Dodaj do ulubionych

rtg w 6tc!

22.12.06, 19:46
hej!
wlasnie zrobiono mi przeswietlenie klatki piersiowej, owineli mi brzuch
olowiana mata,powiedzieli ze promieniowanie bylo minimalne a ja i tak umieram
ze strachu, czy dobrze ze sie zgodzilam na to przeswietlenie i czy napewno
nic sie nia stanie z moim maluszkiem...
pocieszcie mnie!!!
pozdrawiam !
Obserwuj wątek
    • ninaa5 Re: rtg w 6tc! 22.12.06, 20:38
      Przepraszam ale w jaki sposób pocieszyć- napisać że szystko będzie napewno ok??
      Niepotrzebnie zgodziłaś się na prześwietlenie- powszechnie wiadomo że
      najważniejszy jest pierwszy trymestr w rozwoju przyszłego człowieczka. Nie
      oczekuj zapewnień i potwierdzeń że nic się nie stanie- kto ci to może
      zagwarantować??
      Mam nadzieję że wszystko będzie ok a na przyszłość podejmuj świadome decyzje bo
      to co zrobiłaś to lekkomyślność z twojej strony.
      • anulaaa Re: rtg w 6tc! 22.12.06, 21:24
        niestety też uważam,że to lekkomyślnośćsad
        jeśli piszesz na forum to znaczy,że nie jestes umierająca i nie było ci to
        badanie potrzebne to "przeżyciaconfused
        ja bym nigdy świadomie nie poszła na rtg w najważniejszym okresie ciążyuncertain
    • anggie2 Re: rtg w 6tc! 22.12.06, 21:27
      a dlaczego musialas robic rtg wlasnie teraz, czy to sytuacja zagrazajaca twojemu zdrowiu??
      bo jesli nie to tez uwazam ze to głupota, powszechnie widomo ze rtg jest niewskazane w okresie ciązy.

      No miejmy nadzieje ze nic z tego zlego nie wyniknie.
      • mysz56 Re: rtg w 6tc! 22.12.06, 21:44
        nic nie będzie ale rtg w ciąży się nie robi gdyż promieniowanie to jest
        szkodliwe
    • muszka.owocowka Re: rtg w 6tc! 22.12.06, 21:43
      Kochana,
      To nie była Twoja lekkomyślność, tylko nieodpowiedzialna decyzja lekarza, który
      takie badanie zlecił, świadomy faktu, że jesteś w ciąży.
      • ominika Re: rtg w 6tc! 22.12.06, 21:50
        Wiesz co, jest takie prawo pacjenta, że może on odmówić/nie wyrazić zgody na
        proponowane leczenie. Gdyby autorka watku nie wiedziała, ze jest w ciąży to jest
        co innego. Ale wiedząc i decydując się świadomie na rtg musi liczyc się z
        ewentualnymi konsekwencjami. mam nadzieje, że ich nie będzie. tego zyczę.
        • muszka.owocowka Re: rtg w 6tc! 22.12.06, 22:25
          To prawda oczywiście, ale naszym zakichanym obowiązkiem jest powiedzieć
          pacjentowi o ryzyku związanym z konkretnym działaniem. Zakładam, że tego nie
          zrobili, bo dziewczyna by się na ten rtg nie zgodziła.
    • olamad Re: rtg w 6tc! 22.12.06, 21:58
      Miałam robione prześwietlenie klatki piersiowej (a konkretnie mostka i zeber) w
      12tc, bo miałam wypadek samochodowy i istniało podejrzenie, ze się trochę
      połamałam. Dziecko urodziło się zdrowe,a lekarze których pytałam, czy te RTG
      nie zaszkodzi, patrzyli sie na mnie jak na niegroźnego upiarda.
      Oczywiscie, ze lepiej nie robić, leków żadnych nie brać i ubierać sie w
      spódnicę ze słomy, ale na Boga - nikt nie przepisuje prześwietleń ani leków
      kobiecie w ciąży bez konkretnych wskazań.
      Toteż dajcie tej dziewczynie spokój - naskoczyłyście na nią, a przecież nic nie
      da sie juz zrobic. I co teraz, ma się martwic przez pozostałe 8 miesiecy??
      Puknijcie się w swoje główki.
      P.S. Nowoczesne aparaty rentgenowskie emituja naprawdę niewielką, przez co
      prawie nieszkodliwą dawkę promieni.
    • mailmi Re: rtg w 6tc! 22.12.06, 22:40
      no tak, wlasciwie moglam sie nie zgodzic, co tez najpierw zrobilam, ale
      mieszkam w stanach, tu moze maja troche inne przepisy niz w polsce, podczas
      rutynowych badan mialam zrobiona probe tuberkulinowa i wyszla pozytywnie, wiec
      skierowano mnie na dalsze badanie- czyli przeswietlenie. powiedzialam ze nie
      chce, ewentualnie w pozniejszym okresie lub po porodzie, ale lekarz powiedzial,
      ze jezeli jestem chora to bedzie mozna rozpoczac leczenie, a jezeli sie nie
      zgodze to po porodzie nie oddadza mi od razu dziecka dopoki nie beda miec
      pewnosci ze jestem zdrowa- takie maja tam przepisy. pobeczalam sie bo nie
      wiedzialam co mam w koncu zrobic, lekarz powiedzial ze promieniowanie bedzie
      minimalne, okryja mnie olowianym kocem, zeby nie przepuscic promieni, ale i tak
      sie martwie, wynikow przeswietlenia jeszcze nie mam, a to mialy byc radosne
      swieta, nie ma jak mocna dawka stresu!
      musze byc dobrej mysli- mam jeszcze 34 tygodnie radosnego oczekiwania na
      dzidziusia!
      pozdrowienia!
      • muszka.owocowka Re: rtg w 6tc! 22.12.06, 23:12
        Myślę, że skoro wszystko odbyło się w Stanach to nie masz się czym martwić. Na
        pewno mieli sprawny aparat i dostałaś właściwą osłonę na brzuch.
        Rzeczywiście mają tam bardzo rygorystyczne podejście do gruźlicy, ponieważ
        Amerykanie nie są szczepieni w tym kierunku. Bardzo się wobec tego boją
        cudzoziemców z dodatnią próbą tuberkulinową.
    • mailmi Re: rtg w 6tc! 22.12.06, 23:32
      dzieki muszko, wlasnie potrzeba mi bylo dodania otuchy od osoby postronnej,
      teraz napewno bede lepiej spala smile
      • muszka.owocowka Re: rtg w 6tc! 23.12.06, 00:38
        Nawiasem mówiąc w Stanach przyjmuje się, że w ciąży dopuszczalna dawka
        promieniowania jest równa 10 prześwietleniom klatki piersiowej (bez dodatkowych
        osłon).
        Pozdrawiam i życzę dużo radości z tej ciąży!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka