Dodaj do ulubionych

pomoc- 36 tydzien

15.11.06, 19:01
bylam dzis u lekarza obecnie jestem w 36 tygodniu.Powiedzial ze główka jest
bardzo niziutko i jest rozwarcie.Ja czuje lekkie pobolewanie
brzucha.Przepisal mi tabletki podtrzymujace i powiedzial zebym wytrzymala
jeszcze tydzien.ja tych tabletek nie kupilam jak myslicie czy dobrze??? mysle
ze po co jest wstrzymywac a pozniej nie bede mogla urodzic!!! teraz ciagle
leze i czekam co ma byc to bedzie ale nie jestem pewna czy dobrze robie co mu
powiem za tydzien na wizycie dlaczego nie wzielam ich!!! jak myslicie ???
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 19:11
      Przepraszam,ale nóż w kieszeni mi się otwiera czytając takie posty.
      Skoro lekarz przepisał takie a nie inne leki to chyba trzeba je wziąć.No i bez
      powodu ich nie przepisał.
      To jasne.
      A Ty jeszcze się pytasz na forum czy dobrze zrobiłaś,że nie wykypiłaś.
      Forum to nie wyrocznia i tutaj 99% to nie lekarze.
      My nie stawiamy diagnoz czy nasz wziąć leki czy nie.
      Zdrowy rozsądek jest po to aby z niego skorzystać.
      Wykup te leki bez gadania i pytania się o nie na forum.
      Jesli nie masz zaufania do lekarza to go zmień,a nie pytasz się nas o zdanie.
      Ech czasami głowa mała.
      Pzdr.Gosia
    • isa2 Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 19:11
      Twoj wybor, twoja decyzja. Ja jestem obecnie w koncowce 35 tc i nie chcialabym
      teraz urodzic!! Po co dziecko ma przyjsc przed czasem, wczesniactwo niesie za
      soba sporo problemow. Jezeli lekarz tak zalecil to chyba wie co robi!
      • miki1972 Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 19:38
        U mnie 37 tydzien i tez nie chcialabym jeszcze urodzic bo moja dzidzia nie jest
        jeszcze najwieksza.Oby do 39tyg.
    • cookee2 Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 19:48
      W mojej miejscowości nie dają po 36 tc leków na podtrzymanie.Pozdrawiam
    • naaz Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 20:28
      Nie jest dla mnie takie oczywiste, że jak lekarz coś przepisze, to trzeba brać.
      Lekarzy trzeba, w miarę możliwości, jak najbardziej kontrolować - zasada
      ograniczonego zaufania.
      Ale nie decydowałabym o tym sama, bez dokładniejszego zorientowania sie w
      sytuacji - trzeba było od razu z nim pogadac, co to za lekarstwo, jakie
      dokładnie ma działanie, jakie mogą być skutki uboczne - czy obawa przed tym,
      ze "pozniej nie będziesz mogła urodzić" jest jakoś uzasadniona własciwoścami
      tego leku? I co będzie, jeśli teraz urodzisz, czym to grozi.
      Proponuję albo jeszcze zadzwonić do tego lekarza, albo wybrać się do innego i
      skonsultować potrzebę brania tego lekarstwa, byle szybko.
      • anulaaa Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 21:23
        ja bym leki brała skoro lekarz przepisała ale...
        sama miałam rozwarcie i skracającą się szyjkę+skurcze od 30tc i brałam tylko magnez
        dr straszył mnie szybkim-przedwczesnym porodem ale mała do 39tc kiedy to miałam
        cesarkę siedziałą spokojnie w brzuchusmile
        • magda_wojciechowska Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 21:44
          Nie chodzi o to, zeby brac leki, bo lekarz przepisal, tylko o to, by rozumiec
          powage sytuacji. Urodzenie dziecka przed 37 tygodniem oznacza urodzenie
          wczesniaka, a to moze (choc nie musi) byc niebezpieczne. Po co ryzykowac zbyt
          wczesny porod, skoro mozna urodzic donoszonego noworodka?
          • benignusia Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 21:54
            praktycznie został ci jeszcze tydzień do 37 tc.wiec może poprostu
            odpoczxywaj,odpusc sobie przez najblizszy tydzień jakiś
            wysiłek,sprzątanie,spacery...
            • aintha a jak urodzi, to niech cie oskarży ;//// 15.11.06, 22:10
              Litosci kobietouncertain po co az do 37 tc chodzisz do lekarza, ktoremu nie ufasz ;?
              Kupuj natychmiast i zazywAj jak nakazał ;///
              ------------------------------
              Nasza Fasolka
              Fasolkowo-Filmowo
    • gaja78 Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 21:58
      Urodziłam dziecko w 36 tygodniu. 2 tygodnie spędziło w szpitalu, w tym tydzień
      pod respiratorem. Życzę więcej szczęścia.
    • lena05 Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 22:13
      sorki,ale po co pytasz,skoro wiesz lepiej od lekarza?
      Podjelas juz decyzje.Wiec po co ten watek?!
    • debollica Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 22:52
      czepiacie sie dziewczyny a moze ona pieniedzy nie ma
      • magda_wojciechowska Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 22:55
        A na dziecko bedzie miala?
        • antosiczek Re: pomoc- 36 tydzien 16.11.06, 18:54
          Głupia odpowiedź i nic nie wnosząca. Po co ta uwaga?
          • magda_wojciechowska Re: pomoc- 36 tydzien 16.11.06, 22:08
            A uwaga poprzedniczki byla madra?! No chyba, ze to byla ironia z jej strony.
    • masumi2006 Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 22:58
      Kobieto co Ty mówisz?Co ma być to będzie?To po cholerę szłaś w ogóle do tego
      gina,skoro wiesz lepiej?
    • moniquev Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 23:08
      dorcia lepiej dmuchac na zimne..wykup te leki i bierz tak jak ci zalecil
      lekarz...zycze spokojnego porodusmile
      • antyka Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 23:15
        bardzo dobrze, ze nie kupilas!
        na pewno lekarz chcial skrzywdzic Twoja dzidzi
    • emma_euro_emma Re: pomoc- 36 tydzien 15.11.06, 23:24
      Kobietki kochane, przestańcie straszyć biedną dziewczynę, bo zaraz urodzi z
      tych nerwów.
      A Ty, Doorcia, wykup sobie lepiej jutro te leki, przypuszczam, że pewnie
      będziesz je brała do 37 tc (tak było w moim przypadku). I to tak wcale nie
      działa, że jak teraz będziesz zażywać te tabletki, to później nie będziesz
      mogła urodzić. Niektóre kobiety rodzą na drugi dzień po ich odstawieniu, a inne
      po 2 tygodniach. Także nie ma reguły.
    • lineczkaa Re: pomoc- 36 tydzien 16.11.06, 00:17
      doorciaa1 napisała:

      > jak myslicie ???

      myślimy, że jesteś głupia.
    • zebra12 Nie straszcie kobiety! 16.11.06, 07:59
      Osobiście bym na Twoim miejscu zastosowała leżenie, branie magnezu forte trzy
      razy dziennie i nospy. Innych leków bym na tym etapie ciąży nie brała. Wiem, co
      mówię, bo miałam sytuację podobną. Ale mój gin uważa, że dziecko po 34
      tygodniach jest zdolne do samodzielniego życia, a te leki nie wiadomo czy w
      rzeczywistości coś dają. Akurat z nim o tym rozmawiałam na ostatniej wizycie.
      Najbardziej pomaga leżenie. Więc hop do łóżka i czekaj ten tydzień.
    • amwaw Re: pomoc- 36 tydzien 16.11.06, 08:51
      > teraz ciagle
      > leze i czekam co ma byc to bedzie ale nie jestem pewna czy dobrze robie co mu
      > powiem za tydzien na wizycie dlaczego nie wzielam ich!!! jak myslicie ???
      Nie jesteś pewna????To ja Ci odpowiem-MYŚLE, ŻE ŹLE.
      • doral2 Re: pomoc- 36 tydzien 16.11.06, 09:00
        mnie to właściwie kalafiorem wisi czy te leki weźmiesz czy też nie..w końcu to
        twój dzieciak i jak urodzi się przedwcześnie to ty będziesz miała problemy a
        nie ja, to ty będziesz się zamartwiać a nie ja, to ty będziesz z dzieciakiem
        latać po lekarzach a nie ja, to ty będziesz rozpaczać z powodu dzieciaka a nie
        ja, więc zasadniczo bardzo dobrze zrobiłaś żeś tych leków nie wykupiła, bo
        lekarze to głupki i przepisują lekarstwa zupełnie bez sensu...
    • alin9 Re: pomoc- 36 tydzien 16.11.06, 11:06
      U mnie gin w 36 tc wycofuje wszystkie leki.Miałam brać nospę i czekać na rozwój
      wypadków.Mój gin uważa że 36tc to ciąża donoszona(dwa w tą lub drugą)i nie
      należy już ingerować.Mam do Niego zaufanie i jest najlepszy w moim
      mieście.pozdrawiam.
      • magda_wojciechowska Re: pomoc- 36 tydzien 16.11.06, 22:12
        No to pozazdroscic specjalistow w Twoim miescie. Lekarz, ktory podwaza argumenty
        dla innych niezbite i manewruje sobie pojeciem "ciaza donoszona" jest dla mnie
        zadnym specjalista. Nie liczy sie tylko papierek, ktory wisi na scianie w
        gabinecie, ale przede wszystkim wiedza, doswiadczenie i madrosc.
        • alin9 Re: pomoc- 36 tydzien 17.11.06, 09:24
          Pisz co Chcesz.Ja nigdy nie urodziłam przed czasem.A znasz coś takiego jak biała
          lista ginekologów.Sprawdź jaką opinię ma Twój a potem krytykuj.pozdrawiam.
          • magda_wojciechowska Re: pomoc- 36 tydzien 17.11.06, 17:08
            Dziewczyno, nie idz w zaparte, bo nawet nie widzisz, jak sie osmieszasz. Dla
            mnie mozesz sobie slepo ufac komu chcesz. Ja ufam swojej ginekolozce i wcale nie
            ze wzgledu na opinie, jakie zbiera na forum czy nagrody, ktore wisza u niej w
            gabinecie. Ufam jej, bo jest dobrym specjalista, dzieki niej trafilam w pore do
            szpitala i moj synek urodzil sie zdrowy. Wielu lekarzy pewnie nawet nie
            zaniepokoiloby sie moimi wzglednie poprawnymi wynikami, a ona jednak zlecila
            dodatkowe badania i okazalo sie, ze mam cholestaze. Gdybym zwlekala z pojsciem
            do szpitala, mogloby byc roznie. I niezaleznie od tego jakie mam o niej zdanie,
            gdyby probowala mi wmowic, ze moge spokojnie rodzic w 36 tygodniu, bo to juz
            donoszona ciaza, zmienilabym lekarza.
            • alin9 Re: pomoc- 36 tydzien 17.11.06, 18:23
              To Ty się ośmieszasz nie umiejąc się pogodzić z opinią innych.Nie każdy jest z
              mega metropolii.Nie Osądzaj bo nie wiesz przez co przechodziłam.pozdrawiam.
              • malgosiek2 Re: pomoc- 36 tydzien 17.11.06, 18:32
                Wiesz co alin?
                Tak się składa,że jestem położną i dziwi mnie,że Twój gin ciążę 36 tyg.określa
                mianem donoszonej.
                Dla mnie ciąża donoszona to SKOŃCZONY 37 t.c.
                A najlepiej więc urodzić w 38-39 t.c.bo ma się 100% pewność,ze dziecko jest
                dojrzałe i nie będzie miało cech wcześniactwa.
                Bez urazy co do umiejętności i wiedzy gina.
                Pzdr.Gosia
              • magda_wojciechowska Re: pomoc- 36 tydzien 17.11.06, 22:03
                W sumie nie wiem czemu, ale odpisze.

                > To Ty się ośmieszasz nie umiejąc się pogodzić z opinią innych

                Osmieszalabym sie podwazajac niezbite fakty, nie zas opinie. Opinie sa
                subiektywne i podwazanie ich nie musi oznaczac osmieszania sie.

                > Nie każdy jest z mega metropolii

                Fakt, ale nie rozumiem, co to ma do rzeczy? Chodzi Ci o Ciebie i o mnie czy o
                lekarzy? Bo jesli o lekarzy, to ci, ktorzy pracuja na wsiach nie sa mniej
                inteligentni, niz ci z miast - konczyli te same szkoly, a i pozycji naukowych
                nie pisze sie uwzgledniajac czyjes pochodzenie spoleczne.

                > Nie Osądzaj bo nie wiesz przez co przechodziłam

                Nie widze zwiazku. To, ze mialas za soba jakies przykre przezycia, problemy w
                ciazy etc. nie usprawiedliwia niewiedzy Twojego lekarza i Twojej.

                Moze dobrze byloby, gdybys potraktowala ta wypowiedz jako porade na przyszlosc -
                nikt nie twierdzi, ze musisz byc alfa i omega z dziedziny ciazy (gdybysmy
                wszystko wiedzialy, forum nie byloby nam potrzebne), ale moze warto czasem
                przyznac sie do bledu i doksztalcic sie, poczytac - na to nigdy nie jest za
                pozno. A zapewniam Cie, ze we wszystkich zrodlach znajdziesz to, o czym pisze
                malgosiek - ciaza donoszona to skonczony 37 tydzien.

                > pozdrawiam

                Ja rowniez.

              • pollys Re: pomoc- 36 tydzien 17.11.06, 22:13
                tak jak piszą dziewczyny- ciąża donoszona to skończony 37tydzień. jeżeli byłoby
                inaczej to mój syn nie miałby wpisane w książeczce zdrowia, że jest wcześniakiem
                (36tydzień i 5dni).
                dziwne jest to co piszesz, że 36tydzień ciąży to ciąża donoszona a 2tygodnie w
                tą lub drugą nie robią różnicy????!!!! no, ja bym nie chciała urodzić w
                34tygodniu mimo że moje dziecko miało podane sterydy na rozój płuc...starczy, że
                przyszedł na świat 37 (nieskończonym)
                pozdrawiam
                • misiagob Re: pomoc- 36 tydzien 18.11.06, 09:28
                  @ tyg w tą, 2 w tamtą, to chyba między 38 a 42 tyg ciąży; z dijrzałością dzieci
                  też ponoć bywa różnie - czasem nawet te z 37 tyg potrzebują wsparcia; wybacz,
                  ale moim zdaniem to, co robisz jest głupotą...
        • doorciaa1 Re: pomoc- 36 tydzien 18.11.06, 10:38
          odpowiem wam nie biore tych lekow postanowilam lezec w domu juz jakos minely 4
          dni i jak narazie to nie narzekam.Oby do wtorku bo mam wizyte ale mam nadzieje
          ze wytrzymam bo nawet mocniejszych skurczow nie mam.
          • malgosiek2 Re: pomoc- 36 tydzien 18.11.06, 13:20
            To po co zadawałaś pytanie na forum?
            Jak i tak bez czy z naszymi wypowiedziami i poradami podjęłaś decyzję.
            I to chyba zanim napisałaś wątek.
            Twoje akwarium i rybki.Obyś nie żałowała dalej.
            Przecież chyba jesteś dorosłą kobietą skoro masz świadomość co moze się stać
            jak nie zastosujesz się do zaleceń lekarza.
            Pzdr.Gosia
    • kasia_prv Re: pomoc- 36 tydzien 18.11.06, 16:23
      Dla mnie sprawa jest prosta ja bym brała leki. Gdyby to był początek ciąży to
      co innego skonsultowałabym się z innym lekarzem, czy taki lek na pewno nie
      zaszkodzi dziecku. Na tym etapie ciąży nie ma takiego ryzyka, bo organogeneza
      jest już skończona. Teraz to Ty swoją postawą zadecydujesz w jakiej formie
      będzie Twoje dziecko po urodzeniu się. Nie łudź się,że te ostatnie tygodnie nie
      są ważne. Ja bałabym się tak sama decydować o zdrowiu i życiu swojego dziecka,
      bo nie wiesz jak będzie przebiegał porod i czy dziecko będzie w 100% zdrowe i
      właśnie te 300g czy bardziej rozwinięte płuca moga zadecydować o jego
      szczęśliwych narodzinach.
      Ps.Czasem samo oszczędzanie się to mało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka