Dodaj do ulubionych

krew pepowinowa

IP: *.* 06.01.03, 22:43
Witajcie,czy ktoras z Was pobierala krew pepowinowa dla swojego dziecka? Jakie macie na ten temat zdanie? Ile kosztuje Was przechowywanie tej krwi i czy robicie to w panstwowej sluzbie zdrowia czy prywatnie. ja znalazlam 2 firmy, ktore swiadcza takie uslugi.Podzielcie sie swoimi doswiadczeniami,pozdrawiam,Ania
Obserwuj wątek
    • Gość: Monika25 Re: krew pepowinowa IP: *.* 06.01.03, 23:11
      Słyszałam o firmie Activision, która zajmuje sie pobieraniem i przechowywaniem krwi pępowinowej. Pierwszy rok kosztuje podobno około 3000zł, następne kilkaset zł rocznie.Monika
      • Gość: kasienkkaa Re: krew pepowinowa IP: *.* 07.01.03, 10:45
        Hej,z tego co widze, to ceny rownie horendalne jak i u nas w Niemczech. dostalam tez taka info u ginekologa o mozliwosci przetrzymywania krwi pepinowej. ceny : za rom ok 1000 euro, pozniej miesiecznie chyba cos ok. 600 euro. niestety, nie stac nas na to .pozdrawiam Kasienka
    • Gość: kaczucha Re: krew pepowinowa IP: *.* 09.01.03, 17:05
      Pomysl jest na pewno swietny ale ceny zabojcze. To jest takie drogie bo firmy dopiero zaczynaja i musza zebrac fundusze, ale za pare lat mysle ze stanie sie latwiej dostepne.Szkoda ze mnie na to nie stacDot
      • Gość: żona Re: krew pepowinowa - cena IP: *.* 09.01.03, 17:52
        Zabójczość cen wynika przede wszystkim z konieczności przeprowadzenia badań, które po prostu są drogie. A poza tym, jeżeli kogos nie stać, żeby taka krew zabezpieczyć dla swojego dziecka, zawsze może oddać ją do banku krwi pępowinowej. "Przyda" się do przeszczepu dla innych dzieci. W przypadku przeszczepiania krwi pępowinowej nie jest wymagana aż taka zgodność antygenowa jak w przypadku szpiku.Szkoda, że u nas jest to tak mało rozpropagowane. danka
    • Gość: x0124p10 Re: krew pepowinowa IP: *.* 10.01.03, 19:49
      Cześć!Niedawno leżałam przez dłuższy czas na patologii w Warszawie i bardzo poważnie zastanawiałam się na pobraniem krwi pępowinowej. Przepytałam więc personel szpitala na ten temat. Opinie wszystkich były zgodne. Szkoda pieniędzy!!! Po pierwsze bardzo często krew która zostaje pobrana jest zakażona(to się bardzo często dzieje)lub jest jej za mało. Jeżeli tak się stanie to i tak poniesiesz koszty jej pobrania. Po drugie wg personelu tamtejszego szpitala prawdopodobieństwo zachorowania na którąś z podanych chorób jest znikome ( sama czytałam listę tych chorób i uwierz mi, że o niektórych wogóle nie słyszałam a bardzo się tym interesuję). Musiałabyś również opłacić dojazd ekipy pobierającej jej ewentualne noclegi jeżeli firma nie pochodzi z miasta w którym chcesz pobrać krew.Można to więc podsumować w ten sposób: NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ!!! Zwłaszcza, że wiele jest jeszce znaków zapytania co do użyteczności tej krwii. To wszystko jest w fazie badań i jedyne co mogą ci na pewno obiecać to to, że mogą tą krew przetrzymać. A koszty są ogromne. Mnie na to nie stać.PozdrawiamMarta i 32tyg Maksio
      • Gość: kasienkkaa Re: krew pepowinowa IP: *.* 10.01.03, 22:17
        Popieram cie Marto! :-) mnie to zakrawa po prostu na naciaganie. nie wierze, aby to wszystko tyle az kosztowalo! zreszta, wszystko juz napisalas, ja sie tylko podczepiam :-) Kasienka
      • Gość: żona Re: krew pepowinowa - do marty g IP: *.* 10.01.03, 23:47
        Nie naciągany bank krwi pępowinowej działa przy Instytucie Onkologii w Warszawie. A najlepiej poczytać lutowy Twój Styl, gdzie jest wywiad z prof.Jędrzejczakiem. I jeszcze raz powtórzę, jeżeli nie dla swojego dziecka, to dla innych dzieci. A wtedy jest to bezpłatne. Niestety propozycja to tylko dla mam z Warszawy.
        • Gość: stsal Re: krew pepowinowa - do marty g IP: *.* 10.01.03, 23:55
          A możesz coś więcej napisać na temat tego banku? Jak się zgłosić, czy trzeba rodzić w określonych szpitalach, itp. Kiedyś wpadła mi w ręce ulotka na ten temat, ale wtedy jeszcze nie byłam zaiteresowana...
          • Gość: x0124p10 Re: krew pepowinowa - do marty g IP: *.* 13.01.03, 18:50
            Hej!Jeżeli zależy Ci na kontakcie i informacjach to reklama tej firmy jest w lutowym wydaniu "Dziecka". Mozesz tam zadzwonić lub wejśc na stronę internetową i przeczytać. Ja w szpitalu trafiłam na broszurkę dosyć obszerną, która jedna nie rozwiała moich wątpliwości i wachań. Zwłaszcza umowa, a konkretnie jej wzór. Zapoznaj się z nią dokładnie jeżeli już zdecydujesz się na pobranie krwii.Odpowiadając na wcześniejszy post, to chciałabym powiedzieć, że nie jestem przeciwna pobieraniu krwii i oddaniu jej do banku. Jednak napiszę jeszcze raz, że istnieje bardzo duże ryzyko iż krew przy pobieraniu będzie zakażona i nie będzie się nadawała do wykorzystania. Niestety nie wiem czy i w takim przypadku poniesiesz koszt pobrania krwii, więc nie moge się wypowiedzieć.Namiary na ta firmę:Activision Life S.Aul. Tapicerska 1702-168 Warszawatel.(022)8685444 od 8.30-17.00www.activisionlife.com.plMarta
      • Gość: naanaaa Re: krew pepowinowa IP: *.* 15.01.03, 20:56
        Ja oddalam krew pepowinowa mojej corki na przechowanie pewnej firmie niemieckiej. Bylo to dosc dawno temu - mojej mamy bliska przyjaciolka jest przedstawicielem tejze firmy- a wtedy wszystko stalo pod wielkim znakiem zapytania. Fakt ceny sa horendalne , ale naprawde warto. Poza tym moze ona sluzyc rodzenstwu mojego dziecka a nawet ... mnie . Pozdrawiam . Jesli chcialabys konkretne namiary i aktualne ceny prosze na priv , przekaze Twojego maila kompetentnej osobie .
    • Gość: zallidia Re: krew pepowinowa IP: *.* 11.01.03, 19:13
      Hej dziewczynki, ja gdzieś słyszałam, że zaawansowane są już prace nad generowaniem komórek macierzystych z innych tkanek niż z krwi pępowinowej i że to będzie o wiele tańsza metoda. Więc - biorąc pod uwagę szaleńczy postęp w genetyce - może za kilka lat okaże się, że była to gra niewarta świeczki. Jestem natomiast za oddawaniem krwi pępowinowej do banku krwi - można pomóc dzieciom chorym na białaczkę czekającym na przeszczep szpiku kostnego. Pozdrowionka, Lidka
    • Gość: kamila456 Re: krew pepowinowa IP: *.* 17.01.03, 20:30
      osobiscie zaluje, ze nie wiedzialam o tym prawie dwa lata temu jak urodzilam mojego synka; a jesli chodzi o cene to stanelabym na glowie zeby nazbierac i oplacic bank; mam nadzieje, ze z czasem stanie sie to popularne oraz dostepne dla wszytkich maluszkow zwlaszcza obciazonych chorobami krwi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka