27.09.06, 14:11
Czy można się tam dostać tak po prostu z ulicy? Czy jak się zacznie poród to
warto próbować dzwonić na izbę przyjęć i pytać o miejsce? Czy można liczyć na
taki zbieg okoliczności i czy wówczas poród będzie na poziomie Żelaznej czy
tak jak w innych szpitalach?
Czy praktykują tam "golenie " krocza przy przyjęciu na porodówkę?
Obserwuj wątek
    • amwaw Re: Żelazna 27.09.06, 14:22
      > Czy można się tam dostać tak po prostu z ulicy?
      Będzie BARDZO ciężko.
      > Czy jak się zacznie poród to
      > warto próbować dzwonić na izbę przyjęć i pytać o miejsce?
      Próbować zawsze warto
      > Czy można liczyć na
      > taki zbieg okoliczności i czy wówczas poród będzie na poziomie Żelaznej czy
      > tak jak w innych szpitalach?
      Na "poziomie"Żelaznej tj. na poziomie innych szpitali
      > Czy praktykują tam "golenie " krocza przy przyjęciu na porodówkę?
      ??NIE
    • marzec7 Re: Żelazna 27.09.06, 14:38
      Ja tam rodziłam dwa razy. Po prostu jak zacznie się poród, to trzeba tam
      jechać. Jak będą mieli miejsca, to nie mogą odesłać rodzącej.I wcześniej
      wcalenie trzeba dzwonić.
      • amwaw Re: Żelazna 27.09.06, 14:42
        Oczywiście, że moga.Poród może trwać i 24h. Jeżeli jest spore rozwarcie to nie
        mogą odesłać.
    • juniiii Re: Żelazna 27.09.06, 17:02
      O matko!
      Żelazna to jakieś bóstwo niedostępne jest???

      Ja tam rodziłam dwa razy i praktycznie za każdym razem byłam "z ulicy"...
      Nie wiem czy to był poziom Żelazny czy poziom Praski, ale zadowolona byłam
      niezmiernie. Nie płaciłam ani za położną, ani za znieczulenie, ani nie
      chodziłam tam wczesniej do lekarza.

      Aha, nie golą.
      • mmalicka21 Re:jak to zrobiłas ze dali ci zzo gatis? 27.09.06, 18:40
        ja wybuliłam 500 zł....
        • agava07 Re:jak to zrobiłas ze dali ci zzo gatis? 27.09.06, 19:18
          A za co? Jakieś szczególne zamówienia?
      • agava07 Re: Żelazna 27.09.06, 19:19
        To znieczulenie na Żelaznej jest gratis?
        • amwaw Re: Żelazna 27.09.06, 19:29
          Nie
      • amwaw Re: Żelazna 27.09.06, 19:32
        Nie "bóstwo niedostępne"(??), ale szpital z tylko 6cioma salami pojed+1
        podwójną, a z całą masą chętnych. Jak "praktycznie za każdym razem" to znaczy 1
        raz z ulicy 2 nie "z ulicy".Skoro 2gi raz nie "z ulicy" to z jakiegoś powodu nie
        decydowałaś się ryzykować.
        ________
        Dominika nurkuje
        Dominika 11 mś
        • juniiii Re: 27.09.06, 21:03
          smile

          Po pierwsze "nie płaciłam za znieczulenie" miało znaczyć - nie brałam
          znieczulenia smile

          Po drugie - pierwszy raz - nie całkiem z ulicy - nie na porodówkę - najpierw na
          jeden dzień na oddział patologii, bo było po terminie.
          Drugi raz całkiem z ulicy - nie licząc pierwszego porodu, nie miałam z Żelazną
          żadnych związków (a nie, miałam - leżałam tam chwilę po poronieniu..., ale tego
          nikt na izbie przyjęć nie bierze pod uwagę smile

          Sal na żelaznej wcale nie jest tak mało, w innych szpitalach jest więcej? A co
          do chętnych, to ja mam raczej wrażenie, że zewsząd słyszę że to najbardziej
          przereklamowany szpital w mieście i nie warto w nim rodzić (hehe)
          • moreno500 Re: 27.09.06, 21:08
            pewnie, nie wartosmile))) na 100% miałaś poród kleszczowy, dziś wyczytałam na
            forum, że na żelaznej to same kleszczowesmile))
            • juniiii Re: nie, miałam naturalny do bólu :) 27.09.06, 21:21
              Ja ciągle, ale to ciągle i zewsząd słyszę, że to szpital w ktorym stawiają
              tylko na statystyki porodów naturalnych smile

              I nieważne, że dużo dzieci przy tym umiera (!!!) albo że są duże
              komplikacje...smile Cesarki są tam niesłychaną rzadkością smile Ważne są statystyki!

              Tylko kurczę, czemu niby nie obchodzą ich statystyki zgonów podczas porodu ??
              I czemu znam conajmniej dwie dziewczyny po "Żelaznej" cesarce??
              • moreno500 Re: nie, miałam naturalny do bólu :) 27.09.06, 21:29
                ja jestem po ccsmile córce raz spadło tętno - położna przerzuciła mnie na lewy
                bok, podała tlen. 5 minut później drugi raz spadło - i położnej już nie było,
                poleciała po lekarza. lekarz obejrzał zapis KTG i .....cc. a 10 minut wcześniej
                hi, hi, ha, ha, humory dopisywały. także u mnie na pewno nikt nie zwlekał
                • juniiii Re: ha ha ha 27.09.06, 21:31
                  Obracasz w niwecz wszystkie mądre opinie o tym diabelskim szpitalu !
                  • moreno500 Re: ha ha ha 27.09.06, 21:43
                    diabelski, nie można tam rodzićsmile))
                    • jola427 Re: ha ha ha 27.09.06, 21:57
                      Nie radzę tam rodzić
                      • moreno500 Re: ha ha ha 27.09.06, 21:59
                        my też nie radzimy, toż to z tych cudownych wspomnień człowiek się do końca
                        życia nie wyzwoli i jak tylko pomyśli, to się wzrusza....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka