Dodaj do ulubionych

PRZESĄDY A CIĄŻA !!!

IP: *.* 21.09.01, 14:00
wITAM ! Chciałabym poznać wasze opinie na temat krążących w naszym społeczeństwie przesądów dotyczących kobiet w ciąży.Ciekawi mnie głównie wasze zdanie na temat:kupowania ubranek i in. art. dla nienarodzonego dziecka ,a także rozpoznawanie płci dziecka po wyglądzie przyszłej mamy.Jakie macie doświadczenia? Ja będąc w 3-cim m-cu ciąży kupiłam parę ubranek i w niedługim czasie rozpoznano u mnie chorobę. Teraz unikam sklepów z art. niemowlęcymi żeby mnie nie kusiło .Nie wiem czy to wszystko przypadek czy jednak coś w tym jest. Czekam na opinie .Pozdrawiam ,Iwona.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 21.09.01, 14:03
      Moja Gaba przed narodzinami miała szafkę wypchaną ciuszkami, kupionymi przez zapobiegliwą mamę. I co? Jest zdrowym, ślicznym i grzecznym maluszkiem!!!Magda :hello:
      • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 21.09.01, 14:06
        Cieszę się ,że w twoim przypadku tak było, mnie wszyscy przestrzegają i radzą poczekać do narodzin.
        • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 21.09.01, 14:18
          A kto kupi ubranka i te wszystkie inne akcesoria gdy już dziecko się urodzi???? Chyba nie ty?? - nie sądzę. A może wyślesz męża z długaśną listą?? Jeśli nawet się na to zgodzi i popędzi do sklepu to niekoniecznie wszystko może byś dostępne. I co wtedy??? dzidzia zostanie bez ubranka???Ja też słyszałam o takich przesądach. Ale podchodzę do tego zsroworozsądkowo. Kupiłam wszystko co mi było potrzebne przed narodzinami dzidzi i już. No może oprócz wózka, bo nie mogliśmy się jakoś zdecydować. A wiesz jaka to jest frajda kupować te wszystkie rzeczy - wybierać, przebierać, oglądać. Myślę, że twoje komplikacje to czysty przypadek - a mało to kobiet ma problemy w ciąży. Dlatego jęli coś ci się podoba to po prostu to kup i już.
    • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 21.09.01, 14:23
      Osobiście nie zwracam uwagi na przesądy, fakt, ciągle ktoś mi o tym przypomina, ale wpada mi to jednym ucham a wypada drugim.Będąc w 3 miesiącu rozpoczęłam zakupy dla maluszka (przecież to ogromna frajda! :-) ), teraz jeśli chodzi o ciuszki to skompletowałam już te potrzebne na początku, wózek też niedługo planujemy kupic, pokoik też juz urządzamy pomału, a poród za 10 tygodni.Ale dlaczego z powodu jakiś przesądów mam pozbawić się tak wielkiej przyjemności?A poza tym po narodzinach dzidziusia chciałabym, aby mąż był przy nas, a nie latał po sklepach z wywieszonym jęzorem.
    • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 21.09.01, 15:38
      CześćJa raczej staram się nie kupować rzeczy dla dzieciaczka, ze względu na te głupie przesądy - mąż mi o nich regularnie przypomina (wydaje mi się jednak, że to w trosce o budżet rodzinny).Jednak na staraniu się kończy, bo te rzeczy są tak śliczne, że trudno się oprzeć. Pierwszy polarek kupiłam już w tydzień po tym jak wyszedł dodatni test.Mam też takie sytuacje, że oglądam jakieś cudeńka dla dzieci, podziwiam, nie kupuję, (żeby nie zapeszyć oczywiście), chodzę po innych sklepach, a potem i tak wracam i kupuję to co sobie upatrzyłam (ale już bez wyrzutów). Co do przesądów co do płci, to już bzdura.Ja chciałabym mieć dziewvzynkę i mimo to ładnie wyglądać.Oczywiście jak będzie chłopoak to też dobrze.Pozdrowienia
    • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 21.09.01, 16:04
      Ja tez zamierzam kupowac i cieszyc sie tymi kolorowymi drobiazgami. Jestem dopiero w 14 tygodniu i z niecierpliwością oczekuję najbliższej wypłaty!Nie wieze w przesądy. W zeszłym roku poroniłam nie robiąc żadnych zakupów. Ja wiem, że to nie dowodzi niedorzeczności przesądów, a jedynie wykazuje, że na wiele rzeczy rzeczy nie mamy wpływu i już. Uważam jednak, że jeśli ktoś kieruję się w życiu przesądami i naruszenie przez niego takich zasad sprawi, iż pozbawi sie poczucia bezpieczeństwa, nie ma wtym nic złego. Jeśli chodzi natomiast o zależność pomiędzy wyglądem ciężarnej a płcią jej dziecka - to nie przesąd a kompletna bzdura. Na dodatek często krzywdząca dziewczyny przy nadziei. Zawsze widzaiałam smutek w oczach moich koleżanek, gdy usłyszały, że wyglądają "na dziewczynkę". To było nimal równoznaczne z "ale zbrzydłaś przez tę ciąże kobieto".A swoją drogą zastaqnawiam sie jak wygląda sie na bliźniaki różnej płci? ;-)pozdrawiam wszystkich : tych przesądnych i tych biegających po sklepach z brzuszkami
      • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 21.09.01, 16:29
        A ja chyba jestem nietypowa, bo mnie do sklepów z cieszkami nie ciągnęło, wszystko kupiłam jakieś 2 rtgodnie przed porodem bez mała na jednych zakupach (no bo takie małe 50-60 cm na polarek się nie nadaje!). Kiedy dziecię rosło, to moja teściowa zasypywała ją stertami ubranek, wiec ja tylko od czasu do czasu kupiłam jakiegoś śpiocha lub koszulkę (bo do tego teściowa się nie zniżała) - co zresztą doceniam ja a mój portfel w szczególności, choć niektóre z tych cudeniek były super niepraktyczne. Dodam, że teściowa jako kobieta przesądna zaczęła po urodzeniu Baśki - pięknej i zdrowej. Co do przesądów na temat wyglądu: ja uważałam, że okropnie zbrzydłam (choć szczególnie urodziwa nie jestem), poza tym byłam pewna, że będzie dziewczynka. Natomiast jako dowód na to, że córka odbiera mi urodę traktowałam to, co działo się z moimi włosami: super układające się zawsze rude włosy, które są jedną z nielicznych efektownych u mnie rzeczy sprawiały wrażenie od zajścia w ciążę, że coś w nie trafiło, każdy rósł w inną stronę i ni cholery nie dało się z nimi nic zrobić. Po porodzie i kąpieli włosy ułożyły się same w dawną fryzurę bez udziełu szczotki i suszarli
        • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 22.09.01, 10:42
          Osobiście nie słucham - na temat przesądów mam swoje zdanie.W naszej kulturze jest tendencja do umartwiania się i dołowania zamiast cieszyć się z rzeczy z których cieszyć się należy.jestem w końcu 7 m-ca i mam juz wiele rzeczy kupionych dla malucha. Znam płeć i mam imię dla dzieciaczka. Kupowanie i fantazjowanie sprawia mi wielką przyjemnośc nie wiem dlaczego udawać że dziecka nie ma.Ale jest jeden przesąd który akurat mi sie podoba a mianowicie mowi o tym ze kobiecie w ciąży nie można niczego odmówić bo to przynosi pecha ...i ten przesąd skutecznie stosuje na moim mężu. ha ha.. ;)Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy i nie odmawiajacie sobie tej przyjemności Anja
      • Gość: asia_t Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 24.09.01, 09:55
        Ja mialam NIC nie kupowac przed 7 miesiacem. Tak kazala moja mama. :-) oczywiscie zaczelam intensywnie dziergac i szyc dla maluchow (bo ja bede miala blizniaki), pod pretekstem: w 7 miesiacu nie zmieszcze sie za maszyna, ani do samochodu. :-) poza tym ostatnio bylismy z mezem w sklepie, zeby tylko obejrzec te sliczne ubraneczka i ... oczywiscie wydalismy 140 zl, bo to takie piekne wszystko. :-) Co do pytania o wyglad: ja mam nadzieje na blizniaki roznej plci. :-) na poczatku ciazy mialam pryszcze, nieciekawe wlosy, teraz wygladam nawet kwitnaco, co przy blizniaczym brzuchu (w 6 miesiacu wygladam jak z jednym przed porodem...) nie jest latwe. :-) tak przynajmniej twierdzi moj maz (o tym kwitnacym wygladzie). :love:
    • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 21.09.01, 17:49
      HEjka :)Ja jestem juz na wybiegu bo prawie 39 tydzien i lada dzien urodze od conajmniej miesiaca ma wszystko przygotowane dla dzidzi. Kupowanie ciuszkow i calej wyprawki sprawilo mi ogromna przyjemność (meżowi mniejszą bo karta kredytowa nagle znalazla sie na debecie ;-) ale nic jak kocha to przecierpi ;-)Jak narazie wszystko idzie podrecznikowo wiec nie wierze w te gopie przesady, myśle raczej ze byl to wymysl z czasow komuny jak nic w sklepach nie bylo. Za granica kupowanie rzeczy dla dzidzi jest to na porzadku dziennym.Pozdrawiam i milych zakupow Thessi
    • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 21.09.01, 18:32
      Iwonko! Teraz jest 37 tydzień ciąży. Zakupy już prawie zrobione - niemal wszystko odkreślone z listy wydrukowanej ze stron www.bajbus.pl Z zakupami zwlekałam do 8 miesiąca, ale nie przez przesądy, tylko przez to, że do tego czasu dużo pracowałam i wyjeżdżałam służbowo, a poza tym przed kupnem chciałam się dowiedzieć dokładnie, co trzeba kupić i po co (np. dopiero w tym tygodniu odkryłam przeznaczenie gruszki z miękkim końcem za 4,30 ;)). Mój mąż jest b. dobry w zakupach wg. listy jak mu dokładnie napiszę co, jakiej firmy i ile sztuk, ale nie chcę go narażać na samotne kupowanie np. ciuszków, bo się nie będzie na nic umiał zdecydować! Dostał tylko reklamówkę laktatora Aventu na wszelki wypadek, gdyby trzeba było kupić (na oddziale, gdzie mam rodzić, nie wolno przynosić ze sobą?).Co do wyglądu - od początku ciąży wszyscy mówili, że to będzie chłopak, bo nie dokucza, nie miałam nawet za bardzo nudności w I trymestrze, wszyscy mi mówią, że bardzo ładnie wyglądam, a nawet, że wyładniałam w ciąży, a także, że jak jest brzuszek "do przodu", a nie "na boki", to będzie chłopak. I co? Już 2 USG i ma być dziewczyna, bo słowami lekarza, który robił badania: "z czymś takim między nogami chłopak miałby trudne życie :lol:!" Zobaczymy za kilka dni?/tygodni?Aha, na wspomnianej wyżej stronie www jest bardzo bogata lista przesądów dla przyszłych mam - o większości nigdy nie słyszałam, no i wiele jest moim zdaniem bzdurnych.Kasia R
    • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 21.09.01, 19:02
      IwonkoNie wierz w zadne przesady-ja bedac w ciazy z synkiem przytylam 17 kg, mialam spuchnieta twarz i wszyscy przepowiadali mi corke. Teraz jestem w 36 tygodniu, przytylam do tej pory 12 kg., wygladam (jak wszyscy mowia) bardzo ladnie, mam ladna cere i wiem, ze bede miala coreczke (a podobno dziewczynka odbiera matce urode). Tak wiec nie ma co sie przejmowac zabobonami i przesadami bo rzeczywistosc je obala.PozdrowieniaAga :-)))
      • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 21.09.01, 19:37
        Jestem w ciąży a moja babcia powiedziała, że mam absolutnie nie zaglądać przez dziurkę od klucza, bo urodzę zezowate dziecko, naśmiałam się jak nigdy, babcia powiedziała też, żebym nie lekceważyła jej rady i nie naśmiewała się z cudzych wad, bo dziecko te wady nabędzie. Aha, jak się dziecko urodzi mam zawiesić nad łóżeczkiem czerwoną kokardkę żeby nikt nie rzucił uroku. Potraktowałam to wszystko z przymrużeniem oka. Wszyscy mówią, że będę miała chłopca, bo ładnie wyglądam a na usg "wyszła" dziewczynka. Jestem w 7 miesiącu i większość ciuszków już mam, kilka kupiłam sama a reszta to "dary" od teściowej i znajomych. Nie wierzę w przesądy. Pozdrawiam serdecznie, Monika A/P.
        • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 21.09.01, 20:10
          Wszystkim bardzo dziękuję za odpowiedzi na mój post.Wszystkie macie rację kupowanie różnych rzeczy dla dzidzi to wielka nieopisana przyjemność.Pozdrawiam .Iwona
      • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 22.09.01, 08:19
        Hej!Mysmy pierwsza rzecz wyprawki kupili jeszcze w pierwszym trymestrze ciazy.. i od tego czasu caly czas cos dokupujemy... do porodu 44 dni, a nam juz malo brakuje :spookie:Pare osob mowilo mi bym nic nie kupowala, bo to zapesza... wiec im teraz nie mowie co kupilam.Przed slubem mowili mi zebym Jasiowi sukienki nie pokazywala, a ja go zabieralam ze soba na przymiarki do krawcowej :) i pomagal mi welon wybrac :)Jestesmy bardzo szczesliwi, a dzidzia zdrowa w brzuszku koziolki fika :bounce:Pozdrawiam wszystkie i zycze udanych zakupow (zarowno tych przed porodowych jak i tych poporodowych)SuzannPS. Dodam, ze u nas to Jas duzo lepiej wybiera rzeczy dla dzidzi. Wszystkie zakupy robimy wspolnie, ale gdy nie mozemy sie na cos zdecydowac to wlasnie Jas zawsze zauwaza, ze cos moze byc mniej lub bardziej wygodne.
    • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 21.09.01, 20:55
      A ja dostałam wyprawkę dla dzidzi na prezent slubny. Czyli trzy lata temu i dwa dni. A w ciazy dopiero teraz jestem. Juz 32 tydzien i sama nakupowałam jeszcze mnóstwo. I jakoś nic sie nie zapeszyło...:bounce:Brzuchol mam okragły więc wszyscy twierdzą ze na dziewczynkę ale niestety na USG widac wyraźnie że to chłopczyk (nie mam mowy o pomyłce).Aha, i obżeram się bita śmietaną - czyli na słodko hi! hi1 hi!pozdrawiam przyszłe mamuski :hello:
    • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 21.09.01, 21:11
      Słuchanie o przesądach to dla mnie znakomita zabawa - czego to ludzie nie wymyślą! Ja wierzę tylko w jeden - w afty na języku z powodu obgadywania. :) Ale to zupełnie inny temat.Mam natomiast ciocię - wyższą specjalistkę z dziedziny przesądologii. Jej córka w czasie drugiej ciąży nie kupiła żadnego ciucha. Ale była już po jednym poronieniu i widocznie wolała "nie zapeszać". Otóż opowiadałam kiedyś cioci, że moja Kasia była zaplątana w pępowinę. Usłyszałam, że to na pewno z powodu łańcuszka, który w ciąży prawdopodobnie nosiłam na szyi. Zatkało mnie (wcześniej o tym nie słyszałam), bo na 3 tygodnie przed porodem dostałam od męża w prezencie mikołajkowym srebrny łańcuszek (ciocia oczywiście o tym nie wiedziała).A co do wyglądu - podobno w czasie obu ciąż wyglądałam kwitnąco - a mam i chłopca i dziewczynkę. Urodę za to traciłam dopiero po porodzie. Natomiast ciekawa jestem, co myślicie o czerwonych kokardkach? Przypinacie je do wózka lub planujecie to zrobić? Mam kilka - wykształconych - koleżanek, które zrobiły to zaraz po powrocie z sali porodowej. Na wszelki wypadek staram się w miarę powściąliwie zachwycać niemowlaczkami, jeśli nie jestem pewna reakcji mamy. Czasem po prostu pytałam o zgodę na wychwalenie urody potomka ;)Spotkałam się nieraz z paniką młodej mamy, żeby maleństwa nie "zauroczyć". Z drugiej strony - jak tu się takim maluszkiem nie zachwycić? :)Sama nigdy nie stosowałam kokardek. Jak już powiedziałam - wierzę tylko w te nieszczęsne afty. Pozdrawiam. Isia
    • Gość: Marzenka Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 24.09.01, 11:37
      A słyszałyście jakieś przesądy dotyczące podawania dziecka do chrztu będąc w ciąży? Ja mam podawać, babcia mi powiedziała, że ciężarne nie mogą, bo albo jedno (to chrzczone) albo drugie dziecko (to moje) będą miały wady czy coś takiego. Puściłam to mimo uszu (ustaliliśmy z mężem, że to głupota i mamy w końcu XXI wiek, a nie np. XIII). A dzisiaj usłyszałam to samo w pracy od koleżanki i mina mi zrzedła. Ona sama mówi, że to może być głupota, ale na swoim dziecku by nie próbowała. I coś głupiego zaczyna mi chodzić po głowie...
      • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 24.09.01, 11:56
        Spokojnie. Podawałam chłopczyka do chrztu będąc w 3 miesiącu ciąży i ani to jemu ani mojej córeczce nie zaszkodziło. Nikt nie ma żadnych wad. A nawiasem mówiąc zabobony są przez kościół katolicki traktowane jak pogańskie zwyczaje. Jeśli jesteś katoliczką i wierzysz w Boga to nie obawiaj się podawać dziecka do chrztu. Traktuj to jak zaszczyt. Z tego powodu nic złego stać się nie może.pozdrawiam. :)
        • Gość: Marzenka Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 24.09.01, 12:04
          Aga,Dziękuję Ci za dobre słowo. Dokładnie tym samym argumentem broniłam się w dyskusji z babcią (a babcia, jak to zwykle bywa, jest bardzo wierząca i praktykująca). Babci chyba nie przekonałam, ale mam jej powiedziała, żeby mnie nie denerwowała, bo to może zaszkodzić dziecku bardziej niż obrządek w kościele. Niby wiem, co mam o tym mysleć, ale jak Ci wykształcona osoba takie brenie przekazuje... Dziękuję!Pozdrawiam,Marzenka
    • Gość: guest Re: PRZESĄDY A CIĄŻA !!! IP: *.* 26.09.01, 12:52
      Przesądy to brednie!!!! Mojej mamie wmawiano, że urodzi chłopca (bo tak ładnie wyglądała i miała spiczasty brzuch) -tak się tym zasugerowała i nie mogła uwierzyć, że ta śliczna i zdrowa dziewczynka (czyli ja) to jej córeczka. Imię też miała przygotowane tylko dla chłopca. Teraz, kiedy ja jestem w ciąży, nie pozwala mi wierzyć w żadne przedpowiednie czy przesądy i wam radzę to samo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka