Dodaj do ulubionych

Super facet

07.12.06, 15:45
Miałam okazję wczoraj takiego pooglądać w poczekalni w poradni K.
Jedno wolne miejsce, pod ścianą rządek brzuchatych kobiet, zadna nie siada, bo pewnie każdej głupio zająć to jedyne wolne miejsce. Przychodzi facet do swojej dziewczyny? żony? bierze krzesło i siada.
Głupio to wyglądało, naprawdę. Nie pozwalajcie swoim facetom na takie zachowanie, jeżeli już ich bierzecie do ginekologa.
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: Super facet 07.12.06, 16:07
      Zachowanie faceta głupie, ale...
      Panie w poczekalni to też słodkie cipulinki - krzesło jest jedno, nas wiele, to każda będzie tortyurować się na stojąco. Przychodzi facet i zamiast dylematu "jednego krzesła" jest wspólny wróg big_grin
    • blaszany_dzwoneczek Re: Super facet 07.12.06, 16:19
      Krzesło stało wolne, żadna nie siadała, to usiadł facet. Widocznie uznał, ze
      żadna z Was nie ma ochoty siedzieć, skoro krzesło stoi wolne a wszystkie
      stoicie. Trzeba było usiąść, a nie pomstować, że ktoś w końcu zajął to krzesło,
      a nie stało ono do końca puste.
      • andaba Re: Super facet 07.12.06, 16:24
        Ja akurat siedziałam, więc nie mam osobistych pretensji, Ale wybaczcie, uważam, że facet o ile nie jest akurat przyjmującym lekarzem to w ogóle nie powinien do poradni K wchodzić, a co dopiero zajmować jedyne wolne krzesło. Ja młoda w miarę jestem, więc wiele rzeczy mam gdzieś, ale starsze kobiety czują się bardzo nieswojo, kiedy muszą siedzieć w poczekalni ginekologa z chłopem.
        Ale powiedzmy, trzeba to przeżyć, powszechne się robi, ale niech nie zajmują miejsc. (Gdybym to ja stała to pogoniłabym na pewno, nie ma obawy.)
        • magdusia.c Re: Super facet 07.12.06, 16:29
          andaba napisała:

          > Ja akurat siedziałam, więc nie mam osobistych pretensji, Ale wybaczcie, uważam,
          > że facet o ile nie jest akurat przyjmującym lekarzem to w ogóle nie powinien d
          > o poradni K wchodzić, a co dopiero zajmować jedyne wolne krzesło.


          A dlaczego nie powinien wchodzić?


          Ja młoda w mi
          > arę jestem, więc wiele rzeczy mam gdzieś, ale starsze kobiety czują się bardzo
          > nieswojo, kiedy muszą siedzieć w poczekalni ginekologa z chłopem.


          Rozbierają już się w tej poczekalni czy jak?


          > Ale powiedzmy, trzeba to przeżyć, powszechne się robi, ale niech nie zajmują mi
          > ejsc. (Gdybym to ja stała to pogoniłabym na pewno, nie ma obawy.)


          No tak, jak pies ogrodnika.
        • lilith76 Re: Super facet 07.12.06, 16:42
          ale starsze kobiety czują się bardzo
          > nieswojo, kiedy muszą siedzieć w poczekalni ginekologa z chłopem.

          Często zdarza się, że kiedy czekam na swoją kolej u ginekologa, to obok siedzi jakaś dziewczyna z chłopakiem. Ja wiem, że siedzenie pod gabinetem gina, to jawna manifestacja, że ma się życie seksualne albo wstydliwą chorobę wink
        • stypkaa Re: Super facet 08.12.06, 09:44
          Ale wybaczcie, uważam,
          > że facet o ile nie jest akurat przyjmującym lekarzem to w ogóle nie powinien d
          > o poradni K wchodzić, a co dopiero zajmować jedyne wolne krzesło

          Rany, a dlaczego nie powinien wchodzić??? Nigdy nie byłaś z mężem u ginekologa?
          Bo ja jak byłam w pierwszej ciąży byłam sporo razy, przywoził mnie do lekarza,
          i nawet jeśli nie wchodził do gabinetu to czekał na mnie pod nim. Czekanie pod
          gabinetem ginekologa wygląda chyba podobnie do czekania pod gabinetem
          internisty, stomatologa, dermatologa i innych lekarzy? Przecież nikt się do
          badania nie przygotowuje przed gabinetem, więc nie wiem co mogłoby kogoś
          peszyć???
          Mało tego, mój mąż, w czasie naszej pierwszej ciąży był ze mną kilka razy w
          gabinecie - np.żeby posłuchać jak bije serduszko naszego synka.
          I nie wiem co w tym złego, peszącego etc?

          Natomiast co do zajęcia jedynego wolnego miejsca - to zgadam się, że to bardzo
          nietaktowne zachowanie. Choć z drugiej strony jeśli żadna z kobiet nie
          korzystała to on skorzystał. Ale jeśli przyszłaby jakakolwiek nowa kobitka to
          powinien natychmiast ustąpić jej miejsca. I tyle.
    • stara_dominikowa Re: Super facet 07.12.06, 16:37
      tak. modelowa sytuacja.
      pewnie podobnie się skarżysz, że kolega zarabia więcej na tym samym stanowisku?
      brać swoje i nie oglądać się na innych. nikt nie siedział, to facet usiadł i
      dobrze zrobił. proste. za mało zarabiasz, idziesz do szefa i walisz w ryło co
      ci na sercu leży i domagasz się swego. bez bzdurnych projektów ustawowego
      zrównania płac. eh, baby...
    • gonia28b Re: Super facet 07.12.06, 16:40
      smile)))))))))))))
      w ciąży chodzą kobiety - zachcianki i dolegliwości mają faceci wink))
    • sennen22 a gdyby.. 07.12.06, 16:45
      zapytał np tak"Czy może któraś z Pan ma ochote uściąść? Bo jeśli nie to ja
      skorzystam" Jestem pewna, ze zadna nie poiwedziala by,ze chce, bo przeciez
      gdyby chciala, toby usiadla wcześniej...
      Wtedy pewnie byłby super wychowanym facetem, któy sie "zapytał" a przeciez
      efekt byłby ten sam-on siedzi a one nadal stoja.
      • sennen22 dziwne 07.12.06, 16:47
        Ja młoda w miarę jestem,
        więc wiele rzeczy mam gdzieś, ale starsze kobiety czują się bardzo nieswojo,
        kiedy muszą siedzieć w poczekalni ginekologa z
        chłopem.
        CZY MY ŻYJEMY W ŚREDNIOWIECZU?? Jesli "starsze" kobiety sie oburzają na chłopa
        to tylko współczuć.
        • adzia18 Re: dziwne 07.12.06, 16:58
          A mnie właśnie wkurzają tacy faceci-lalusie, którzy idą za swoimi ciężarnymi do
          gabinetu na kontrolne wizyty. Nie mówię - na usg można faceta raz zabrać, czy
          jako podpora, gdy się źle czujemy, ale niektóre kobiety to normalnie
          przesadzają . Chcą , by mężczyźni traktowali to jako swoją , obowiązkową
          wizytę.Co najmniej śmieszne.
          • niunka24 Re: dziwne 07.12.06, 17:13


            > A mnie właśnie wkurzają tacy faceci-lalusie, którzy idą za swoimi ciężarnymi
            do
            >
            > gabinetu na kontrolne wizyty.
            A może nie wkurza, tylko wywołuje zazdość? Zreszta, nie masz się czym wkurzać,
            za mało problemów masz? Twój nie chodzi - twoja sprawa, inni chodzią - ich
            sprawa....

            Nie mówię - na usg można faceta raz zabrać, czy
            > jako podpora, gdy się źle czujemy, ale niektóre kobiety to normalnie
            > przesadzają . Chcą , by mężczyźni traktowali to jako swoją , obowiązkową
            > wizytę.Co najmniej śmieszne.

            Mój mąż zawsze ze mną chodzi, bo CHCE! bo też JEGO dziecko i JEGO ciąża, tak to
            traktujemy!i to tylko NASZA sprawa. Chce wiedzieć wszystko, co się dzieje z
            Małym i ze mną, dla mnie to powód do dumy, że mam troskliwego mężczyznę!
            Zastanawiam się, skąd tyle złośliwości w Twoim poście, przecież to naprwadę nie
            Twoja sprawa, z kim jakaśtam kobieta wchodzi do gina, ani to nie ma wpływy na
            Ciebie, ani na nikogo innego, poza tą parą. Przed gabinetem mojego gina zawsze
            są dziewczyny ze swoimi facetami i gin sam zaprasza mężczyzn, żeby weszli, jak
            mają ochotę. Nie wchodzę do gabinetu ze sobą, wchodzę z naszym dzieckiem i
            ojciec mojego dziecka ma takie samo prawo jak ja wiedziec, co się dzieje, zadać
            lekarzowi pytania. Nie rozumiem po co takie kiepskie komentarze.
            Pozdrawiam
          • maretina Re: dziwne 07.12.06, 18:19
            co w tym smiesznego? maz chodzil ze man na prawie wszystkie wizyty. oboje na nie
            bardzo czeklismy i lubilismy je. nie pojmuje co w tym zlego?
          • stypkaa Re: dziwne 08.12.06, 10:09
            > A mnie właśnie wkurzają tacy faceci-lalusie, którzy idą za swoimi ciężarnymi
            do
            >
            > gabinetu na kontrolne wizyty.
            Rany, mój mąż wcale lalusiem nie jest, bynajmniej smile, a był ze mną parę razy na
            wizycie, nawet jeśli nie wchodził do gabinetu, to siedział pod, bo mnie
            przywiózł do lekarza samochodem. Czy coś w tym złego jest????????

            Nie mówię - na usg można faceta raz zabrać, czy
            > jako podpora, gdy się źle czujemy, ale niektóre kobiety to normalnie
            > przesadzają .
            Nie wiem jak Ty, ale my oboje chodzimy na każde usg - bo to NASZE dziecko, nie
            tylko MOJE.

            Chcą , by mężczyźni traktowali to jako swoją , obowiązkową
            > wizytę.Co najmniej śmieszne.
            Nie rozumiem co Cię obchodzą to jak inne kobiety traktują swoje wizyty u
            ginekologa? To sprawa ich i facetów którzy z nimi chodzą albo nie - każdy robi
            jak uważa i jak chce.

            Mam wrażenie, że jakaś zazdrosna jesteś o to, że inne ciężarne przychodzą z
            mężami, a Ty sama...
    • mrufka4 Re: Super facet 07.12.06, 17:16
      ha,ja poszlam rodzić (trzy tygodnie temu)w poczekalni na fotelu siedział
      rozparty gościu ktory przyszedł z dziewczyna bo miesiączki dostała i ją
      bolało.podeszlam do recepcji i powiedziałam ze przyjechalam do porodu więc
      wiedział co jest grane,myślicie że ustąpił mi miejsca??? ustąpił!!!bo mu
      powiedziałam, że chciałabym usiąśc po czuję się pewnie troche gorzej od
      niego,ale jak tylko zwolniło sie kolejne to bez zenady rozparl sie na
      następmnym, a nóż widelec następna rodząca będzie się wstydziła upomnieć.
    • alicja0 Re: Super facet 07.12.06, 17:23
      co do poczucia skrępowania, gdy mężczyzna siedzi w poradni K... to znam
      sytuację odwrotną: byłam kiedyś u proktologa (cóż, hemoroidy pociążowe chciałam
      leczyć, o ja naiwna wink
      W poczekalni do tego typu lekarza, jednak głównie siedzą mężczyźni... i to
      czasem odmiennej orientacji seksualnej. Mnie głupio nie było (bo taka wypaczona
      jestem), ale faceci już nie byli zbyt szczęśliwi z tego powodu.. większość to
      też starsi faceci.. A lekarz to mi rękę podał w gabinecie na przywitanie, więc
      byłam tam jakimś kuriozum.
      Stąd, moim zdaniem, skoro robi się oddzielną poczekalnię dla poradni K, a nie
      ciąg gabinetów obok internisty, laryngologa itp., to widocznie ma to swój sens
      i facet niekoniecznie musi tam się rozsiadywać czy nawet stać, bo może to
      krępować inne niewiasty.
      Ja co prawda, chodzę do gina prywatnie i tam większość ciężarówek przychodzi z
      mężami, więc widok faceta nie jest jakiś wyjątkowy w tych okolicznościach, ale
      też mnie wkurza, gdy połowa miejsc siedzących jest zajęta przez rozwalonych
      tatusiów, a żaden nie ruszy się na widok wchodzącej kobiety w ciąży. Trzeba im
      delikatnie sugerować, że mogliby ruszyć 4 litery.
      • niunka24 Re: Super facet 07.12.06, 17:34
        smile
        to ja jeszcze raz wrzucę moje 3 groszesmile
        Mój facet chodzi ze mna do lekarza, bo chce. To też jego dziecko i ma prawo
        wiedziec to, co ja i zadawać pytania, skoro chce to co, mam mu zabronić?smile
        Rodzimy razem, to nasza ciąża, nasze dziecko.
        A co do poczekalni, chodzimy prywatnie i zawsze są tam mężczyźni. Mój mąż siada
        tylko wtedy, kiedy jest kilka miejsc wolnych. Nigdy nie zdarzyło się,żeby jakas
        kobieta stała, a on siedział!

        Ale nie rozumiem, dlaczego miałby nie być w poczekalni? nikt się tam nie
        rozbiera, nie rozmawia się o intymnych sprawach, poczekalnia to miejsce, jakby
        nie było, publiczne, skąd chęć dyskryminacji meżczyzn, przyszłych ojców, którzy
        chcą wiedzieć, co dzieje się z matkami ich dzieci i z dziećmi??

        I nie muszę mu tego mówić, pouczac go, bo to jest oczywtiste i jasne dla niego.
        Tu nie chodzi wyłącznie o kulturę, dobre wychowanie, itp, ale również o zwykłą
        empatięsmile
        pozdrawiam,
    • kosheen4 Re: Super facet 07.12.06, 18:00
      tak
      prawdziwy mężczyzna nie powinien siadać na tym feralnym krześle
      prawdziwy mężczyzna powinien rzucić się na to krzesło po drodze obnażając
      rozporek, i, kopulując, zapłodnić. po czym rozdać oczekującym ciężarnym po małym
      taboreciku.
      a jak paniom głupio wyrwać się przed szereg, to niech sobie wszystkie stoją i
      pomstują na faceta, zamiast śmiać się z samych siebie.
      • hallodolly Re: Super facet 08.12.06, 11:11
        kosheen4 napisała:

        > tak
        > prawdziwy mężczyzna nie powinien siadać na tym feralnym krześle
        > prawdziwy mężczyzna powinien rzucić się na to krzesło po drodze obnażając
        > rozporek, i, kopulując, zapłodnić. po czym rozdać oczekującym ciężarnym po mały
        > m
        > taboreciku.


        HAHAHAHAHAAAAA tongue_outP
        Wyobraziłam sobie to co napisłaś i usiłuję opanować atak głupawki!!!!
        DOOOBRE
    • maretina Re: Super facet 07.12.06, 18:17
      tak, oczywiscie. mimo tego, ze zadna pani nie chciala usisc on powinien byl stacsmile
      daj spokoj!
      • andaba Re: Super facet 07.12.06, 18:28
        maretina napisała:

        > tak, oczywiscie. mimo tego, ze zadna pani nie chciala usisc on powinien byl sta
        > csmile
        > daj spokoj!

        Podczas gdy on sobie siedział do poczekalni weszły jeszcze dwie ciężarne z brzuchami pod brodą i jedna pani, która mogłaby być jego babcią. Myślisz, że się ruszył?
        Ja się tak zastanawiam, skąd tylu chamów w tramwajach, nie ustępujących miejsc ciężarnym i niepełnosprawnym. A to są po prostu wasi mężowie...
        • maretina Re: Super facet 07.12.06, 18:43

        • blaszany_dzwoneczek Re: Super facet 07.12.06, 18:51
          andaba napisała:

          > Podczas gdy on sobie siedział do poczekalni weszły jeszcze dwie ciężarne z brzu
          > chami pod brodą i jedna pani, która mogłaby być jego babcią. Myślisz, że się ru
          > szył?

          Tego w pierwszym poście nie napisałaś. Wszyscy komentujemy twoje oburzenie, że
          usiadł na wolnym miejscu, na którym nikt nie siadał. A nie, że nie ustąpił
          ciężarnym które weszły potem. To zupełnie inna sytuacja i nie raczyłaś jej
          wcześniej przedstawić, komentarze dotyczyły więc tylko pierwszej sytuacji.

          > Ja się tak zastanawiam, skąd tylu chamów w tramwajach, nie ustępujących miejsc
          > ciężarnym i niepełnosprawnym. A to są po prostu wasi mężowie...

          No cóż, kulturalne to co napisałaś powyżej nie jest. Nikt tu Ciebie czy twojego
          męża nie obraził komentując twój pierwszy post. Widzę, że należysz do osób,
          które z braku argumentów w dyskusji przypuszczają personalny atak na dyskutanta
          o odmiennym zdaniu. Nie warto w ogóle dyskutować z takimi osobami...
          • andaba Re: Super facet 07.12.06, 18:58
            Jeżeli mnie coś nie dotyczy, to się nie oburzam.

            Natomiast nie zmienię zdania na temat, że facet siedzący w poczekalni do kobiecego lekarza, zapchaną stojącymi kobetami jest nie na miejscu.

            I muszę przyznać, że byłam bardzo zaskoczona waszą reakcją i dlatego napisałam to co napisałam. Cały czas zastanawiałam się co to za dziewczyna, że nie powiedziała chłopu, żeby wstał.
            Wybaczcie, ale zostałam wychowana w duchu, że mężczyzna ZAWSZE kobiecie miejsca ustępuje. Cóż, widać dawno to było.
            • stara_dominikowa Re: Super facet 08.12.06, 09:11
              naiwna jesteś, jeśli oceniasz człowieka tylko po tym czy ustępuje miejsca
              babie. często taki "dżentelmen" robi cyrk podrywając tyłek na widok niewiasty -
              bo wie, że wzbudzi idiotyczne rozczulenie głupich bab. są tacy czarusie
              szarmanccy, a walący po ryju przy obiedzie.
              ja zostałam wychowana w duchu nie zwracania uwagi na POZORY.
    • twarz2 Re: Super facet 08.12.06, 09:29
      A ja myślałam, że jestem inna, bo chyba ani razu nie spotkałam u mojego gina
      ciężarnej bez męża/faceta, a ja zawsze sama. Poprzednio całą ciąże wizytowaliśmy
      razem, a teraz musi zostawac ze starszakiem. No, ale jakbym jescze dziecko
      zabrała to dopiero niektórzy mieliby problem big_grin

      Jeszcze nidgy nie zdarzyło mi, żebym musiała prosic któregoś z towarzyszących,
      aby ustąpił mi miejsca.
      Sami powstają wink- w przeciwieństwie do kobiet nie-ciężarnych - te zdarzało mi
      się poprosic o powstanie.
    • iwta Re: Super facet 08.12.06, 09:50
      dlaczego niby facet zrobił źle. Przecież ani jedna panienika nie chciała
      skorzystać więc co złego w tym,że facet usiadł. A z drugiej strony jaki ten
      nasz Polski Naród dziwny jest. Niby dlaczego nikt nie usiadł bo jedno krzesło.
      Głupota.
    • ollik83 Re: Super facet 08.12.06, 11:04
      raz widziałam taką sytuację na izbie przyjęć.Mnóstwo ludzi, kobiety jęczą(wysyp porodów)a paru mężczyzn (chyba z przerażenia)przymurowało do krzeseł. w końcu przyuważyła to położna(część kobiet siadło na swoich torbach na podłodze)i nieźle im nagadałasmilea tak poza tym,to często pod gabinetem widze mężczyzn(sama chodze z mężem)i zawsze grzecznie ustepują miejsca bez proszeniasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka