Dodaj do ulubionych

Wielowodzie

IP: *.* 09.12.02, 23:04
Byłam dzisiaj na usg. Skończone 26 tygodni. Okazało się, że mam za dużo wód płodowych. Lekarz bardzo dokładnie obejrzał dziecko (dziewczynka!), ale nie znalazł żadnych wad. Tylko brzuszek ma troszkę za duży - na 29 tygodni, główka i reszta na 26. Za to łożysko jest jakieś dziwne, bo kuliste zamiast płaskie.Nie wiem o co w tym wszystkim chodzi, czy coś grozi mojemu dziecku? Od początku ciąży mam jakieś problemy, a teraz jeszcze to. Jestem załamana. Lekarz mówił, żeby się nie martwić, ale minę miał poważną i zalecił kontrolę za 2 tygodnie.Może ktoś wie, co oznacza wielowodzie? Czym to grozi? Co dalej?Dorota
Obserwuj wątek
    • Gość: kasienkkaa Re: Wielowodzie IP: *.* 10.12.02, 11:36
      Dorotko, wielowodzie to czesta dolegliwosc ciazowa, podobnie jak malowodzie. wielowodzie to wlasnie zbyt duza ilosc wod plodowych, powoduje takie dolegliwosci jak ostre bole brzucha, wymioty, uczucie "pelnosci". nic nie wyzcytalam, by byly z tego jakies komplikacje. jesli chcesz cos poczytac, to wejdz na strone polki.pl, wpisz w wyszukiwarke "wielowodzie" i szukaj w "polski internet". jak jeszcze cos znajde, to dam ci znac. moim zdaniem powinien ci wszystko objysnic lekarz, w koncu to jego obowiazek. nie martw sie na zapas! ja jestem tez w ciazy w 24 tygodniu(blizniaczej !) na ostatnim usg tez cos bylo nie w porzadku i tez bardzo sie martwie. jutro mam powtorke badania i nie moge sie juz doczekac. mam nadzieje, ze bedzie wszystko OK u mnie i u ciebie tez ! pozdrawiam cieplo! Kasienka
      • Gość: Siunia Re: Wielowodzie - do Doroty i Kasienkki IP: *.* 11.12.02, 00:32
        Trzymajcie się cieplutko, głowy do góry i uśmiechy na buźkach :)Wszystko będzie dobrze.Życzę Wam wszystkiego co najlepsze (sobie tez, bo też mam niewesoło)Pozdrowionka- Siunia
        • Gość: kasienkkaa Re: Wielowodzie - do Doroty i Kasienkki IP: *.* 12.12.02, 11:16
          Siunia, dzieki za pocieszenie :-) trzymaj sie rowniez dzielnie i nie poddawaj sie zlym myslom. ja mialam wczoraj USG, ponowne dla pewnosci. okazalo sie , ze moje maluszko maja cos tam - u pierwszego synka jest cos z nerka, ale pani doktor zapewniala, ze zadna powazna wada nie do wyleczenia. u drugiego natomiast jest w prawej nozce defekt stopki, ktora jest wykrzywiona w przeciwnym kierunku i tak sobie rosnie. zaraz po urodzeniu dzidzia bedzie wiec w gipsie przez dlugi okres, a pozniej zmudna rehabilitacja. i buty ortopedyczne. pociesza mnie fakt, ze dzieci zdrowe genetycznie. choc nie znaczy to ze i tak sie nie martwie....... z serduszkami wszystko OK, to mnie dobitnie uspokiolo, bo ostatnio byly jakies obawy przy badaniu usg. to tyle . trzymajcie sie , cieplutkie pozdrowienia Kasienka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka