Dodaj do ulubionych

zmiana lekarza w ciąży

09.09.06, 09:06
Chcę zmienić lekarza z prywatnego na NFZ.
Argumenty przeciw to to, że pomógł mi zajść w ciążę, a od początku z ciążą
było sporo problemów (włącznie z pobytem w szpitalu). Teraz jest początek 5
miesiąca i mam nadzieje, że już te najpoważniejsze problemy się skończyły. No
ale, zna moją historię chorobową i to jest ważny argument.
Z drugiej strony bierze bardzo dużo za wizytę, a ja potrzebuję zwykle więcej
niż raz w miesiącu, no i chciałabym trochę finansowo odpocząć. Poza tym on ma
strasznie dużo pacjentek co przekłada się na komfort wizyty - bywa że jest
zmęczony i zależy mu na czasie, a ja nie umiem w takiej sytuacji walczyć o
swoje i spokojnie z nim porozmawiać i popytać o wszystko co chcę. Nie lubię
tych wizyt u niego, nie czuję się swobodnie.
Ostatnio poszłam w zastępstwie do przychodni i trafiłam na wydaje mi się
sensownego lekarza i myślę o przeniesieniu się do niego. Nie spieszył się,
wysłuchał pokrótce mojej "historii" zadał trochę dodatkowych pytań,
powiedział mi parę ważnych rzeczy.

Moje pytania:
- czy jest jakiś formalny problem z taką zmianą lekarza w połowie ciąży,
- czy to prawda, że tak trudno dostać zwolnienie w przychodni (naprawdę
potrzebuję, ale nie umiem się prosić jeśli będę musiała udowadniać że tak
jest lepiej dla mnie i dziecka)
- jak sądziecie czy nie powinnam jednak przemęczyć się te parę miesięcy i nie
zmieniać lekarza skoro nie wszystko było w porządku?
Obserwuj wątek
    • ppaula2 Re: zmiana lekarza w ciąży 09.09.06, 09:27
      Przecież na początku nie musisz w ogóle rezygnować ze swojego starego lekarza.
      I trzymać go na wszelki wypadek. A jak już będziesz pewna, że państwowy lekarz
      jest ok to możesz przenieść się w zupełności. Ja mam co prawda troche inną
      sytuację, ale bardzo podobną. Otóż nie jestem zadowolona z mojego państwowego
      lekarza. Jestem już w końcówce 7 miesiąca i 14 września idę na pierwszą wizytę
      do prywatnego gabinetu. Słuchać będe się nowej doktor, ale od starego będe
      brała skierowania na badania (bezpłatne). Myślę, że jeszcze 2 miesiące
      wytrzymam finansowo z chodzeniem prywatnie do gina. Tym bardziej, że pracuje on
      w szpitalu tam gdzie chce rodzić. Życzę powodzenia wink
    • korlewna Re: zmiana lekarza w ciąży 09.09.06, 09:52
      ja byłam w podobnej sytuacji i zdecydowałam sie zmienić lekarza. Nie żałuję!!!
      Natomiast przed podjęciem decyzji przweprowadziłam konmkretny wywiad dotyczący
      tego, jaki jest nowy lekarz, jaką ma opinię (bo z nikąd sie ona nie bierze),
      czy pracuje w szpitalu i takie tam inne pierdoły, ktore dla mnie były ważne.
      Pozdrawiam
      • bialczak Re: zmiana lekarza w ciąży 09.09.06, 11:05
        Założyłam wątek badania ginekologiczne przeczytaj uważam ,że możesz chodzić do
        obu rób badania na ubezpieczenie i takie tam mój miał ogromny problem ze
        wszystkim ze zwolnieniem z poradą z badaniem interpretacją wyników usg i ciągle
        się na mnie darł tak jakbym złośliwie miała złe wyniki i narażała go na
        wypisywane recepty jak bym płaciła niemiałabym ochoty aby ktoś na mnie
        pokrzykiwał zastanów się w brew pozorom jeszcze troche ci zostało ja też cały
        czas mówiłam to tylko kilka wizyt musze ci powiedzieć,że ogromnie żałuje że nie
        zmieniłam gina od połowy ciąży byłam pewna że to psychol ale u mnie wszystko
        było ok przynajmniej on tak twierdzi a ja teraz sama już nie wiem ,no ale
        napewno niema 2 takich (niech go ... trafi)
    • aleksandra19811 Re: zmiana lekarza w ciąży 09.09.06, 12:00
      Ja znieniłam lekarza bezproblemowo w 8 m-cu ciąży , NFZ na NFZ, bo było mi za
      daleko.
      Zwolnienie tez bez problemu dostałam jak tu, tak i w poprzednim miejscu.
      Nie uważam, żeby lekarze z NFZ byli gorsi od prywatnych. Możesz przecież pójść
      i zobaczyć jak ci podpasuje z ubezpieczenia, to nie wydawaj forsy na
      prywatnego, przydadzą się na pieluchy.
    • kania_kania Re: zmiana lekarza w ciąży 09.09.06, 12:05
      Zrob sobie xero karty od lekarza prywatnego, zeby ten z NFZ mogl zapoznac sie z
      historia ciazy.

      Nie musisz prywatnemu nic mowic, po prostu, jak uznasz, ze nie chcesz do niego
      chodzic, to nie chodz - w razie czego zawsze mozesz powiedziec, ze mialas pilny
      wyjazd i dlatego nie stawilas sie na wizyte.

      Kania
      • imoan8 Podobny problem! 09.09.06, 15:53
        Witam! Właśnie miałam zacząć podobny wątek.Moja sytuacja jest nieco bardziej
        skomplikowana. Otóż mam lekarkę prowadzącą w NFZ, która bardzo lubię i do której
        mam zaufanie (znam ją od nastu lat), do której mogę zadzwonić o każdej porze itd
        - słowem czuję się bezpiecznie i nie chcę z niej rezygnować. Problem polega na
        tym, że ona nie odbiera już porodów. Natomiast druga lekarka, z którą już się
        umówiłam na wizytę, pracuje w szpitalu w którym chcę rodzić. Słyszałam o niej
        same dobre rzeczy. No i bezpiecznie by było zacząć chodzić do kogoś kto odbiera
        porody i jest w tym dobry, zważywszy, że właśnie zaczęłam ósmy miesiąc. Wszyscy
        pytają z czego robię problem - mogę po prostu chodzić do obu, ale CO Z
        KSIążECZKą CIążY w takiej sytuacji? Nie mogę mieć przecież dwóch. Co mam
        powiedzieć tej nowej lekarce?
        Czy któraś z Was miała takie doświadczenia? Proszę o radę i z góry dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka