Gość: heldom IP: *.* 26.11.02, 15:55 Witam,Słyszałam że można wspomagać nasze ząbki w ciąży Zymafluorem. Czy to prawda, ja podaję go mojej córci . Jeżeli tak to od kiedy i w jakich ilościach?Pozdrawiam, Dominika Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Sebi Re: Zymafluor w ciąży IP: *.* 28.11.02, 12:47 Jak najbardziej. nasze zeby w okresie ciąży i karmienia narażone są na bardzo duże straty. Moja dentystka przepisała mi zymafluor od 3 miesiąca ciąży po jednej tabletce dziennie. jestem dwa tygodnie po porodzie i w dalszym ciągu mam brać, dopóki nie skończę karmić.Poza tym ma to zbawienny wpływ na przyszłe uzębienie dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asior Re: Zymafluor w ciąży - Nie ma mowy!!! IP: *.* 04.12.02, 16:11 zainteresowala mnie ta sprawa, wiec wypytalam zaraz i polozna i lekarza i .....Nie wolno sobie brac fluoru w ciazy!!!!Po pierwwsze nie ma zadnych dowodow na to, ze ma to dobry wplyw na przyszle uzebienie dzidziusia, po drugie, nawet jesli, to moze sie to odbyc kosztem jego np. nerek.Dentyscie nie wolno przepisywac roznych specyfikow ciezarnej, wszystko nalezy konsultowac z lekarzem prowadzacym ciaze!!!Ale, o zabki trzeba dbac bardzo w ciazy, leczyc ubytki, oczyszczac z osadu itd. No i odzywiac sie dobrze- tzn duzo wapnia w jedzonku Dziewczyny, ja tam specjalista nie jestem, ale pisze Wam, co uslyszalam, same wiecie, ze trzeba uwazac, nie wszystko, co reklamowane jest dobre.Trzymajcie sie cieplo, no i dopytajcie swoich lekarzy co do slusznosci zazywania Zymafluoru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AniaAsi Re: Zymafluor w ciąży - Nie ma mowy!!! IP: *.* 06.12.02, 12:39 Podpisuję się pod listem Asiora. Również jako nie specjalista, ale... wczoraj akurat miałam domową wizytę pediatry w zupełnie innej sprawie i (ponieważ lekarz z dużym doświadczeniem, polecany przez kilka osób i bardzo mi się spodobało jego podejście) spytałam o Zymafluor - podaję go w nieco mniejszych dawkach niż piszą mojej córeczce od ok. miesiąca (Joasia ma prawie roczek). Powiedział, że kategorycznie nie należy go podawać - metoda doustnego stosowania fluoru to sposoby sprzed 40-50-ciu lat. W tej chwili dzieciom należy zapobiegawczo lakierować zęby, a fluor jako taki to przecież trucizna. W dodatku fluor ma takie świńskie właściwości, że potrafi zastępować wapń w kościach i w ten sposób bardzo je osłabiać.Instynktownie bałam się tego Zymaluoru, a teraz odstawiłam go ostatecznie. Tym bardziej odradzam branie go w ciąży. Oczywiście ząbki się osłabiają, ale to co pisała moja prześwietna poprzedniczka - dbać, "dowapniać się", kontrolować, ale nie jeść Zymafluoru. Oj, nie....Pozdrawiam Was i Wasze ząbki.Ania Odpowiedz Link Zgłoś