Dodaj do ulubionych

Twardy brzuch-24 tydz

03.09.06, 14:05
Wiem że temat twardnienia brzucha przewija sie tu co jakiś czas,jednak nie
znalazłam tego co mnie interesuje.Wczoraj wieczorem nagle stwardniał mi
brzuch i taki stan utrzymywał sie przez około 2 godz,uczucie było takie jakby
byl zdrętwiały.Zdarzyło się to tylko raz,jednak martwie się bo do momentu za
nim stwardniał brzuch mały wiercił sie i kopał, a pozniej już stop az do
rana.Czy zdarza się tak Wam?
Obserwuj wątek
    • alex359 Re: Twardy brzuch-24 tydz 04.09.06, 08:59
      wiesz ja tak miałam wczoraj po obiedzie. Może zjadłaś coś wzdymającego i
      maleństwo przez jakiś czas miało za mało miejsca w brzuchu i się rozpychało smile
      • maxima25 Re: Twardy brzuch-24 tydz 04.09.06, 09:10
        Mnie się to robi bardzo często.Ginka kazała zwiększyc dawkę magnezu.Ale po tym
        magnezie jest jakby co raz częściej.Więc sama juz nie wiem...
        • alex359 Re: Twardy brzuch-24 tydz 04.09.06, 09:26
          hehe wiesz możesz mieć rację, że po magnezie jest gorzej bo ja biorę Magnez z
          B6. Gin kazał brać 3x1, ale ja biorę tylko rano bo po trzykrotnej dawce nie
          mogłam się wypróżnić po parę dni. A jak biorę tylko po śniadanku (do tego
          Hemofer i Prenatal) to wszystko pieknie się odbywa smile
          • a.filipowska Re: Twardy brzuch-24 tydz 04.09.06, 19:01
            Witam,
            zaparcia są raczej po żelazie, magnez nie powinien mieć takiego wpływu. A z tym
            twardym brzuszkiem to można łatwo sprawdzić czy cały jest twardy z powodu
            przejedzenia czy gazów czy twarda jest macica, którą łatwo można wyczuć leżąc na
            wznak. Ja zaczynam 20 tydz. i sięga mniej więcej do wysokości pępka i do tego
            miejsca mam twardy brzuszek, na co biorę duphaston.
            • alex359 Re: Twardy brzuch-24 tydz 05.09.06, 08:55
              ja mam mięciuśki smile
              • kasiol81 Re: Twardy brzuch-24 tydz 07.09.06, 12:28
                Dzięki za odpowiedzi,w niedzielę poszłam na izbę przyjęć i okazało się że to
                skurcze i zostałąm w szpitalu.Dziś wrociłam do domu i wszystko jest ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka