Gość: magdaK. IP: *.* 06.08.02, 19:25 Cześć, czy któraś z Was robiła może niedawno badanie na tokso, czy mogłybyscie orientacyjnie podać koszt tego badania i jak długo trzeba czekać na wyniki. z góry dzięki : MAGDA Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sebo Re: toksoplazmoza IP: *.* 07.08.02, 07:22 To są tak na prawdę 2 testy. Ja płaciłam po 20 zł za każdy i czekałam jeden dzień. Ale wiem, że w innej przychodni kosztuje to po 40 za test. Dodam, że według mojego lekarza, żeby być pewną dokładności trzeba by je robić min 2 razy (często wychodzą fałszywe wyniki i wtedy jest niepotrzebna panika). Jeśli nie masz styczności z kotami (wychodzącymi), chomikami, świnkami morskimi, ptakami itp to raczej sie nie zarazisz. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bestia Re: toksoplazmoza IP: *.* 07.08.02, 16:53 ja robiłam badania w maju (w Szczecinie)za IGG płaciłam 36 zł a IgM 47 zł. Wyniki były chyba po 2 lub 3 dniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf1975 Re: toksoplazmoza IP: *.* 07.08.02, 20:34 Moja przyjaciółka zrobiła sobie badanie na tokso będąc w 2 miesiącu ciąży. Badanie wykazało, że była zarażona. Dziewczyny!Czy ktoś orientuje sie co to oznacza. Czy ona nadal jest nosicielem? Czy może zarazić dziecko?Lekarz nic nie mówił. Kazał powtórzyc badanie za 2 miesiące. A ona ślęczy nad książkami medycznymi, ogląda te wodogłowia i zamęcza się. A propos zarażenia głównym źródłem są podobno koty i surowe mięso. Ona uwielbiała podjadać surowe mielone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bestia Re: toksoplazmoza IP: *.* 08.08.02, 08:45 ja zbyt dużo nie wiem na ten temat, ale lekarz kazał mi robić badanie toxo przed ciążą, bo gdy będę w ciąży żeby wiedzieć że już przechodziłam, czy nie przez toxo. Jeden wynik wyszedł mi dodatni (nie pamietam który, a wyniki mam w domu )co świadczyło o tym iż byłam chora, ale drugi wyszedł ujemny.Jak rozmawialam z lekrzem ( bo dziwiło mnie dlaczego byłam chora, jak nigdy nie miałam kota i nie jem surowego mięsa)to powiedział, że można zarazić się niekoniecznie jedząc surowe mięso, wystarczy iż szykując posiłek z mięsa dotrzesz usta palcami, przed ktorymi dotykałas mięsa ( a nie umyłaś rąk). Podobno przechodzimy przez tą chorobę nie wiedząc iż akurat chorujemy i chyba to jest prawda, bo ja nie wiedziałam . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reniula Re: toksoplazmoza IP: *.* 08.08.02, 19:42 Witam przyszłe mamy.Nie panikujcie z ta toksoplazmoza ja robilam sobie test w 3 miesiacu ciazy wynik wyszedl pozytywny co jednak nie oznacza ze dziecko jest chore.Badania robiłam wprywatnej przychodni rendgenologów przy ulicy skierniewickiej w warszawie, nastepnie w tej samej przychodni poszłam do dr. dzióbka( jest on specjalista w dziedznie toksoplazmozy), mozna go o wszystko wypytac zwiazanego z tym chor€bskiem.A wracajac do mozliwosci zarazenia sie koty sa niegrozne, to kocice przenosza chorobe.Pozdrawiam mamy z brzuszkami.Reniula Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DorotaO. Re: toksoplazmoza IP: *.* 08.08.02, 23:05 Z tego co wiem: Chorobę wywołuje Toxoplasma gondii. Kot zaraża się poprzez zjedzenie zakażonych gryzoni, człowiek przez spożycie pokarmu zanieczyszczonego kałem kota (a fee...), lub przez surowe zakażone mięso. Mój profesor od higieny zwierząt twierdził, że częściej jest zakażenie przez mięso. Choroba może przebiegać w kilku postaciach, zwykle jednak bezobjawowo. Problem pojawia się, gdy kobieta zachoruje w trakcie ciąży. Na początku ciąży grozi poronieniem, na końcu poważnymi wadami płodu.Badanie na poziom przeciwciał. Występowanie przeciwciał oznacza, że kobieta chorowała na toksoplazmozę. Jeśli badanie było przed ciążą, wynik dodatni jest bardzo dobry, bo kobieta już w ciąży nie zachoruje. W czasie ciąży wykonuje się dwa badania. Problem jest wtedy, gdy poziom przeciwciał znacząco wzrasta. Oznacza to świeże zakażenie... Jeśli nie wzrasta, oznacza odporność na chorobę i brak zagrożenia dla dziecka. To już chyba lepiej zachorować przed ciążą... Jak coś jeszcze się dowiem, to napiszę. Zresztą, sama mam od paru miesięcy kota, i trochę się boję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebo Re: toksoplazmoza IP: *.* 09.08.02, 07:34 Z tego co wiem nie tylko koty zarażają. Ale mieszkałam z 5cioma "wychodzącymi" kotami, papugami i psem (jeszcze były rybki ale one są niegroźne ) i wynik mam negatywny. Także posiadanie kota czy ptaków nie znaczy, że od razu trzeba zachorować. Teraz nie wypuszczam mojej kotki na dwór i staram się nie czyścić jej kuwety (a jeśli już to w rękawiczkach) no i o wiele częściej myję ręce przygotowując posiłki. Zresztą zarazić można się nawet będąc na dworze bo wystarczy, że siądzie się niedaleko miejsca gdzie załatwił się kot (drobinki kału "wędrują" w powietrzu). Z tym, że zwierzak zaraża TYLKO jeśli jest właśnie chory. One też nabywają odporności i potem nie zarażają.Mój lekarz odradził robienie testów właśnie ze względu na stres jaki to wywołuje. A są przecież tysiące chorób które mają równie fatalne skutki a zarazić się łatwiej (u mnie w pracy panowała ospa - co ja wtedy przeżyłam). W "odpowiednim" momencie nawet grypa może spowodować uszkodzenie płodu. Rozpisałam się trochę ale myślę, że owszem może test zrobić warto ale trzeba pamiętać o tym, że często jest tak, że co laboratorium to wynik inny (moja znajoma powtarzała 3 razy bo po pierwszym wyszło że właśnie przechodzi a na potwierdzeniu że jest odporna - w sumie to drugie było prawdą aleco przeżyła to jej). Także kobietki nie stresujmy się, dbajmy o higienę i o spokój wewnętrzny bo to jest dla naszych brzuszków najlepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cobraverde Re: toksoplazmoza IP: *.* 09.08.02, 14:35 Nie zgadzam się z Tobą, uważam, że badania na tokso warto robić, ponieważ nawet jeśli okaże się, że kobieta się zaraziła, to jest to choroba, którą w ciąży trzeba leczyć.Jesli nie będzie wiedziała, że jest chora (a przecież toksoplazmoza zwykle przebiega bezobjawowo) to nie będzie mogła przeciwdziałać zarażeniu płodu. A dzięki szybkiej reakcji i leczeniu można zminimalizować ryzyko uszkodzenia płodu.Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusieZuzanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DorotaO. Re: toksoplazmoza IP: *.* 09.08.02, 21:24 Niektórzy lekarze twierdzą, że leki na toksoplazmozę są o wiele bardziej szkodliwe dla dziecka niż sama choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magusia Re: toksoplazmoza- małe sprostowanie IP: *.* 10.08.02, 21:30 Jeszcze ja dołączę swoje trzy grosze. Toxoplasmą można zarazić się od myszy, kotów, królików, świnek morskich, chomików itp. Nie jest prawdą że kotki są specjalnie predysponowane do przenoszenia choroby. Teoria ta wynika prawdopodobnie z tego że kocice jako bardziej pracowite, czyli łowne pożerają więcej myszy niż leniwe kocury. Nie mogę się zgodzić że leczenie jest grożniejsze od samej choroby. Istnieją obecnie antybiotyki które nie zagrażają matce i maleństwu, natomiast nieleczone zakażenie w efekcie prowadzi do niedorozwoju psychicznego, zapalenia opon m-r, zmnian w oku ze ślepotą włącznie wodogłowia itp.Zawsze lepiej chuchać na zimne ale nie popadajcie drogie emamy w panikę i nie skazujcie biednych zwierząt na banicję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebo Re: toksoplazmoza IP: *.* 12.08.02, 07:29 Ja nie uważam, że nie warto zrobić testu - sama go zrobiłam. Tylko do wyników przed potwierdzeniem trzeba "odpowiednio" podejść. Ja mimo, że nie chorowałam nie pozbyłam się kota. Tylko bidulka nie wychodzi na dwór i nie dostaje surowego mięsa. A kuwetą "zajmuję się" moja druga połowa. Dzięki testowi wiedziałam, że powinnam być ostrożna - i tyle.Pewnie inaczej by było gdyby okazało się, że właśnie choruję. Ale na szczęście tak nie było i żadnej z Was w trakcie ciąży tego nie życzę. A w ogóle gdzieś słyszałam, że na zachodzie specjalnie szczepi się nastolatki. Nie wiem czy to prawda ale pomysł chyba dobry. PozdrawiamEwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magij Re: toksoplazmoza IP: *.* 13.08.02, 10:31 Niestety nie ma szczepionki na toksoplazmoze, jedynie mozna zrobic sobie badania i jesli ktos nie chorowal, czyli jest nieodporny powinien unikac surowego miesa i dzikich zwierzat, przede wszystkim kotow, i wcale nie tak latwo zarazic sie toxo, ja od wielu lat mam koty i kontakt z kotami domowymi i niestety nie chorowalam (przez co mam dodatkowy stresik bo jestem w 32 tyg.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graza:) Re: toksoplazmoza IP: *.* 28.10.02, 01:02 no wlasnieja sie wychowalam na wsi z psami i kotamijedzac ziemie i inne paskudztwaa teraz okazalo sie ze nie chorowalam nigdy brak przeciwciali badz tu madry Odpowiedz Link Zgłoś