agusia19-84
10.07.06, 22:02
Mówię wam jak się dzisiaj wkurzyłam. Mówie mojemu tacie że jutro znowu jade
nad wode bo w bloku tych upałów wytrzymać nie sposób. No a mój tatuś że to
nie pasuje, że znajomi mogą zobaczyć itp... No aż się we mnie zagotowało!!!
Co to ja jakaś trędowata jestem... albo gorzej??? No najlepiej ciężarną to w
domu zamknąć do porodu a jeśli wyjść to ubrana po uszy!!! Czego tu się
wstydzić... brzuszek mam dość opkaźny ale nie dziwota bo to miesiąc ósmy!!!
Gruba też nie jestem... Obecnie 58 kg. Przecież ciąża to piękny stan ale
widocznie pokolenie rocznika 1958 jeszcze tego nie rozumie...