Hej dziewczyny.Jestem w 38 tygodniu i dzisiaj postawilam cala rodzine na nogi i moja polozna tez. Od rana mialam pobolewania w dole brzucha a okolo 13,00 wszystko sie uspokoilo i narazie nic sie nie dzieje. Polozna powiedziala, ze byly to bole przepowiadajace-to znak, ze juz niedlugo. No wlasnie ale ile? Dzidzia juz wazy ponad 3300, jak dochodze do terminu to bedzie klocek. Jak rodzilam synka (6 lat temu) to zaczelo sie od odejscia wod i wszystko bylo barrrrrdzo powoli, stad dzisiejsza moja akcja, bo przezylam inny scenariusz porodu

A moze ktoras z was tez juz ma falszywy alarm za soba? Napiszcie.PozdrowieniaAga