Dodaj do ulubionych

szew Mc Donalda

10.11.06, 08:54
Cześć. Proszę o odpowiedź jeśli któras była w takiej sytuacji. Jestem w
36tc. Od 24tc mam szew. Moja gin powiedziała, że ściągnie mi go za tydzień,
czy to nie za wcześnie(37tc)? Jak było u was? Ile dni po ściagnięciu
urodziłście. Proszę o odpowiedź. A czy boli to ściąganie? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kasiulka74 Re: szew Mc Donalda 10.11.06, 10:39
      Cześć
      Ja mam założony szew od 22 tygodnia teraz jestem w 28. Moja ginka bedzie mi go
      zdejmować w 36 tygodniu, bo podobno nie można go mieć dłużej niż 14 tygodni. Z
      tego co wiem zdjęcie szwu nie jest równoznaczne z natychmiastowym porodem.
      Wszystko zależy od rozwarcia i skurczów. Proszę powiedz jak to wygląda u Ciebie
      z normalnym funkcjonowaniem czy możesz normalnie chodzić czy musisz leżeć?
      Pozdrawiam Kasia
      • ilonab21 Re: szew Mc Donalda 10.11.06, 11:04
        Ja funkcjonuję normalnie. Na początku po założeniu szwu leżała, ale teraz
        chodzę do sklepu na spacery. Jak czuję,że ciągnie mi brzuch to się kładę i
        odpozywam. Oczywiście nic nie dźwigam, nie wykonuję ciężkich domowych
        prac.Staram się też daleko nie wychodzić. Praktycznie to jeżdżę wszędzie
        samochodem. Musisz się oszczędzać ale bez przesady. No i zero sexu- wiem że
        boli no ale cuż. Moja ginekolog mówi , że ten szew to dobrze trzyma i żeby się
        nie martwić bo to bardziej szkodzi. Trzymaj się. Powodzenia
        • kasiulka74 Re: szew Mc Donalda 10.11.06, 11:31
          Bardzo Ci dziękuję ja też staram się funkcjonować normalnie. A jeśli chodzi o
          sex to juz się przyzwycziłam. Odbije sobie po porodzie.
          Trzymaj sie cieplutko, życzę Ci szybkiego i bezproblemowego porodu.
          Pozdrawiam Kasia
    • anik801 Re: szew Mc Donalda 10.11.06, 11:46
      Ja nie miałam szwu,ale miałam pessar.Od ściągnięcia(34tydz)chodziłam z brzuchem
      jeszcze dwa tyg.W sumie mogłabym chodzić dłużej,bo nic mnie nie brało.Jednak od
      razu po zdjęciu zrobiło się rozwarcie na pięć.Chodziłam tak z tym rozwarciem i
      zaczęły przenikać bakterie.Do tego z krwi wyszły jakieś zirnistości toksyczne i
      wywołali poród.Córka urodziła się zdrowa,tylko mała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka