Dodaj do ulubionych

do leżących

13.11.06, 14:56
Jak sobie radzicie? Jak psychicznie znosicie leżenie?
Mi jest,nie ukrywam, ciężko, nie wiem,czy to od tego, ale popadam w
depresję, na którą cierpiałam przez kilk lat p.ciążą, bardzo się boję,co
dalej....

A jak z Waszymi kręgosłupami, mnie boli ja diabli,a ćwiczyć nie wolno...
Boję się też,że strasznie dużo przytyję-mam skłonności o tycia...uncertain staram sę
jeść nie więcej niż 2 tys.kcal,ale nie wiem,czy i to nie jest za dużo jak na
totalne nicnierobienie...
Jak u Was?
pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • martaw1978 Re: do leżących 13.11.06, 15:36
      Hej - ja mam przykaz leżenia od 22 tygodnia ciąży - teraz mam 33 tydzień
      skonczony i kilka razy w ciagu dnia mam cięzkie chwile. Pociesze Cię o tyle ze
      przez te 10 tygodni lezenia przytyłam około 2 kilo - wiec spokojnie jak masz
      tendeencje do tycia to i tak przytujesz a jak nie tak jak ja to leżenie Ci nie
      zaszkodzi. Co do bolów kregosłupa i krzyża to mi pomogło kupno nowego - bardzo
      twarego lóżka, siedzenie i opieranie sie o twarde oparcie. Ja mam znowu inny
      problem - kompletnie nie cchce mi sie spac - potrafie leżec w nocy do 6 rano i
      byc rzeska i wypoczęta a pozniej cały dzien jestem rozbita - w takim półśnie -
      no ale licze dni i mam nadzieje ze do 37 tyg wytrzymam - czego równiez zyczę i
      Tobie !!!!
      • niunka24 Re: do leżących 13.11.06, 15:49
        ja też mam problemy ze snemsmile może za dużo odpoczynku w ciągu dnia?? a
        pracuję - na odległość i bardzo, bardzo mi to kiepskow wychodzi - zero
        koncentracji,...
        co do tycia, przed ciążą ważyłam 54,tera już 61 (brrr), a jestem w 26 tcsad
        trochę się boję...
        łóżko też planuję kupić.
        Wiem, że nie powinnam tak mówić,to egoistyczne, ALE dobrze jest mieć kogoś, kto
        zrozumie i jest w podobnej syuacji. dziękuję za pocieszenie i odpisanie na
        mojego postasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka