Dodaj do ulubionych

Niedoczynność tarczycy

07.10.06, 13:42
Czesć dziewczyny,
Jestem w 10 tygodniu ciązy i wczoraj z badań mi wyszło, że mam niedoczynność
tarczycy. Powidzcie mi czy mam zaczać się bać czy nie. ?
Czy ta niedoczynność jak bedzie leczona to bedzie miała jakiś wpływ na moje
dziecko? Strasznie sie niepokoję.
Obserwuj wątek
    • alicja0 Re: Niedoczynność tarczycy 07.10.06, 14:29
      Niedoczynność tarczycy NIELECZONA ma bardzo zły wpływ na dziecko, więc czym
      prędzej udaj się do endokrynologa, a ten przepisze ci leki. Ja np. biorę Letrox
      i ten lek u mnie dobrze działa tzn. obniża TSH, a zarazem jest nieszkodliwy dla
      dziecka. W niedoczynności tarczycy o tyle podobno jest lepiej, że leki na
      niedoczynność nie są szkodliwe dla płodu, ale nie można zostawić niedoczynności
      nieleczonej.
      Jesteś raczej na początku ciąży, więc dobrze, że teraz już możesz zacząć leczyć
      tarczycę, niż później.
      Też nie ma co panikować, że nie leczyło się od samego początku. Ja w
      poprzedniej ciąży nie wiedziałam, że mam chorą tarczycę i dziecko urodziło się
      bez typowych objawów jakie są w przypadku nieleczenia tarczycy przez ciężarną
      (inna sprawa, że ma inne choroby, ale te póki co nie są efektem mojej chorej
      tarczycy). Oczywiście wszystko zależy też od tego jak duża jest to
      niedoczynnośc, więc sprawę z endokrynologiem szybko załatw i będzie dobrze.
      Pozdrawiam i powodzenia!
    • fairycharlotte Re: Niedoczynność tarczycy 07.10.06, 14:29
      Niedoczynność nie leczona jest niebezpieczna, musisz zaczać brać hormony
      tarczycy, ja mam lekką niedoczynnosć i pomimo, że teraz wyniki mam ok, muszę
      brać Euthyrox do końca ciąży. Kilku lekarzy potwierdziło, że ten lek muszę brać
      koniecznie, on dzidzi nie zaszkodzi, natomiast jego niebranie - mogłoby się
      skończyć bardzo źle. Dlatego lec do endokrynologa jak najszybciej, pewnie
      dostaniesz Euthyrox albo coś takiego do zażywania i będzie dobrze!
    • annemette Re: Niedoczynność tarczycy 07.10.06, 14:34
      Ja miałam graniczne wyniki (nie pamiętam czy była to juz niedoczynność czy
      prawie). Wszystko skończyło się dobrze. Cały czas (odkąd zrobiłam badania brałam
      i biorę leki). Koniecznie idż do dobrego endokrynologa specjalisty od tarczycy i
      nie martw się na zapas. Stres najgorszy! Pamiętam, że mnie lekarka bardzo
      uspokajała, bo też byłam przerażona.
    • spa76 Re: Niedoczynność tarczycy 07.10.06, 18:51
      popieram powyższe posty - nie taki diabeł straszny, ale jak najszybciej idź do
      endokrynologa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka