, pod koniec ciąży co tydzień.
        Dwa razy jest USG- w 10 i 20 tygodniu.
        Raz badanie krwi.

        Jeśli nie ma objawów niepokojących, ginekologa się nie spotyka.
      • gabi_10 Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 11:54
        Przecież po to chodzi się w ciązy do lekarza, żeby kontrolował czy wszystko
        jest ok!!"na oko" to przecież nic nie mozna powiedzieć, a dotknąć brzuszka i
        popatrzeć na niego to żadne badanie. Dziwię się, że są jeszcze tacy ginekolodzy
        i że mają pacjentki. Ja rozumiem, że przy zdrowo rozwijającej się ciązy nie ma
        co panikować, ale jednak zalecana jest wizyta średnio raz w miesiącu, aby
        lekarz mógł na bieżąco kontrolować stan szyjki macicy, bo to w ciąży zmienia
        sie najszybciej, a nie wychwycone w porę skracanie szyjki macicy prowadzi do
        poronień (przed 22tc) lub poodów przedwczesnych (od 23 tc). Do tej pory
        słuchałam "mądrych" rad starszych osób- babć, ciotek, teściowej, które wciąż
        powtarzały, ze ciąża to nie choroba i nie ma co biegać do lekarza co kilka
        tygodni jak wszystko jest w porządku. W 18 tc byłam jednak na wizycie
        kontrolnej, na której lekarz, właśnie dzięki badaniu przez pochwę stwierzdił,
        że szyjka jest miękka i sie skraca- gdyby nie jego natychmiastowa reakcja
        mogłoby się to skończyc bardzo źle. Uświadmomił mi, że w ciązy organizm kobiety
        zmienia się z miesiąca na miesiąc, to nie choroba, ale jednak trzeba sprawdzać
        czy wszystko jest w porządku- jeśli nie dla swego dobra to dla dziecka. Od tego
        czasu chodze na wiztyty kontrolne co miesiąc i dzieki temu wiem, że jest
        wszysko w orządku, a kiedy szyjka znów zacznie sie skracać ne umknie to mojemu
        lekarzowi i nie będę drżała, że z powodu mojego zaniedbania moge zaszkodzić
        maleństwu. Przecież badanie przez pochwę jest podstawowym, jakie należy
        wykonywać, bo tylko tak najłatwuej zdiagnozować problemy z szyjką , czy stany
        zapalne, które nie zawsze muszą dawać zauważalne objawy. A patrzenie na
        brzuch "na oko" jest dla mnie zaniedbywaniem przez lekarza swoich obowiązków,
        bo jak mówi mądrość ludowa "na oko chłop w szpitalu umarł"wink. Na twoim miejscu
        dla własnego spokoju zrobiłabym to badanie przez pochwę, choćby u innego
        lekarza, a jeśli nie, to zażądałabym badania od tego. A badania krwi i moczu
        nie mają nic wspólnego z badaniem ginekologicznym!!!Ja mam wyniki rewelacyjne,
        sam lekarz się dziwi, że na tym etapie ciązy organizm jeszcze nie odczuwa
        żadnych braków witamin itd. a jak widac od problemów ze sracająca się szyjką
        macicy mnie to nie uchroniło... Pozdrawiam!
    • aylin1 Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 14:34
      Dziękuje za - tak ważne dla mnie - wasze wypowiedzi. Za 3 tygodnie (następna
      wizyta) lekarz będzie musiał mnie zbadać. Zaskakujące, że prof.drhab.med., niby
      dośwadczony i specjalista a taki niedbały i niedokładny. Szkoda, że z braku
      doświadczenia nie wiedziałam o tym wcześniej. Jeszcze raz dziękuje za cenne
      informacje i pozdrawiam.
    • andevi Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 15:40
      aylin1 napisała:

      > W 19 tygodniu ciąży poszłam na umówioną wizytę do mojego ginekologa (nie mam
      > o nim najlepszego zdania ale nie mam możliwości wyboru innego). Myślałam, że
      > mnie zbada, ale on tylko obejrzał moja Karte i dotknął raz brzuszka, żadnych
      > badań wewnętrznych. Dzisiaj po 4 tygodniach znowu poszłam na umówioną wizyte
      > i było to samo. Za 3tygodnie następna wizyta. Pierwsze USG miałam w 12
      > tygodniu, a następne mam zapowiedziane na 25 tydzień ciąży. A skierowanie
      > dzisiaj dostałam tylko na badanie moczu (musze wykonać w 27 tyg.).
      > Napiszcie mi proszę czy to właściwe postępowanie, bo może przesadnio się
      > martwie.

      Jak najbardziej prawidlowo.Jesli Twoja ciaza przebiega fizjologicznie, nie ma
      zagrozenia, dobrze sie czujesz, to po co sie na zapas kluc i przeswietlac?
      Ja mieszkam w Holandii, jestem tuz przed rozwiazaniem.Badania krwi mialam tylko
      3 razy(pierwsze w 8 tygodniu, oznaczenie grupy krwi, HB, IgG i tym
      podobne),potem ok.28 tygodnia na zelazo, bo sie skarzylam na zawroty glowy, no
      i teraz przed porodem, moczu po raz pierwszy dzis (35 tydzien), USG tez dwa
      razy, w tym raz ktg. Standardowa wizyta u poloznej polega wlasnie na zmierzeniu
      cisnienia, ogledzinach zewnetrznych brzucha, zwazeniu, zmierzeniu
      cisnienia.Potem jest jeszcze troszke czasu na rozmowe.Jesli cos sie dzieje,
      masz za wysokie cisnienie, nie czujesz ruchow, gdy juz powinny byc, krwawisz,
      no nie wiem, co jeszcze wymyslec, to wtedy przebadaja cie kompleksowo.
      Nie panikuj! bedzie dobrzesmile))
      • zosia_771 Re: zmien lekarza 10.07.06, 15:58
        Mój lekarz za każdym razem bada:

        1. stan szyjki - ile centymetrów i szczelność
        2. Tętno płodu
        3. Wysokość dna macicy
        4. Moje ciśnienie
        5. Przyrost wagi
        Wszytskie te parametry sa bardzo ważne, jeśli szyjka jest krótka i zaczyna sie
        robić rozwracie to trzeba leżeć. Wysokie ciśnienie bardzo netywnie wpływa na
        rozwój płodu, a jeśli dno macicy się nie podnosi to znaczy, że ciąża
        nieprawidłowo się rowzija. Jestem ciekawa ile mu płacisz?
        • zosia_771 Re: zmien lekarza 10.07.06, 16:06
          A i jeszcze jedno, nie słuchaj dziewczyn piszących z zagranicy. Tam są inne
          standardy postępowania z cieżarnymi. Znajomy lekarz, który miał praktykę w UK
          opowiadał mi, że tam nikt nie intersuje się kobietą przed 23 tygodniem ciąży.
          Podjeście jest takie " Krwawisz? Idź do domu i połóż się spać". U nas na
          szczęscie jest inaczej.
        • hoshi74 dokladnie - zmien lekarza! 10.07.06, 16:09
          podczas kazdej wizyty powinien zbadac Cie ginekologicznie (stan szyjki itp),
          zmierzyc cisnienie, zwazyc Cie, zbadac teno dziecka, nie wspominajac o
          skierowywaniu Cie na badania moczu i krwi co 4 tygodnie + ewentualnie inne
          badania (przeciwciala, glukoza itd), usg co najmniej w 12, ok. 20 i w 32 tyg
          ciazy; moj robil jeszcze szybki rzut oka na dzidzia czesciej, bo raz mi sie
          zdawalo, ze Mlode sie nie rusza, raz badal tetno, a potem chcielismy sprawdzic
          ulozenie; powtarzam zatem ZMIEN LEKARZA! ale sie nie denerwuj na zapas!
          pozdrawiam
    • hilda78 Re: Badania zbyteczne??? 10.07.06, 16:48
      to do ogólnej statystyki badań dorzucę swoje: co miesiąc wizyta, muszę na nią
      przynieść wyniki z krwi i moczu, głównie na początku ale i później badania
      specjalistyczne, w 28 tygodniu glukoza, na każdej wizycie siadam na fotel
      ginekologiczny i na każdym mam robione USG. Nie potrafię powiedzieć które z tych
      rzeczy są niepotrzebne, to moja pierwsza ciąża a wszystkie wyniki są naprawdę
      dobre dzieciaczek rozwija się super od początku.
      Wiem, że ciąża to nie choroba ale z pewnością inny stan naszego organizmu i
      rozwój nowego, który bez histerii powinno się kontrolować, nasza decyzja jaki
      lekarz nas prowadzi, co robi, czy czujemy się bezpiecznie, nie jesteśmy bezwolne
      a lekarza można zmienić albo jeśli to niemożliwe powiedzieć mu o swoich obawach
      bo to lekarze są dla nas a nie my dla nich.
      • earl.grey Re: Badania zbyteczne??? 11.07.06, 10:50
        to ja jeszcze o tych zagranicznych standardach. Mam koleżankę, któa jest położną
        w Szkocji i mówi, że w UK nie bada się wewnętrznie, jeśli ciężarna nic złego nie
        odczuwa i wyniki sa dobre, bo uważa się, że właśnie zbyt częste badania
        podrażniają szyjkę, która od tego może zacząć się skracać.
        • gabi_10 Re: Badania zbyteczne??? 11.07.06, 11:00
          Co kraj to obyczaj...Ja tam się cieszę, że będę rodzić w Polsce i że mój lekarz
          jednak bada szyjkę, bo wierzę, że dzięki temu uchronił mnie przed
          nieszczęsciem, skończyło się tylko na strachu. Przecież przy zdrowo
          rozwijającej się ciązy można nawet współżyc i nie ma to negatywnego wpływu na
          stan szyjki, więc tym bardziej nie badanie...To tak moim zdaniem. Poza tym
          przyczyn skracania sie szyjki jest wiele, niekiedy dzieje sie to smaiostnie,
          bez przyczyny- lekarz twierdzi, że tak było w moim wypadku- po prostu szyjka
          jest za słaba, macica delikatna- taki urok wielu dzisiejszych kobiet..A jedynie
          przy badaniu można ocenić stan szyjki, poza tym jak pisałam wczesniej, do 18 tc
          słuchałam "mądrych" rad doswiadczonych mam w mjej rodzinie i nie chodziłam
          regularnie do lekarza, więc zbyt częste badanie nie mogło podraznić mojej
          szyjki! A była miekka i krótka- gdyby nie badanie w 18 tc mogłoby być źle!
          • earl.grey Re: Badania zbyteczne??? 12.07.06, 11:55
            oj, to chyba bardzo ostry seks by musiał być, żeby miał byc dla szyjki bardziej
            inwazyjny niż badanie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka