Dodaj do ulubionych

Dzieci "wpadki" jak to się dzieje?

30.08.06, 14:17
Mam partnera kochamy sie ale nie chcemy jeszcze miec dziecka. Dlatego prosze
Was o odpowiedz, jak to sie dzieje ze sa tzw. "wpadki" Dziewczyny! jak
wpadłyście powiedzcie dlaczego tak wyszlo. Chce uniknac bledów ktore juz ktos
popełnił.
Obserwuj wątek
    • monalisa.pl proponuje pigułki skoro nie chcecie wpadki! nt 30.08.06, 14:27

      • eyes69 Re: proponuje pigułki skoro nie chcecie wpadki! n 30.08.06, 14:28
        Na tym forum to raczej wiekszosc kobiet chce miec dzieci. smile

        Pigulki - popieram.
        • monalisa.pl i proponuje isc na forum antykoncepcja nt 30.08.06, 14:32

          • sarencka Re: i proponuje isc na forum antykoncepcja nt 30.08.06, 14:48
            Myślę że jestem na dobrym forum. Chodzi mi o sytuacje w których już doszło do
            nieplanowanej ciąży. Można stosowac antykoncepcję i popełnić błąd w jej
            stosowaniu. Więc pytam jakie to błędy mogą być wynikiem niechcianej ciąży?
            • eyes69 Re: i proponuje isc na forum antykoncepcja nt 30.08.06, 14:49
              Zalezy jaka antykoncepcje sie stosuje.

              • sarencka Re: i proponuje isc na forum antykoncepcja nt 30.08.06, 14:55
                Teorie znam - gumka moze pęknąć, tabletki można zapomnieć wziąć itp. ale Jaka
                była przyczyna w Waszych przypadkach wpadek ?
                • eyes69 Re: i proponuje isc na forum antykoncepcja nt 30.08.06, 14:55
                  Ja chcialam dzidzie. smile
            • monalisa.pl antykoncepcje stosuje sie z głową! wtedy nie ma 30.08.06, 14:58
              mowy raczej o wpadce! i faktycznie - jak ktos juz zauwazyl - wpadka to brzydkie
              slowo! raczej glupota ludzka ale nie piesz tego do ciebie osobiscie tylko
              ogolnie
            • kira_koslin Re: i proponuje isc na forum antykoncepcja nt 01.09.06, 22:25
              Nie każda wpadka = niechciana ciąża!!!!

              Nie wytarczy pomyśleć? Choćby tyle że nie ma w zasadzie 100% ochrony....no
              chyba że brak seksu.....
              Ale skoro uprawiamy seks to może być ciąża...
    • doral2 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 14:30
      ano dzieje się tak dlatego moja droga, że ma się mikroskopijną ilość wiedzy na
      temat antykoncepcji, nie stosuje się środków antykoncepcyjnych, a jak się już
      je stosuje to nieprawidłowo.... i tak się robią "wpadki"...

      idź do ginekologa a dowiesz się więcej w temacie...i to nawet od fachowca a nie
      od nieznanych ci zupełnie osób...
      • antyka Doral!!! 30.08.06, 16:20
        skad w Tobie tyle jadu????
        tongue_out
        • azbestowestringi antykwa 02.09.06, 00:11
          z kaloszy ;ppppppp
    • aga330 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 14:53
      kazdy normalny czlowiek ktory rozpoczyna zycie seksualne,musi sie liczyc z ew.
      ciaza. ja nie rozumiem jak mozna wogole nazwac dziecko WPADKA ono sie nie prosi
      na swiat. JAK SIE NIE UWAZA CO SIE ROBI ,TO SIE ROBI JAK SIE UWAZA.jezeli nie
      jestes uswiadomiona to pogadaj z lekarzem albo wkladaj majtki z golfem bo co
      potem zrobisz zabijesz wpadke?
      • daria_nowak Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 15:08
        Po pierwsz można nazwać dziecko "wpadką", gdy się o nie nie stara, a nagle się
        okazuje, ze jest się w ciąży. I wtedy jest to właśnie wpadka. Po drugie nie
        ładnie brzmi ta supozycja o "zabiciu wpadki", ani na temat, ani mądre, ani
        kulturalne...
        • aga330 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 15:14
          a jak nazwiesz inaczej fakt ze ktos nie wiedzac co czyni zachodzi w ciaze i
          usuwa.. to jest zabicie.lepiej jak najpierw sie dobrze zabezpieczy to ciazy nie
          bedzie.uprawiajac seks trzeba miec swiadomosc skutkow.bo potem zabija sie
          niewinne dzieci.
          • daria_nowak Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 16:32
            Ale ta zaczepka jest totalnie nie na temat? Czy autorka wątku wspominała coś o
            aborcji?? kobieta pyta o antykoncepcję, ktora zawiodła, bo chce uniknąć
            niechcianej ciąży! Co w tym dziwnego?
            Dziecka nie posiadam. Wpadka jest wpadką, a dziecko dzieckiem. To, ze jest z
            wpadki, nie znaczy, ze sie je mniej kocha. Wpadka - to takie stwierdzenie
            faktu, określenie na sytuację, a nie sposób wyrażenia niechęci do dziecka.
            • sarencka Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 31.08.06, 08:17
              Bardzo dziękuję daria_nowak. Zrozumiałaś moje intencje. Trafiłaś w samo sedno -
              wyjęłaś mi to z ust. smile)))))
        • aga330 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 15:19
          wpadka to okreslenie dobre dla nieodpowiedzialnych 15latek. ja nigdy nie
          nazwalabym swojego dziecka wpadka nawet jesli nie byloby zaplanowane. jezeli
          masz dziecko to popatrz mu w oczy i pomysl o nim
          jak o wpadce nawet jesli tak nie bylo.
    • ewcia1980 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 14:53
      witaj.
      bardzo dobrze, ze odpowiedzialnie podchodzisz do spraw antykoncepcji.
      "wpadki" biora sie własnie z niewiedzy i nieprawidłowego stosowania
      antykoncepcji.

      ja moge powiedziec tylko jakie metody u mnie nie zawiodły.

      przez ponad 2 lata, brałam tabletki antykoncepcyjne - skutecznośc 100%
      (zawodza gdy sa brane nieregularnie, zapomina sie o nich, niektóre leki
      osłabiaja ich działanie (zawsze informowałam interniste jak wypisywał mi
      jakiekolwiek leki, ze jestem na "pigułkach" i pytałam czy nie musze sie
      dodatkowo zabezpieczac), wymioty i biegunka również osłabiaja ich działanie -
      warto o tym wiedzieć)

      przez 4 lata mój partner uzywał prezerwatywe i również skutecznośc 100%.
      nigdy nie pekła, nie zsuneła sie i nie było najmiejszych podejrzen, ze zawiodła.

      a na forum antykoncepcja może faktycznie warto zajrzec.
      pozdrawiam
      Ewelina
      • sarencka Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 14:57
        dziekuję ewcia1980 napisałaś bardzo cenną dla mnie uwagę smile)))
        • claudia84 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 15:12
          I tu się z Wami NIE ZGADZAM, że wpadka to "głupota ludzka", że bierze się z
          niewiedzy, tudzież niedojrzałości!!! NIE MA 100% METODY ZAPOBIEGANIA CIĄŻY!
          Brałam tabletki hormonalne prawie 2 lata, z dbałością o szczegóły (przyjmowanie
          o czasie itp. itd.). I co? Obecnie niebawem zacznę 9 miesiąc ciąży! Nie widzę
          tu własnej głupoty czy niedojrzałości!
          • doris1981 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 15:14
            Zgadzam sie z Toba. Zadne metody zapobiegania ciąży nie dają 100% pewności.
          • malgosiek2 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 15:17
            Czasami jak bierze się przy tabl.anty antybiotyki to one potrafią zaburzyć
            wchłanianie się tabl.a tym samym działanie tabl jest osłabione lub zniesione
            całkowicie.
            Takim sposobem w ciąże zaszła moja własna siostra i mówiła lekarce o
            tabl.anty,że bierze a lekarka,że nie wpłynie to.
            Teraz Natala ma 9 lat.
            Poza tym to też myślę,że właściwe forum na to jest tutaj
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15080Pzdr.Gosia.
    • mirabellka26 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 15:10
      ja powiedizałam do mojego faceta że przestałam brać tabletki ale to do niego nie
      dotarłosmile
      • aga330 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 15:29
        a co on ma wspolnego z braniem tabletek nich dotrze do was obojga ze dzieci sie
        same nie robia. to ze do niego nie dotalo to cos zmienia?i co [potem zrobisz
        zajdziesz w ciaze od niedocierania
        • doral2 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 15:38
          Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje?
          claudia84 30.08.06, 15:12 + odpowiedz


          I tu się z Wami NIE ZGADZAM, że wpadka to "głupota ludzka", że bierze się z
          niewiedzy, tudzież niedojrzałości!!! NIE MA 100% METODY ZAPOBIEGANIA CIĄŻY!
          Brałam tabletki hormonalne prawie 2 lata, z dbałością o szczegóły (przyjmowanie
          o czasie itp. itd.). I co? Obecnie niebawem zacznę 9 miesiąc ciąży! Nie widzę
          tu własnej głupoty czy niedojrzałości!


          dziecko, co za głupoty opowiadasz??

          ja brałam tabletki przez PIĘTNAŚCIE lat i nie miałam żadnej wpadki...na
          początku dyskusji mówiłam o "nieprawidłowym stosowaniu antykoncepcji"...i to
          właśnie jest twój przypadek....
          • jana111 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 15:44
            oj doral
            To, że Ty nie wpadłaś, nie znaczy, że biorąc tabletki (prawidłowo) nie można
            wpaść. Indeks Pearla dla tabletek dotyczy PRAWIDŁOWEGO stosowania. Więc
            dlaczego nie jest równy 0?
            A gdzie w tamtej wypowiedzi widzisz nieprawidłowe stosowanie?
            • doral2 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 15:48
              tak naprawdę jak było z tym przyjmowaniem to tylko koleżanka wie, ale
              niekoniecznie...czasami zdarzają się chwile zapomnienia...
              • jana111 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 17:01
                Oczywiście, że tylko koleżanka wie. Skoro pisze, że przyjmowała jak należy, to
                zakładam, że tak jest.
                A co do 100% metody...Dyskutowałysmy kiedyś o skuteczności spirali, nawet
                Mireny. Ciężko tutaj o błąd w stosowaniu, prawda? A jednak ciąże, choć bardzo
                rzadko, to się zdarzają.
                A na argument, że stosowałaś tabletki 15 lat, więc są one 100% skuteczne, ktoś
                może odpowiedzieć (i, co więcej, mówić prawdę), że on stosował przez 15 lat
                kalendarzyk. Czy będzie to świadczyć o tym, że kalendarzyk jest najlepszą i
                polecaną każdemu metoda antykoncepcyjną?
          • claudia84 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 16:07
            Jakim prawem zwracasz się do mnie dziecko nawet mnie nie znając??? Twój starszy
            wiek nie zobowiązuje Cię do tego w żadnym stopniu! To, że ty nie miałas nie
            znaczy, że wszystkie inne jej mieć nie będą. Guru jakimś jesteś??? A wydawałoby
            się, że taka niby "dojrzała kobieta"! Wiesz lepiej niż ja??? Czy źle stosowałam
            antykoncepcje??? Poza tym znajdź mi napisane CZARNO NA BIAŁYM, że tabletki
            anty. dają 100% (!) pewność!!! Zanim zaczniesz się wypowiadać!
            • olensia Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 18:51
              tabletki daja 99% zabezpieczenia tak jak inne srodki anty. Przyklad moja kuzynka
              ma 2 dzieci mimo ze stosowala spirale. Kolezanka brala tabletki i zaszla w cizae
              co najsmieszniejsze ze brala je jeszcze przez 6 miesiecy ciazy bo lekarz nie
              dopatrzyl sie ciazy i przepisywal jej inne tabletki gdyz myslal ze ma zaburzenia
              hormonalne i dlatego tyje i nie ma okresu.... Moja szwagierka stosuje tabletki a
              jej partner prezerwatywe i tutaj oboje sa zabezpieczeni...
    • lilith76 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 15:14
      Wpadki to też:
      - stosunek przerywany,
      - w czasie miesiączki nie można zajść,
      - dwa dni po okresie nie można zajść,
      - dwa dni przed okresem nie można zajść,
      - X dnia cyklu nie można zajść (pod X wstaw dowolną liczbę od 3 do nieskończoności),
      - owulacja jest w połowie cyklu,
      - wszystkie plemniki żyją podręcznikowe trzy dni,
      - kontakt penisa z miejscami intymnymi kobiety przed założeniem prezerwatywy,
      - "on wszedł tylko na sekundkę",
      - "daliśmy się ponieść namiętności, co ja teraz mam zrobić!"

      Bardzo często okazuje się, że znajomi "wpadli" choć się tak bardzo zabezpieczali, a prawda jest taka, że zrobili coś z listy powyżej i głupio im się przyznać.
      • adzia18 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 17:10
        My kochalismy sie "do końca" w 9 dniu cyklu (przy cyklach 26 dniowych), i mamy
        dzięki temu syna, a córeczkę zrobiliśmy w 12 dc też do końca. A poza tym przez
        ponad 10 lat zawsze kochamy się niedo końca(choć mąż nie wyskakuje w oststniej
        chwili), alebo do końca np. 1 dzień przed miesiączką , lub 1 po i jakoś zawsze
        się udaje.
      • 24milenka bardzo ładnie ujęte 02.09.06, 09:17
        Lilith76, bardzo ładnie ujęte!

        lilith76 napisała:

        > Wpadki to też:
        > - stosunek przerywany,
        > - w czasie miesiączki nie można zajść,
        > - dwa dni po okresie nie można zajść,
        > - dwa dni przed okresem nie można zajść,
        > - X dnia cyklu nie można zajść (pod X wstaw dowolną liczbę od 3 do nieskończono
        > ści),
        > - owulacja jest w połowie cyklu,
        > - wszystkie plemniki żyją podręcznikowe trzy dni,
        > - kontakt penisa z miejscami intymnymi kobiety przed założeniem prezerwatywy,
        > - "on wszedł tylko na sekundkę",
        > - "daliśmy się ponieść namiętności, co ja teraz mam zrobić!"
        >
        > Bardzo często okazuje się, że znajomi "wpadli" choć się tak bardzo zabezpieczal
        > i, a prawda jest taka, że zrobili coś z listy powyżej i głupio im się przyznać.
    • patssi Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 30.08.06, 18:26
      mam 22 lata-brałam tabletki od kiedy tylko zaczęłam współżycie-byłam bardzo
      skrypulanta i drobizgowa-zawsze pamiętałam o godz.itp.mimo tego w tamtym roku
      zaszłam w ciążę smile)nigdy nie nazwę swojej niuni "wpadką"bo wpadka to pojęcie
      względne.jesteśmy z marcinem parą od 1 kl.liceum i tak zostało..to,że teraz nie
      planowaliśmy Bunka nie znaczy,że o nim nie myśleliśmy...

      co przypadek to teoria..
      acha,dodam,że urodziłam 2 czerwca br.i od października wracam na uczelnie z
      sesją zaliczoną w czerwcu...umiem żyć i jestem szczęśliwa
      • aniak37 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 31.08.06, 11:03
        Ja drugi raz wpadłamsmile może i dobrze bo nigdy bym się świadomie nie zdecydowała
        na dziecko. to bardzo duża odpoweidzialność. Mam 25 lat i moje dziecko ma rok a
        drugie urodzi się w kwietniu jak wszystko bedzie dobrze. A jak wpadliśmy ja
        właściwie nie wiem raczej staraliśmy się z mężem uważać. Ale nigdy nie uzywałam
        zadnych pigułek szkoda mi mojego zdrowia. Po nich ma sie bardzo duże problemy.
        Zaóważyąłm że zachodze zwsze wtedy kiedy mi sie wydaje, że mam dni niepłodne.smile
    • majafi Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 31.08.06, 11:17
      Czytałam gdzieś cały artykuł pt. "Moje dziecko jest z wpadki" czy jakoś tak.
      Były tam przykłady każdej jednej metody (łącznie z 1 przypadkiem podwiązania
      jajowodów!) które zawiodły - także 99% skuteczności to fakt.
      A my cóż: najpierw pigułki - działały ale miałam problemy z żyłami i
      przeszliśmy na gumki (ale tylko durexy, nie z Biedronki wink)). I tak po sześciu
      latach w sylwestra pomyśleliśmy sobie a co tam, będzie co ma być wink i oto
      jestem w 36 tc - nie do końca zaplanowanej, spontanicznej ale chcianej smile
    • kiwi1910 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 31.08.06, 11:30
      A ja obie córki mam z wpadki! I wcale nie uważam się za upośledzoną, wiedziałam
      że ryzykuje ciążę! Ale co to za wpadka jeśli kocha się ją od pierwszej różowej
      kreseczki na teście...
      • eyes69 Kiwi 31.08.06, 12:43
        Skoro wiedzialas, ze ryzykujesz to raczej nie byla to wpadka - w koncu sie tego
        spodziewalas. wink

    • malpa513 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 31.08.06, 12:38
      My stosowalismy kalendarzyk czyli w okresie który uwazaliśmy za płodny
      stosowalismy stosunek przerywany, natomiast w pozostłe dni bez zabezpieczenia,
      działalo przez 6 lat, przestało działać w styczniu 2006, ale my bylismy juz
      gotowi na dziecko i podejrzewam że staliśmy się ostatnio mniej ostrożni smile
      • siwka324 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 01.09.06, 20:50
        hehe, a co powiecie na to: za cztery miesiace bede mamą trzeciej dzidzi! Dwoje z
        naszych dzieciaczków to "wpadki", ale jak najbardziej kochanesmile Za pierwszym
        razem zawiodly gumki(lub moze nieumiejętne ich stosowanie), druga dzidzia byla
        jak najbardziej planowana, a trzecia "przytrafila" nam sie kiedy karmilam
        jeszcze drugą! Gin nie chcial przepisac mi zadnych pigulek (nie tylko ze wzgledu
        na karmienie ale tez na problemy hormonalne) i stosowalismy gumki (teraz juz
        bardzo uwazając, by nie powtórzyla się historia jak przy pierwszym
        dzieciaczku)...słowo daję ze ani razu nam nie pękla, ani nie wydarzylo sie nic
        co moglo doprowadzic do ciąży!!! no ale teraz bardzo się cieszymy z naszej
        "wpadeczki", mam nadzieję że będzie to tym razem chłopczyksmile Ale juz zawsze bede
        używać kilka metod antykoncepcyjnych naraz, bo te cholerne durexy sie do niczego
        nie nadają...
        • amma81 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 01.09.06, 22:18
          Nam też pękła gumka, ale mało tego: wzięłam postinor. Jestem teraz w 12 tygodniu - na początku szok i rozpacz, ale teraz cieszymy się, bo chyba po prostu tak miało być. świadomie nie zdecydowałabym się na drugie dziecko, a tak: jest i koniec. Nie ma metody na 100%.
    • aleksandra19811 Re: Dzieci "wpadki" jak to się dzieje? 02.09.06, 10:59
      Jestem oburzona. Dziecko błędem ? Jak można ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka