Dodaj do ulubionych

MUSZĘ urodzić naturalnie...

07.08.06, 10:38
mam się tak nastawiać psychicznie. Muszę urodzić (najpóźniej w czwartek-
umówiona na wywoływanie) moje duuuuuuuuże dziecko. Zaczęłam zazdrościć
wszystkim przeterminowanym opcji - do szpitala i tam albo psn albo cc. Jak bym
chciała mieć taki luzik. Obejrzana przez wielu lekarzy mam "wyrok" - przy
cesarce (pfu pfu) będą komplikacje. A mój organizm jakby zapomniał o tym, że
ma rodzićsad Szyjka długa, zamknięta zero jakichkolwiek oznak zbliżającego się
porodu (mimo, że usilnie nad tym pracujętongue_out)
Przepraszam dziewczyny, ale nawet nie mam się komu wyżalić, nie chcę straszyć
nikogo z mojej rodziny (tak, uprzedzając wasze pytania - mąż wie o wszystkim)

Dbajcie o siebie w czase ciąży, dziewczyny i trzymajcie za mnie kciuki.
Pozdrawiam - przeterminowana joasia
Obserwuj wątek
    • malinka255 Re: MUSZĘ urodzić naturalnie... 07.08.06, 10:44
      Życzę powodzenia i nie denerwuj się, będzie oki; rodzic naturalnie jest
      najlepiej, jestem "za"; urodzilam silami natury pierwsze dziecko 4700g, 59cm,
      da się przezyc; też mi wywolywali 7 dni po terminie, nie mialam rozwarcia itd,
      ale poszlo;
      Teraz mam za 4 dni termin porodu drugiego, pozdr.
      malinka
      • joa28 dzięki:) 07.08.06, 10:48
        położna uprzedziła, że będą mi wywoływali poród "do skutku" i ona nie zejdzie z
        dużuru, dopóki małego nie będzie na świecie. A mały duży jest - też podobno
        ponad 4600.
        Nie wiem ile może trwać poród "do skutku", tak naprawdę już przestałam się bać o
        siebie; boję się tylko o maleństwo...
        • margonik Re: dzięki:) 07.08.06, 10:50
          Była tu nawet taka, która urodziła SN dziecko ponad 5kg! smile I to bez nacinania
          i bez popękania smile))
      • mimi1980 Re: MUSZĘ urodzić naturalnie... 07.08.06, 18:13
        Nie denerwuj sie, mi wywolywali 11 dni po terminie, tez mialam wszystko
        pozamykane i zero oznak zblizajacego sie porodu. Jesli mozesz to bierz
        znieczulenie. napewno wszystko bedzie ok, bol szybko minie jak zobaczysz swoje
        malenstwo. pozdrawiam
    • witaaminkaa trzymam kciuki 07.08.06, 11:03
      Oby mały szybko wyszedł, a poród niebył uciązliwy i bolesny. Ja także maże o
      porodzie sn, ale jak narazie niemam takiej mozliwości. Wąska miednica, mały
      odwrócony poślakowo, owinięty dwa razy pepowiną. Mam jeszcze nadzieje że sie
      przekręci. Obecnie jestem w 31 tc i mały waży nieco ponad 1100, bardzo mało jak
      na ten tydzien ciązy. Może uda mi sie urodzic maleństwo sn.

      Powodzenia smile daj znać jak juz urodzisz
    • anula9927 Re: MUSZĘ urodzić naturalnie... 07.08.06, 11:06
      nie ma czego zazdroscic dziewczynom ktore mialy wywolany psn, ja rodzilam tak 3
      lata temu, bol o wiele silniejszy od samego poczatku, skonczylo sie po 8
      godzinach kleszczami, teraz jestem w 4 mc i panicznie boje sie i psn i cc
      • joa28 Re: MUSZĘ urodzić naturalnie... 07.08.06, 11:18
        nie zazdroszczę wywoływania porodu (sama pewnie będę miała taki wywoływany).
        zazdroszczę tego, co mają inne, czyli gdyby nie dało się naturalnie to odwrót i
        cesarskie cięcie. W moim przypadku cc = komplikacje dla mnie (cała macica w
        potężnych żylakach, nie za bardzo jest jak ją naciąć, żeby nie wywołać
        krwotoku...), więc lekarze "zmuszają" mnie do psn, mimo, że mam wąską miednicę.
        Gdyby nie te zylaki miałabym cc na starcie bez wywoływania. A tak - strasznie
        boję się o maleństwo, że gdzieś tam się zaklinuje po drodze. Ale staram sie z 2
        strony być dobrej myśli. Najważniejsze, żeby maluszkowi nic się nie stało.
        Dlatego wam tu ględzę i czekam na pocieszenie (i trzymanie kciuków)
        • patylda Re: MUSZĘ urodzić naturalnie... 07.08.06, 11:47
          Wąska miednica się rozejdzie, dzieci duże też rodzą się dołem i to wcale nie
          tak żadko, zapewne będziesz miała możliwość rodzić w znieczuleniu (polecam,
          nawet jeśli miałabyśą się na to zapożyczyć) - więc nic strasznego. Jeśli
          dzidzia uzna że nie ma ochoty się przeciskać, to i tak - nic się nie poradzi i
          trzeba będzie ciąć z największą ostrożnością, ale to przecież nie ma znaczenia,
          kiedy trzeba pomóc dziecku. Ale pewnie wyskoczy i zakrzyknie : " Yo, mama
          iczego się tak bałaś?".
    • cathy1976 Re: MUSZĘ urodzić naturalnie... 07.08.06, 11:56
      oj... naprawde wspolczuje... zycze naprawde szczerze, zebys urodzila jak
      najszybciej i bez zadnych komplikacji!
      i chyba w Twoim przypadku to znieczulenie koniecznie, co?
      • joa28 Re: MUSZĘ urodzić naturalnie... 07.08.06, 12:00
        nie wiem, nawet o to nie zapytałam... sad
    • honi_29 Re: MUSZĘ urodzić naturalnie... 07.08.06, 12:34
      A ja nie rozumiem dlaczego przy cc mają być komplikacje.To znaczy,że przy
      braku postępu porodu(czego Ci absolutnie nie życzę!),przy jakichkolwiek innych
      komplikacjach będą dalej się upierać przy psn?Dla mnie to jakieś
      idiotyczne.Kobieto kochana nie martw się,dasz radę.Będzie ok,tylko że to może
      trochę potrwać skoro to ma być poród wywoływany.Ale z drugiej strony do
      czwartku masz jeszcze troszkę czasu,może dzidzia Cię zaskoczy?Mocno trzymam
      kciuki i myśl pozytywnie.Wiele kobiet rodziło duże dzieci sn,więc dlaczego Ty
      masz sobie nie poradzić?Jestem z Tobą,a po porodzie koniecznie daj znać jak
      poszło.Buźka
      • malinka255 joa28 07.08.06, 13:03
        powiedz, jak się wykrywa żylaki macicy? mi wyszly w ciazy zylaki warg
        sromowych, ale je widac na wierzchu, a skąd wiesz, że masz na macicy?
        malinka
        • joa28 U mnie zaczęło się od takich 07.08.06, 13:10
          a potem lekarz, mówiąc, że żylaki "lubią chodzić parami" przy którymś badaniu
          dzidziusia (USG-??) potwiedził, że i owszem na macicy też są. Napisałam USG-? bo
          nie pytałam o sprzęt na jakim mi to robił. Chodziłam na wizyty do szpitala, więc
          nie byłam skierowana na jakieś dodatkowe badania gdzieś indziej. Przykro mi, że
          nie mogę odpowiedzieć Ci na pytanie, co to za sprzęt, ale nigdy nie zapytałam "a
          czego pan w tej chwili używatongue_out).
    • budzik11 Re: MUSZĘ urodzić naturalnie... 07.08.06, 16:30
      Joa, trzymam kciuki, życze udanego i jednak jak najmniej dokuczliwego porodu. I
      może dzidzia nie będzie tak duża jak Cię lekarz straszy, mnie mój gin też
      przepowiadał 4.600 a urodziła sie "normalna" dziewczynka 3.300.
    • lenka_style Re: MUSZĘ urodzić naturalnie... 07.08.06, 19:38
      koniecznie weź znieczulenie i nic się nie bój, nie takie dzieci rodziły się
      siłami natury (mama koleżanki urodziła synka ponad 5 kg sn, bez znieczuleniasmile
      i żyje
      i urodziła jeszcze czworo dzieci, więc traumy nie miała wink
    • radowinkaala Re: MUSZĘ urodzić naturalnie... 07.08.06, 20:47
      Też czekałam w takim samym stanie! 10 dni po terminie kazali mi się położyć do
      szpitala, 12 dni po terminie test oksytocynowy (w ilości XL), 15 dni po
      terminie oddzielenie dolnego bieguna pęcherza płodowego od szyjki macicy
      (palcami przez lekarza - nie bolało), po 7 godzinach skurcze które jak się
      okazało spowodowały po kolejnych 13 godz. rozwarcie na 1 - szyjka twarda
      niezgładzona, po kolejnych 12 godzinach urodziłam sn córkę o wadze 4600g
      mierzącą 60 cm (to było 16 dnia po terminie). Obie miałyśmy się dobrze smile I
      Tobie życzę by szybko poszło sprawnie, bez nadmiernego bólu w otoczeniu
      sympatycznego personelu medycznego. POWODZENIA!!
      • moncza85 Re: MUSZĘ urodzić naturalnie... 08.08.06, 21:08
        wcale nie jest powiedziane, że wywoływany musi tak długo trwać. Ja miałam
        wywoływany 10 dni po terminie i urodziłam w ciągu trzech godzin córcie 4,200kg
        • radowinkaala Re: MUSZĘ urodzić naturalnie... 09.08.06, 22:24
          moncza85 napisała:

          > wcale nie jest powiedziane, że wywoływany musi tak długo trwać. Ja miałam
          > wywoływany 10 dni po terminie i urodziłam w ciągu trzech godzin córcie 4,200kg

          Absolutnie nie twierdzę, że wywoływany musi długo trwać, niemniej chciałabym
          nadmienić że mimo tego iż trwał u mnie tyle ile trwał i tak był wspaniałym
          przeżyciem - w całości, mimo strachu i wielkiej niewiadomej. Opanowanie
          położnej i bliskość męża zdziałały cuda - przy tych osobach mogłabym rodzić
          jeszcze raz tyle.
    • dodkowska Re: MUSZĘ urodzić naturalnie... 08.08.06, 21:36
      ja też chciałm rodzic przez cc wiedziałm że nie dam rady urodzic normalnie moja
      mała miała 4200 i 57 cm Jak leżałam popatrzyłam na dziewczyny po cc to jestem
      zadowolona dzieczyny były w opłakanym stanie wygladały okropnie..
      • honi_29 Dodkowska 09.08.06, 08:44
        na początek gratuluję wspaniałek córeczki,ale chciałam powiedzieć,że miałam cc
        i nie byłam w opłakanym stanie.To dziewczyny po cc(przynajmniej po znieczuleniu
        ogólnym)wcześniej wstają i szybciej dochodzą do siebie.Nie miałam kłopotów w
        toalecie i na 3 dobę po porodzie mogłam siedzieć po turecku i karmiń synka.Na
        to nie ma reguły kto jak się czuje,więc nie strasz innych dziewcząt,które będą
        rodzić przez cc.Bardzo chciałam urodzić sn,ale skoro nie wyszło-jestem bardzo
        zadowolona,że miałam cc.Nie planuję kolejnej ciąży,ale gdybym miała rodzić
        jeszcze raz to tylko przez cc.
    • nieszkasob Re:do joa28 09.08.06, 09:50
      nie wiem jak dlugo jestes przeterminowana ale jesli to mozliwe czekaj jak
      najdluzej, zeby jednak porod sam sie zaczal.
      Zycze powodzenia i trzymam kciuki
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka