Dodaj do ulubionych

podróże w ciąży

IP: *.* 02.02.03, 21:37
Miłe Panie,jestem w 10 tygodniu ciąży i mam przed sobą trzy wyjazdy. Pierwszy w najbliższym tygodniu z Warszawy do Katowic i spowrotem tego samego dnia, jako pasażer w samochodzie. Drugi w przyszłym tygodniu z Warszawy do Zakopanego, też samochodem (to będzie 11 tydzień), tym razem na 4 dni. A trzeci za dwa tygodnie (12 tydzień) z Warszawy do Wilna samolotem (lot trwa 1 godzinę) na 3 dni. Czuję się bardzo dobrze, ale nie chciałabym niepotrzebnie ryzykować. Czy byłyście może w podobnej sytuacji?? Będę wdzięczna za rady.PAT
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewunia Re: podróże w ciąży IP: *.* 02.02.03, 21:56
      Patrycja,Ja sie sporo napodrozowalam na poczatku ciazy, bo przez 3 miesiace pracowalam na delegacji i latalam do domu w kazdy weekend.Jezeli czujesz sie dobrze, i ciaza przebiega bez klopotow, to pewnie nie ma sie czego obawiac. Jesli chodzi o dlugie podroze samochodem, popros o regularne postoje, zeby rozprostowac nogi, no i do toalety, bo wiadomo, ze w ciazy pecherz nie za bardzo wytrzymaly :) Wszedzie zabieraj notatki ciazowe (nie wiem jaki jest tego odpowiednik w Polsce?). Jesli chodzi o pobyt za granica, to jesli jest sluzbowy, firma powinna Cie ubezpieczyc na wypadek koniecznosci hospitalizacji - musisz sie dopytac.
    • Gość: Aannia Re: podróże w ciąży IP: *.* 02.02.03, 23:36
      Hej,jeśli tak jak piszesz, czujesz się dobrze i nie masz z ciążą żadnych problemów, to myślę, że możesz jak najbardziej jechac.Ja w czwartym miesiącu poleciałam na miesiąc do Stanów, gdzie miałam "trasę" po pięciu miastach :crazy: Fakt, że wróciłam zmęczona, ale straaasznie działa na mnie zmiana czasu i może dlatego. przy długich trasach trzeba pamiętać, żeby co jakiś czas zrobić sobie przerwę w siedzeniu i pospacerować, rozrostowac nogi i poprawić krążenie. A w samolocie nie wahaj się od razu powiedzieć obsłudze, że jesteś w ciąży; masz wtedy prawo (nie wiem, czy we wszystkich liniach, ale u mnie zawsze działało) do miejsca, gdzie jest więcej przestrzeni na nogi, no i ogólnie obsługa się bardziej "troszczy" :lol:Pozodzenia i miłych podróży,Ania
    • Gość: Beata32 Re: podróże w ciąży IP: *.* 03.02.03, 10:42
      Przede wszystkim co na to Twój lekarz ... wiem, że niektórzy uważają, że w pierwszym trymestrze należy bardziej uważać niż w drugim, kiedy sytuacja jest już bardziej ustabilizowana. Ja w 5-tym miesiącu byłam na wakacjach na Cyprze (lot 3,5 godziny) - żadnych problemów - wręcz momentami zapominałam o tym, że jestem w ciąży i wściekałam się z moim synkiem na całego. Wiem, że podczas wyjazdów dłuższych bardzo ważne są częstsze niż zwykle odpoczynki po drodze. Ale - myślę, że przede wszystkim skonsultuj się z lekarzem.PozdrawiamBeata i 8 mies Wiercipiętek
    • Gość: AneczkaG Re: podróże w ciąży IP: *.* 04.02.03, 00:05
      A ja w 10 - 12 tyg. pojechałam na wakacje do Chorwacji... 18 godzin jazdy w jedną stronę samochodem, z czego część sama za kółkiem. Było super! i nic się nie działo, choć mój lekarz był przeciny. Aneczka
      • Gość: Zolinka Re: podróże w ciąży IP: *.* 06.02.03, 03:42
        I ja tak samo: drugi miesiac ciazy i podroz samochodem do Chorwacji. Nic sie nie dzialo. Zmeczona bylam po powrocie, ale nie podczas drogi. A po powrocie spalam tydzien ;)Jesli wszystko jest ok to pewnie ze jedz :-)
        • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: podróże w ciąży IP: *.* 06.02.03, 08:40
          Ja tez podrozowalam. Mysle ze twoje podroze sa bardzo bezpieczne, krotkie i w ogole sie nie przejmuj ;)
    • Gość: Aluc Re: podróże w ciąży IP: *.* 06.02.03, 12:37
      potwierdzam :) jak z ciążą się nic nie dzieje, to w drogę :) lekarza lepiej nie pytaj, bo pewnie nie pozwoli ;) oni są specjalistami od wpędzania kobiet w paranoję :grin:w ciąży wyjeżdżaliśmy prawie w każdy weekend (a pierwszy trymestr wypadł na czerwiec, lipiec, sierpień) na Mazury, nad morze albo i dalej (do Berlina na przykład), w szóstym miesiącu pojechaliśmy do Chorwacji z przystankiem w Bratysławie z codziennymi wypadami do Wiednia, a w Chorwacji jeździliśmy codziennie na wycieczki po parędziesiąt kilometrów przez bity tydzień, potem też jeździliśmy na weekendy na Mazury albo do Łodzi, a w ósmym miesiącu pojechaliśmy na parę dni w góry do jakiegoś zapomnianego przez ludzi miejsca tuż pod słowacką granicą :D w dodatku wylądowaliśmy w rowie, bo niemąż się uparł, że będzie wyprzedzać na ubitym śniegu, i wpadliśmy w poślizg przy zawrotnej prędkości 15 na godzinę :lol: tego oczywiście nikomu nie życzę, ale wszyscy przeżyliśmy :Dpodróżuj, potem będzie trochę trudniej :grin:
      • Gość: AniaAsi Re: podróże w ciąży IP: *.* 07.02.03, 08:50
        Podróżuj koniecznie, bardzo polecam (jeśli czujesz się dobrze). Ja byłam nawet w Tunezji na dwutygodniowym urlopie w 6-tym mies. (miałam wzięcie u Arabów bo blondynka a wtedy już nieco okrąglutka :lol: :lol: :lol:)Wypady weekendowe były chlebem powszednim, a nawet samochodowe delegacje zagraniczne. Jeśli nic się złego nie dzieje, nie ma zagrożeń, to chyba można sobie pozwolić na wojaże.Teraz jako panikująca mama już w następnej ewentualnej ciąży oczywiście nie pojechałabym do Tunezji, ale wtedy - cóż niedoświadczna trzydziestolatka ;-)A.
        • Gość: olennka Re: podróże w ciąży IP: *.* 07.02.03, 14:58
          Jesli czujesz sie dobrze to podróze nie powinny Ci zaszkodzić. Ja bedąc w 12 tyg poleciałam do Stanów gdzie bardzo dużo zwiedzałam i jezdziłam samochodem. Wróciłam cała i zdrowa. Tego samego Tobie życzę! Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka