Dodaj do ulubionych

moja mała fasoleczka :)))))

06.09.06, 21:00
jeszcze w poprzednim wątku żyłam w niepewności.Poszłam na pierwszą wizyte do
przychodni i gin (bez badania tylko na podstawie przestarzałego usg przez
brzuch)wydała wyrok - ciązy nie widzi, a jak już to mam cyste albo ciąża jest
pozamaciczna. Nie przyjełam tego do wiadomości, zresztą Wy, drogie
forumowiczki podtrzymałyście mnie na duchu Waszymi opiniami smile))Teraz, po
dwóch tygodniach od tamtej wizyty byłam u prywatnej ginekolog, która po
pierwsze mnie zbadała wyczuwając od razu rozpulchnioną macice jak przy ciąży,
po czym zrobiła mi usg dopochwowe i........... zobaczyłam moją kochaną fasolkę
,żyje 7 tydzień, ma 13 mm i już widać tętno maciupkiego serduszka
smileNiesamowite uczucie!!!Teraz już wiem, że wszystko jest i będzie
dobrze!Wierze w to!Ale się ciesze!Pozdrawiam Was gorąco!
Obserwuj wątek
    • agulka1001 Re: moja mała fasoleczka :))))) 06.09.06, 21:05
      super!bardzo Ci gratuluje!teraz juz bedzie dobrze!
      a co do publicznej sluzby zdrowia-to ja sie dziwie,ze ona jeszcze nie jest
      zakazana!chociaz znam gabinet z usg dopochwowym i normlanym usg (tzn gabinet
      prywatny,ale na NFZ)...mi kiedys lekarz w szpitalu,na podstawie badania
      ginekologicznego i opozniajacej sie miesiaczki (mialam zawsze dlugie
      cykle,cysty na jajnikach po odstawieniu tabl i nie wspolzylismy bez
      zabezpieczenia) powiedzial,ze TO CIAZA POZAMACICZNA!dostalam skierowanie do
      szpitala,natychmiast!oczywiscie to sie nie potwierdzilo,tego samego dnia bylam
      na usg u innego lekarza!juz nigdy wiecej tam nie poszlam...wole dac te 60zl i
      miec spokoj...
    • jola427 Re: moja mała fasoleczka :))))) 06.09.06, 21:34
      Gratuluję. Na przyszłość pamiętaj, że zawsze możesz zweryfikować to, co mówi
      twój lekarz u innego lekarza. Ja chodziłam do dwóch lekarzy. Dojednego
      państwowo, do drugiego prywatnie. Polecam. Co dwie głowy to nie jedna. Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka