13.07.06, 14:10
moze to dziwne bo niedlugo juz zobacze mojego skarba (jestem w 38tc)
ale przeraza mnie nie tyle nawet sam porod,bol..ale ta paranoiczna sytuacja z
szukaniem miejsca na porodowkach
mialam rodzic na Starynkiewicza
czy tez bylyscie w takiej sytuacji niepewnosci gdzie bedziecie rodzic?
Obserwuj wątek
    • kurczaczek1972 Re: mam dola 13.07.06, 15:06
      Czesc. Jestem majowa mama, urodzilam synka Ksawerego. Mieszkamy w Poznaniu.
      Wybralam sobie szpital i tam zalatwilam prywatna polozna, ale zdawalam sobie
      sprawe z tego, ze moga mnie odeslac gdzie indziej, jesli w tym szpitalu w danej
      chwili nie bedzie miejsc. Denerwowalam sie strasznie, ale nie to spedzalo mi
      sen z powiek. Mialam dosc mocno skurcze przepowiadajace i balam sie, ze dziecko
      bedzie niedotlenione. Poza tym koszmarnie sie balam, ze przy porodzie cos zlego
      stanie sie dziecku lub ze z jakis powodow ja zalegne w szpitalu na dluzej.
      Jestem osoba, ktora nigdy sama sobie nie wyszukiwala problemow, ale te ostatnie
      2 tyg takie mysli byly silniejsze ode mnie. To normalne. Do konca pozostalam
      jednak ufna swojej intuicji. Wszystko skonczylo sie dobrze - Tobie tego rowniez
      zycze. Jak sobie radzisz w tym upale ??? Pozdrawiamy Cie serdecznie - mama i
      jej 6kg Szczescia.
    • aniabogatko1 Re: mam dola 13.07.06, 15:15
      Czesc,
      Tez mieszkam w Warszawie i tez jestem w 38 tyg. ciazy. Ostatnio tyle sie mówi o
      przepełnieniach w warszawskich szpitalch oraz o zamykaniu ich z powodu remontu,
      ze tez wpadlam w panike. Mialam trzy typy z czego 2 beda zamkniete z powodu
      remontu - Solec i Czerniakowski. Zostal mi jeszcze jeden na Madalinskiego.
      Doszlo do tego ze bede oplacala polozna, zeby tylko miec wieksza pewnosc że mnie
      tam przyjma - chociaz nigdy nie bede jej miala w 100%. Z drugiej strony nigdy
      nie wiadomo na jaki dzien trafisz i ile kobiet akurat wtedy co ty zacznie
      rodzic. Co do Starynkiewicza to moze zdążą go otworzyc przed Twoim porodemwink
      Głowa do góry. Pozdrawiam serdecznie
    • kinia-p Re: mam dola 13.07.06, 15:31
      Cześć,
      Ja,podobnie jak Ty jestem w 38 tc i właściwie do niedawna byłam pewna gdzie
      chcę rodzić. No właśnie. W ub. piątek , a właściwie to prawie w sobotę lekko
      spanikowałam i wylądowałam na porodówce w szpitalu im. Żeromskiego (Kraków)-
      tam gdzie z takim przekonaniem i "spokojną głową " chciałam rodzić. Przyznaję,
      że panika była zbędna ale wydaje mi się że na tym etapie ciąży i to w dodatku
      pierwszej, mamy prawo czasem stracić głowę. Położna była super. Bardzo miła,
      zrobiła mi ktg uspokoiła, no i powiedziała żebym poczekała na lekarza. No i
      poczekałam. Lekarka która przyszła potraktowała mnie jak pensjonarkę, która
      przypadkiem w ciemnym lesie zrobiła sobie dziecko i teraz biedna nie wie co się
      może zdarzyć. Co gorsza zapytała mnie wredna baba dlaczego nie zadzwoniłam do
      swojego lekarza? No tak o 2:30 nad ranem. Nawet gdybym zadzwoniła i tak kazałby
      mi jechać do szpitala. co mógłby mi innego zrobić przez telefon? W końcu nie
      wytrzymałam i zapytałam panią lek.med. czy lepiej byłoby gdymym nie zawracała
      im głowy swoją osobą a najlepiej przyszła już z urodzonym noworodkiem na ręku
      celem odfajkowania w księdze urodzeń. Rzecz jasna obrażona wyszła. I tym
      sposobem na krótko przed porodem czuję się tak trochę jak w półapce. do tego
      jeszcze dochodzi zastraszająca ilość porodów w ostatnim czasie, przynajmniej w
      moim mieście. Nie wiem jak to będzie ale wiem że będzie ze mną mój mąż. Cieszę
      się że sam mi to zaproponował, bo do tej pory twierdził że nie chce absolutnie
      i wogóle nie ma mowy. Ja też nie byłam przekonana, ale teraz mimo że potwornie
      się boję, to naprawdę jakoś mi lżej jeśli wiem że ktoś bliski bedzie obok.
      Głowa do góry smile Trzymaj się . Na pewno wszystko będzie dobrze.
    • zolinka4 Re: mam dola 13.07.06, 15:42
      U mnie też końcówka, wybieram się do Bródnowskiego. Jak by było tego mało
      zgubiłam jedno z koniecznych badań i teraz czekam na wyniki do jutra. Mam
      nadzieję ze wytrzymam bo dopiero bym dostała w szpitalu. U mnie nareszczie
      pada!!
    • wekonikak Re: mam dola 15.07.06, 09:37
      Dzieki za slowa pocieszenia i zrozumienie dla mojej paniki.Trudno mi sie
      pogodzic z tym ze "rodzenie po ludzku " nie zaczyna sie juz wlasnie w tym
      okresie oczekiwania i ze nie wiaze sie z poczuciem bezpieczenstwa -gdzie bedzie
      sie rodzic.mysle ze kobiety w ciazy sa na tyle licznym lobby ,ze powinno sie to
      zmienic.Niestety od 1998r nikt nie zajmuje sie ustalenim logicznych zasad
      odnoszacych sie do odplatnosci na "uslugi"zwiazane z porodem.Wiem ze czesc
      przyszlych mam nie godzi sie na placenie za kazdy usmiech i pomoc w
      szpitalu.pozdrawiam i zycze nam wszystkim sily

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka