lacido
12.07.06, 23:09
BArdzo prooszę o radę.Mój synek skończył niedawno 4 miechy i od jakiegoś
tygodnia zaczął bardzo wymachiwać nóżkami, niby nic takiego, kolejny etap
rozwoju ale on nie może przez to usnąć.Wygląda to tak: syn chodzi spać ok.21
albo wcześniej ok.20 jest kąpany a potem kładziony do łóżka no i zaczyna się
machanie. Odbija się pietami od materaca przez ok pół godz. aż się rozbudza
wiec kłade go na podłoge na kocyk a on się wtedy wycisza.Po ponownym
położeniu do łóżka znowu zaczyna machać nogami, jak je przytrzymam to synek
szybko oddycha widać, że to machanie kosztuje go to troche wysiłku.Ale jak
tylko puszczę nogi od razu nimi macha tak jakby nie mógł nad tym
zapanować.Już drugi raz usnął trzymany za nóżki.Pytałam pediatrę, która
stwierdziła że mam dawać herbatkę wyciszającą więc poję syna melisą, niby nic
takiego ale on się męczy i ja też.Nie wiem jak zniosę jego ząbkowanie skoro
już teraz wymiękam.