IP: *.* 07.04.02, 17:24
Czesc!! Wczoraj bylam na wycieczce nad rzeka i tak pechowo zrobilam krok w tyl, aby zrobic zdjecie, ze noga mi wpadla pomiedzy kamienie i niestety zakonczylo sie to upadkiem na pupe. Bardzo sie wytraszylam, bo poczulam wstrzas w brzuchu. No i teraz sie zamartwiam, choc czuje sie dobrze i mala rowniez ( mam nadzieje), bo kopie tak jak kopala :). Czy Wy tez jestescie takie niezgrabiary i czy mialyscie upadki, co w takiej sytuacji mozna zrobic. Kiedy upadki sa powazne, po czym sie to poznaje i czy zawsze nalezy powiadomic lekarza? Nie wiem sama co myslec, bo czuje, ze wszystko jest w porzadku, choc ciagle o tym mylse :(. Prosze rady. Ola i 25 tyg brzuszek
Obserwuj wątek
    • Gość: AnetaLelonek Re: Upadki IP: *.* 07.04.02, 18:49
      Witaj Olu jeżeli nic Ci nie jest tzn żadnych bóli brzucha, skurczy, krwawień to naprawde nie masz sie czym przejmować.Ja będac poprzedni w ciaży spdałąm ze schodów a raczej zjechałam na pupie z nich będac wtedy w 30 tyg i również nic mi nie było poza bólem pupy (hihi).Obecnie znowu jestem w ciazy w 17 tyg i niedawno przewróciłąm sie również tym razem na kolana i nic mi nie doskwiera poza skurczami ale to inna historia.Życzę zdrówka i uwagi ( nigdy nic nie wiadomo)..P.S my niezdary musimy na siebie uważać Pa
    • Gość: agulak Re: Upadki IP: *.* 07.04.02, 19:08
      Cześć Ola,Nie tylko ty masz problemy z kontrolą środka ciężkości. Mnie również przydażył się upadek kilka tygodni temu. Byłam na siebie wściekła, a zarazem przestraszona o moją dzidzię. Całą zimę udało mi się nie poślisgnąć, a tu we własnym domu na brzegu dywanu walnęłam na tyłek. Też odczułam duży wstrząs przy upadku i sprawdzałam co chwilę czy nie ma plamień, skurczów itp. Dzidzia na szczęście kopała jak wcześniej co mnie również uspokoiło. Jednak umówiłam się na wizytę kontrolną z lekarzem i tobie też proponuję, bo tak naprawdę nie wiadomo co tam w środeczku się może dziać.Pozdrawiam i życzę mniej pechowych wycieczek ;).Agnieszka i 32 tyg. "dzidek"
    • Gość: wiesia Re: Upadki IP: *.* 08.04.02, 07:28
      Na szczęście po zakończeniu pierwszego trymestru upadki nie są na ogół niebezpieczne dla dziecka (jest chronione przez łożysko). Słyszałam o przypadkch, gdy kobieta w zaawansowanej ciazy potrafiła tak upadać, że kończyny trzeba było składać, a dziecku nic się nie działo. Ja sama w siódnym miesiącu ciąży wyrżnęłam na ulicy schodząc ze stopnia przed sklepen i poza bólem skręconej nogi nic się nie stało. Zaś moja siostra pod koniec ciąży spadła ze schodów i jeszcze się w dół po nich turlała i jedyną konsekwencją były siniaki.
      • Gość: magdako Re: Upadki IP: *.* 08.04.02, 08:03
        cześć ! ja upadłam dokładnie miesiąc temu będąc w 26 tygodniu ciąży, potknęłam się o krawężnik i wyrżnęłam na chodnik, zdzierając sobie skórę z rąk, bo odruchowo wyciągnęłam je przed siebie upadając, na szczęście brzuch nie ucierpiał, tzn. nie upadłam na niego i nic się nie stało z maleństwem - powiedziałam lekarzowi, ale po badaniu wyszło że wszystko ok. :)i jeszcze cytat z mądrej książki:"do niezręczności kobiety w ostatnim trymestrze ciąży przyczynia się słabe poczucie równowagi (środek ciężkości przesunął się do przodu) i rozluźnienie więzadeł stawowych.(...)niezmiernie rzadko niezręczność matki może spowodować uszkodzenie płodu; dziecko jest chronione przez najwymyślniejszy układ amortyzujący, złożony z płynu owodniowego, błon, mięśnia macicy i jamy brzusznej. musiałabyś ulec bardzo poważnemu wypadkowi, który naruszyłby tę ochronę, doprowadzając do uszkodzenia dziecka (...) jeżeli po upadku zauważysz krwawienie z pochwy, sączenie płynu owodniowego, tkliwość brzucha,skurcze macicy bądź gdy przestałaś odczuwać ruchy dziecka - natychmiast skontaktuj się z lekarzem "to tyle.......pozdrawiam gorąco ! magda i 30 - tygodniowa dzidzia :)
    • Gość: KasiaBW Re: Upadki IP: *.* 08.04.02, 12:27
      Ja poślizgnęłam się na oblodzonym schodku irąbnęłam na pupę jakoś na przełomie 7 i 8 miesiąca i to w 2 godziny po USG na którym lakarz stwierdził skróconą szyjkę macicy i kazał uważać i jak najwięcej leżeć!!! Na szczęście nic się nie stało ale położna w szkole rodzenia powiedziała, że jeśli coś takiego się zdarzy to dobrze jest przez 2-3 dni łykać No-spę bo skurcze wcale nie muszą się zacząć natychmiast po upadku i lepiej się zabezpieczyć.KasiaBW
    • Gość: monadus Re: Upadki IP: *.* 12.04.02, 18:02
      Ja podobny strach przezylam dwa razy, raz ok. 5 miesiaca pojechalam na lodzie, a drugi w polowie 8 polecialam do przodu. Skonczylo sie jedynie na znacznym wzroscie adrenaliny... Rzeczywiscie, chyba "ta" amortyzacja niezle dziala...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka