Dodaj do ulubionych

duphaston - raz jeszcze

IP: *.* 25.07.02, 11:45
Witam. Mam pytanie do dziewczyn, które stosują lub stosowały Duphaston. Jestem w 9 tygodniu ciąży (to moja druga ciąża - pierwsza bez problemów). Od ok. 4 tygodnia miałam silne bóle w podbrzuszu i w plecach (podobne do porodowych). W siódmym tygodniu pojawiło się jednorazowe plamienie (USG wykazało, że wszystko jest OK). Na podstawie tych objawów lekarz prowadzący przepisał mi Duphaston 2*1 tabl. Nie robił żadnych dodatkowych badań np. na poziom progesteronu. I teraz zastanawiam sie czy wszyscy lekarze przepisują Duphaston bez dodatkowego badania. Bo jesli inni wczesniej robią takie badania, to być może powinnam pomyśleć o zmianie lekarza.Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.A przy okazji może ktoś miał ciążę prowadzoną przez p. dr. Reutt-Jaworowicz (Centrum Medyczne LIM)????PozdrawiamKasia
Obserwuj wątek
    • Gość: joannaz Re: duphaston - raz jeszcze IP: *.* 25.07.02, 13:52
      Ja brałam ten lek z powodu małego krwawienia w trzecim miesiącu krawienie to przypadło na czas, w którym przed ciążą miałam miesiączkę. Brałam 2 * 1 tabletce przez 2 tygodnie. Nie miałam żądnych dodatkowych badań z wyjątkiem badanie wewnętrznego i USG. Reszta ciąży i poród bez problemów.PozdrawiamJoanna
      • Gość: werka Re: duphaston - raz jeszcze IP: *.* 25.07.02, 18:40
        Joanna dzięki za odpowiedź. Cieszę się, że u ciebie wszystko skończyło się pomyślnie. Mam nadzieję, że u mnie też tak będzie.Niestety ja mam brac duphaston do 16-tego tygodnia ciąży. To dość długo. Poza tym słyszałam, że np. w Stanach bada się najpierw poziom progesteronu, a dopiero przepisuje jakiś lek z tym hormonem. Dlatego ciągle się zastanawiam czy moje dolegliwości wynikały z jego niedoboru. Nie wiem też czy zrobienie takich badań w momencie gdy już go przyjmuje daje wiarygodny wynik. Wydaje mi się, że nie, ale być może się mylę.Czekam na więcej wypowiedzi na ten temat.PozdrawiamKasia
    • Gość: Monique76 Re: duphaston - raz jeszcze IP: *.* 25.07.02, 18:49
      Witamjesteśmy w tym samym wieku ciążowym :-) Ja również biorę Duphaston - tylko u mnie nie było nawet żadnych krwawień... Na samym początku ciąży - koło 5-6 tygodnia miałam mocno odczuwalne problemy z wyrostkiem robaczkowym (bynajmniej w czasie badania wychodziło, ze to co boli to raczej wyrostek) i pani doktor przepisała mi Duphaston niejako na wszelki wypadek. Pytałam czy jest to konieczne i otrzymałam odpowiedź, że teraz w zasadzie standartowo przepisuje się ten lek kobietom we wczesnej ciązy. Nie wiem czy tak powinno być, ale ufam, że lekarka wie co robi i wolę na zimne dmuchać. Tabletki mam brać do końca 12-go tygodnia.Aaaaa i żadnych badań poziomu hormonów również nie miałam...PozdrawiamMonika
      • Gość: kasia.s Re: duphaston - raz jeszcze IP: *.* 25.07.02, 19:06
        Cześć!Ja brałam duphaston chyba do 16 tyg.ciąży(ale już nie pamiętam dokładnie...)Wiem jednak,że nie miałam robionych żadnych badań hormonalnych i dalsza ciąża jak do tej pory przebiega bez zastrzeżeń(a jestem teraz w 36 tyg.)Pozdrawiam.Kasia.
        • Gość: dino Re: duphaston - raz jeszcze IP: *.* 26.07.02, 21:07
          Ja jestem w 39 tyg i tez bralam duphaston do 16 tyg ciazy, podobnie jak moja kolezanka. Obie nie mailysmy zadnych badan.Rzeczywiscie lekarze przepisuja ten lek z marszu ale chyba nie ma sie czego obawiac bo nie wywoluje on skutkow ubocznych. No coz lepiej nie brac niz brac ( jak kazdego lekarstwa) ale nie masz sie na pewno czym marwic!!!Powodzenia Dino
          • Gość: werka Re: duphaston - raz jeszcze IP: *.* 26.07.02, 21:22
            Dziewczyny, dzięki za wasze odpowiedzi. Na pewno łatwiej jest mi to przyjąć wiedząc, że inne osoby też stosują Duphaston i nie powoduje to jakichś komplikacji. Martwi mnie jednak, że dzisiaj znowu zaczęły sie pobolewania i pojawiło się kilka plamek krwi. Mam nadzieję, że wynika to z tego, iż w tym dniu zaczęłaby się mi miesiączka, a nie z jakichś innych komplikacji. Staram się jak najwięcej leżeć, ale niestety przy dwuletnim szkrabie jest to dość trudne. Staram się jednak optymistycznie patrzeć w przyszłość i wierzyć, że z maluszkiem jest wszystko OK.Pozdrawiam Kasia
          • Gość: szbeta Re: duphaston - raz jeszcze IP: *.* 02.08.02, 10:37
            Nie wywołuje skutków ubocznych??!! Ja miałam brać min. 3-tyg (nie pamietam, w którym to było tygodniu, ale na początku). Chodziłam jak naćpana, wytrzymałam 1.5 tyg i ani godziny dłużej!! Stwierdziłam, że co ma być, to będzie. Na szczęście jakoś obyło się bez dalszego leczenia (miałam brać też Luteinę, ale było podobnie) i jak narazie jest OK (30 tydz).Ale nie życzę tego, co ja przeszłamżadnej, żadnej z Was.Ps. Badań też nie miałam
    • Gość: b. Re: duphaston - raz jeszcze IP: *.* 29.07.02, 19:11
      Ja także miałam w czasie ciąży zapisany duphaston bez badań hormonalnych, może po prostu nie są one konieczne przy zapisywaniu teo leku?B.
    • Gość: kabat Re: duphaston - raz jeszcze IP: *.* 31.07.02, 07:38
      Ja brałam duphaston zapobiegawczo, ponieważ miałam małe brudzenie, Beta HCG dobre, ale wcześniej poroniłam i hormony były rozregulowane
    • Gość: 1402 Re: duphaston - raz jeszcze IP: *.* 01.08.02, 16:10
      Cześć, też brałam i to dość długo ze względu na plamienia. W sprawie badań poziomu hormonów mój lekarz odpowiedział, że podczas ciąży są one bardzo różne i trudno powiedzić co jest normą dla danej kobiety.
    • Gość: madziorek Re: duphaston - raz jeszcze IP: *.* 01.08.02, 17:28
      hejmoja lekarka również wypisała mi ten specyfik bez dodatkowych badań. pomogło.prawdopodobnie nawet jeśli nie pomoże to i nie zaszkodzi.
    • Gość: IzabelaBeata Re: duphaston - raz jeszcze IP: *.* 01.08.02, 17:40
      Ja dostawałam Duphaston na tzw. "zaskok", gdyż miałam problemy z zajściem w ciążę. Szczęśliwie się udało, czy dzięki D. nie wiem, bo przestałam brać - źle się po nim czułam. Ponownie mi go przepisano gdy już szczęśliwie zaszłam "w razie czego, na podtrzymanie" z instrukcją łykania w razie najmniejszego plamienia. Co do badań hormonalnych, to miałam robione gdy się starałam zajść, potem już nie...
    • Gość: agacz2905 Re: duphaston - raz jeszcze IP: *.* 03.08.02, 13:07
      Ja brałam duphaston od 7 do ok.14 tygodnia ciąży, od momentu wystąpienia jednorazowego plamienia, które (ponieważ miałam też bóle brzucha) lekarz nazwał poronieniem zagrażającym. Żadnych dodatkowych badań nie miałam robionych (np. na poziom hormonów). A nazwę duphaston darzę wielkim sentymentem, śmiejemy się z kolezanką, że to głównie Duphaston jest ojcem naszych dzieci :lol: PozdrawiamAgnieszka
    • Gość: komaja Re: duphaston - raz jeszcze IP: *.* 05.08.02, 22:25
      :hello: Brałam Duphaston od 4 tyg do 16 tyg (wcześniej poronienie) a w tej ciąży poblewania od poczatku,według lekarza i literatury bezpieczniejszy od innych leków tego typu.Ponieważ nasilał u mnie mdłości i typowe objawy wczesnej ciąży po paru tyg. wykombinowałam ,że go brać nie będę opuściłam 2 dawki :cry; zaczeło się plamienie i pobolewanie, a ponieważ do szpitała jechać nie chciałam to wziełam dawkę jak przy początku poronienia -dzięki Bogu pomogło :bounce: , i odtad brałam regularnie ,gdy coś się zaczyna dziać jeśli lek bierzesz regularnie to biegiem do lekarza,życzę Ci wszystkiego dobrego pozd.:hello: Magda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka