Dodaj do ulubionych

wąska miednica a poród

28.07.06, 15:01
Czy któraś z was miała stwierdzoną wąska miednicę i udało jej sie uniknąć
cesarki?Mój lekarz powiedział ostatnmio że dziecko jest ułożone główką w dół
ale nie wstawiło sie w miednicę bo jest na zbyt wąska. Mówił że istnieje taka
możliwość,że miednica się "rozstąpi".Pocieszcie mnie!Tak bardzo chciałabym
urodzić naturalnie..
Obserwuj wątek
    • halszkabronstein Re: wąska miednica a poród 28.07.06, 15:19
      No pewnie... najlepiej ryzykować życiem dziecka w imie ideologii porodów
      fizjologicznych . Ty może bedziesz spełniona jako matka polka , ale ciekawe co
      bedzie jak maluch w czasie porodu bedzie miał ogromne trudności...

      ... ale ale w związku z modną w polsce ideologią 'za wszelka cene
      fizjologicznie' napewno Ci ktoś poradzi , że próbować zawsze można..
      • gosia_1985 Re: wąska miednica a poród 28.07.06, 15:22
        Powiem tak: gdy zaczniesz rodzić, będziesz błagać o cesarskie cięcie.
        Prawdopodobnie z wąską miednica będziesz rodzić długo, więc oszczędź sobie
        bólu, oraz ryzyka o ile to możliwe.
      • karolah2 Re: wąska miednica a poród 28.07.06, 15:42
        w naszym szpitalu wąska miednica bez podjęcia próby naturalnego porodu
        kawalifikuje się natychmiast do cesarskiego cięcia.
        • gosia_1985 Re: wąska miednica a poród 28.07.06, 15:47
          i tak powinno być wszędzie. Ja niestety także miałam ryzykowny poród. Miałam
          silne nadciśnienie (ogólnie gestozę). Chore serce i nerki.
    • benitaa2 Re: wąska miednica a poród 28.07.06, 15:24
      Dokładnie.
      A to "rozstąpienie" to zapewne rozejście spojenia łonowego-to nie fizjologia
      tylko choroba.Na forum dziewczyny pisały o ogromnych kłopotach po tym.
    • joa28 Ale najechałyście na dziewczynę 28.07.06, 15:37
      A prawda może być taka, że to lekarze chcę porodów naturalnych za wszelką cenę.
      Też mam wąską miednicę (to może być podobno powodem, że brzuch mi jeszcze nie
      "opadł" choć mam rodzić za kilka dni)+ wszystkie inne problemy, o których
      pisałam w innych wątkach a o cesarskie cięcie musiałabym chyba błagać na
      kolanach, a i tak nic z tego. Mam próbować rodzić naturalniesad, wymęczą mnie a
      "później się zobaczy"
      • gosia_1985 Re: Ale najechałyście na dziewczynę 28.07.06, 15:43
        Żeby się to tylko nie skończyło próżnociągiem.
        • joa28 mozesz jasniej???? 28.07.06, 15:48
          • gosia_1985 Re: mozesz jasniej???? 28.07.06, 15:50
            skoro masz wąską miednicę, a poród bedzie się niebespiecznie przedłużać, gdy
            dziecko znajdzie się już w kanale rodnym, można użyć próżnociągu.
            • joa28 no to się głupio zapytam 28.07.06, 15:53
              czy jest to bardzo niebezpieczne" - i jak już - to dla kogo - dla dziecka czy
              dla mnie???
              • gosia_1985 Re: no to się głupio zapytam 28.07.06, 15:57
                oczywiście ze dla dziecka.
                Potem (lecz niekoniecznie) dziecko może być upośledzone.
                To jest maszyna która z ogromną siłą ssie główkę dziecka.
                • joa28 ch...., to co robić??? 28.07.06, 16:02
                  załamałaś mnie kompletniesad Mam żylaki warg sromowych, podobno też na macicy
                  (lekarz "boi się"- ??? ciąć), mam rodzić naturalnie, przynajmniej próbować,
                  dziecko z wagą ponad 4 kg... Jak czytam posty dziewczyn, które mają rodzić w tym
                  czasie co ja i one chciałyby, żeby to "już" to mnie się chce ryczeć, bo nie
                  wiem, jak urodzę to dziecko. Nieźle mnie teraz nastraszyłaśsad((
                  • gosia_1985 Re: ch...., to co robić??? 28.07.06, 16:11
                    Nalegaj!
                    Jeżeli nikt nie będzie chciał Ci wykonać cc, to powiedz że chcesz mieć to na
                    piśmie- znaczy tę odmowę, i że w razie nieszczęścia lekarz będzie odpowiadać.
                    Wyczytałam to na innym forum- moim zdaniem świetne.
                    Nie ryzykuj, zwłaszcza że masz takie ogromne dziecko.
                    • gosia_1985 Re: ch...., to co robić??? 28.07.06, 16:15
                      wtedy się wystraszą i nie będą chcieli brac odpowiedzialności. Wtedy napewno
                      ustapią i cc murowane.
                    • joa28 Re: ch...., to co robić??? 28.07.06, 16:16
                      • joa28 Re: ch...., to co robić??? 28.07.06, 16:17
                        Za szybko nacisnęłam enter. Tyle, że lekarze twierdzą, że w moim przypadku i tak
                        bezpieczniejszy jest poród sn, ze względu na te żylaki na macicy... No kompletna
                        załamka
                        • gosia_1985 Re: ch...., to co robić??? 28.07.06, 16:20
                          Też miałam żylaki w tych miejscach co Ty, nikt mi nie powiedział że to
                          jakiekolwiek ryzyko.
                        • joa28 ... dzięki za rady:) pozdrawiam 28.07.06, 16:21
                          • gosia_1985 Re: ... dzięki za rady:) pozdrawiam 28.07.06, 16:27
                            Nie wiem dokładnie jak to jest z tymi żylakami.

                            W każdym bądź razie życzę Ci wszystkiego dobrego.
                            Nie myśl zbyt wiele o tym co pisałam, nie zadręczaj się.
                            Spróbuj postawić na swoim. pa smile
                            także pozdrawiam.
    • anulka59 Re: wąska miednica a poród 28.07.06, 17:34
      U mnie wąska miednica była powodem cc.Zaraz po przyjęciu do szpitala mój gin
      powiedział" nie ryzykujemy owaniem się dziecka będzie cc".
      • anulka59 Re: wąska miednica a poród 28.07.06, 17:36
        Sorki miałobyć zaklinowaniem
        • turzyca Re: wąska miednica a poród 29.07.06, 13:39
          to jeszcze w ramach pocieszenia. Moja Mama rodzac drugie dziecko, dostala po
          uszach za twierdzenie, ze juz ma jedno dziecko, bo "z taka miednica to pani musi
          byc pierwiastka, a zreszta i tak pani normalnie nie urodzi". Obydwa porody
          (obydwa sn) byly wzglednie szybkie i bezproblemowe. Mam nadzieje, ze bedziesz
          moment przyjscia na swiat Twojego dziecka (niezaleznie od metody) wspominala
          rownie dobrze. Trzymam kciuki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka