Dodaj do ulubionych

Bolesność piersi

04.11.06, 19:58
Powiedzcie proszę czy przez cały okres ciąży odczuwałyście w takim samym
stopniu bolesność i napięcie piersi? U mnie nagle się to skończyło i
zastanawiam się czy to normalny objaw. Trochę się martwię.
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: Bolesność piersi 04.11.06, 20:28
      To normalny objaw.
      Piersi bolą zazwyczaj na początku ciąży potem mija.
      Raczej przez całą ciążę piersi nie bolą.
      Pzdr.Gosia
      • agmi11 Re: Bolesność piersi 04.11.06, 20:55
        A mnie wogóle nie bolały - no może w połowie ciąży przez pięć dni i to tyle.
        • paraply1 Re: Bolesność piersi 04.11.06, 21:27
          Jestem w 6tc i jak na razie brak kompletny bolu piersi
          • vanilla4 Re: Bolesność piersi 05.11.06, 08:04
            no to trochę inna sytuacja - mnie bolały od początku - nawet solidnie i nagle mi
            przeszło. Gdyby mnie nie bolały od początku pewnie bym się nie przejeła
            Niepotrzebnie na początku naczytałam się tekstów dotyczących zagrożenia ciąży -
            teraz nie czytam, ale siedzi mi w głowie to co już przeczytałam.
            • tuniatunia Re: Bolesność piersi 05.11.06, 08:52
              Mnie tez bolaly na poczatku i to okropni - spalam w staniku a jak maz usilowal
              mnie chociaz poglaskac (nie mowiac o czyms wiecej) - prawie dostawal w zęby smile
              no i tak jak u Ciebie - w pewnym momencie po prostu jak reka odjal. Nie pamietam
              dokladnie, ale to bylo gdzies w 4 miesiacu chyba.

              Pozdrawiam

              Tunia
              • vanilla4 Re: Bolesność piersi 05.11.06, 09:55
                teraz jestem w 11 tc - więc może faktycznie ten czas. Dzięki serdeczne
            • bjata Re: Bolesność piersi 05.11.06, 09:54
              nie martw siesmile wlasnie tydzien temu przechodzilam histerie z tym zwiazana - mi
              przeszly nagle (w ciagu jednego dnia) dokladnie wszystkie objawy (koniec 9t) -
              a piersi bolaly mnie rowno przez caly czas tak, ze mialam naprawde problem -
              nie moglam sie dotknac, nie moglam spac, bo jak sie przekrecalam na drugi bok,
              to czulam jakby mnie ktos zyletkami cial.
              w koncu poszlam do lekarza i wszystko okazalo sie byc ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka