Czesc Dziewczyny!Jestem w 28 tygodniu( terminowo), a w 31( wg USG).Mam pytanie...Czy któras z Was miała juz tak rozbierzne terminy ewentualnego porodu? I co z tego wyszło???Mój lekarz powiedział, że dziecko jest duże( my- rodzice również), a teoretyczny termin na 11.08.02- także powinnam przyjąć,że może zacząć się ,,akcja" między 20.07,a 20.08

Przyznam,że rozbierznośc dat mnie lekko dobiła...Wiem,że nie należy terminu traktowac zbyt dosłownie, ale miesiąc ,,rozrzutu" w terminie?!?!?! Poradżćie coś....proszę.