Dodaj do ulubionych

ułożenie pośladkowe

20.11.06, 18:49
Włąśnie wróciłam od lekarza i milion myśli na minutę. Zaczęłam 39 tydzień,
czekam na jakiekolwiek oznaki porodu.Myślę jak zniosę ból i wszystko z nim
związane, a tu na usg ułożenie pośladkowe i perspektywa cc. Jestem tak
skołowana. Wcześniej bałam się bólu porodowego, teraz jeszcze bardziej cc.
To pierwsza moja ciążą, wiec pewnie skończy się cesarką, bo na obrót maluszka
chyba nie mam co liczyć, tylko jeszcze pytanie czy umówić się już, czy czekać do
terminu porodu? Już sama nie wiem co mam zrobić.
Obserwuj wątek
    • anes111 Re: ułożenie pośladkowe 20.11.06, 19:20
      Witaj! W przypadku ułożenia pośladkowego o tym czy wyznacza się termin porodu
      wcześniej, czy czeka się na pierwsze skurcze (albo inne oznaki rozpoczęcia
      porodu) decyduje lekarz, albo raczej zasady panujące w szpitalu. Chyba więc
      powinnaś dowiedzieć się w szpitalu, w którym planujesz rodzić. Nie wiem, skąd
      jesteś, ale wiem że są szpitale, w których takie ułożenie pierwszego dziecka
      wcale nie jest jednoznaczną kwalifikacją do cc (np. najpierw próbują obrotu,
      albo gdy szacowana waga dziecka jest poniżej 3,5 kg to próbują porodu
      naturalnego). Sama byłam w podobnej sytuacji, radzę więc o wszystko wypytać w
      konkretnym szpitalu. I nie bój się, cc nie jest aż takie straszne, chociaż na
      pewno trochę dłużej będziesz wracała do formy. Pozdr.
    • amerykapolnocna Re: ułożenie pośladkowe 20.11.06, 19:37
      Kobieto mi też tak gadali jak 13 lat temu rodziłam córkę.mąż powiedział-może
      byś poradziła sobie bez cesarki?-i spróbowałam.rodziłam 4 godzinki,z pomocem
      kleszczy,bolało ale lekarz mnie potem chwaliłwinka córka też miała ułózenie
      pośladkowe i wyszła dupcią na światsmilepozdrawiam
      • agula20044 Re: ułożenie pośladkowe 20.11.06, 20:48
        Dziękuję za odpowiedzi ale tak się zdołowałam.Cała ciąża, no może troche
        początek był trudny ale wzorowa. Bez żadnych dolegliwości a teraz taki dylemat.
        Do tego lekarza chodziłam całą ciążę, byłam zadowolona z jego opieki, pracuje w
        tym szpitalu w którym chcę rodzić. Jednak to jego dzisiejsze nastawienie i
        stwierdzenie, że on na moim miejscu to by się cieszył.
        Wiem, że niektóre kobiety płacą duże pieniądze aby rodzić przez cc i wcale tego
        nie potępiam. Ja jednak żyłam z przeświadczeniem, że urodzę normalnie i chyba
        nadal mam taką nadzieję.W każdym razie termin na 3 grudnia i mam nadzieje po tej
        dacie przytulić nasze maleństwo.
        • bialka Re: ułożenie pośladkowe 20.11.06, 21:59
          też tak miałam. Całą ciążę nastawiona na sn. Ale w szpitalu, który wybrałam
          pierwszy poród przy pośladkowym to cc, bez gadania. Namawiali mnie na umówienie
          się na cc. W końcu uległam. Termin był na poniedziałek. A, ku mojemu szczęsciu
          poród zaczął sie w niedziele rano. Czekałam na porodówce 6 godzin na skurczach,
          bo jadłam śniadanie, a ponieważ nie była to nagła sytuacja do cc woleli mnie na
          czczo. Miałam znieczulenie zewnatrzoponowe, synek cały i zdrowy. Nie żałowałam
          tego cc ani chwili. Nie odważyłabym się rodzić naturalnie przy takim ułożeniu.
          Drugie dziecko juz normalnie, główkowo, sn. I wiesz? Szybciej wróciłam do formy
          po cc niż po tym sn sprzed 4 miesiecy. Fakt, gdybym miała wybierać przy
          normalnym ułozeniu dziecka, wybrałabym sn ale przy pośladkowym na pewno cc,
          bałabym się o dziecko, o siebie też. Dużo sił i zdrowia kosztuje normalne sn a
          co dopiero pośladkowe. Wtedy to muszą nacinać... A gojrenie naciecia,
          przynajmniej w moim przypadku, szło bardzo opornie. Nie bój się cc, rozumiem
          twój wewnętrzny opór, też go miałam przed porodem, ale potem... Wypoczniesz
          sobie 5 dni w szpitalu, chyba, że zameczą cie odwiedziny, jak będzie was dużo w
          sali. Nie takie cc straszne jak je malują. Zawsze masz szanse spróbować sn przy
          kolejnej ciąży... Mi się udało. NIe żałuje ani jednego ani drugiego, cc to też
          pełnowartościowe wydanie na świat oczekiwanego bobasa.
    • majan2 Re: ułożenie pośladkowe 20.11.06, 22:03
      JA tez bylam w podobje sytuacji bardzo nie chcialam CC, moj gin tez nie lubil CC
      ale pwoiedzial, ze to najleprze dla dziecka i dla mnie i wyznaczyl mi termin. I
      urodzilam przez CC, nic sie nie boj- ja doszkam do siebie po 2tygodniach
    • isa2 Re: ułożenie pośladkowe 20.11.06, 22:08
      Mam ten sam problem, ale liczę mocno na cc. Generalnie jestem zwolenniczką
      porodu naturalnego, gdyż uważam, że to lepsze dla dziecka, ale są sytuacje w
      których ryzyko nie jest tego warte. Tak jest w moim przypadku. Dziecko jest
      ułożone miednicowo, do tego łożysko jest b. nisko. Jako, że to mój 2gi poród
      mam zpaowiedziane, że będziemy próbować rodzić naturalnie. Strasznie się boję
      konsekwencji dla dziecka.
      Tym bardziej, że konsekwencje przedłużającego się pierwszego porodu do tej
      pory ponosi moje dziecko.
      Mam kolezankę, która jest neurologiem dziecięcy w CZD w Międzylesiu i
      stanowczo mi odradza podejmowanie próby urodzenia sn w takich
      okolicznościach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka