Dodaj do ulubionych

Dzidzia pod żebrami

29.12.06, 21:53
Jestem w 30 tc. Moja malutka jest raczej mało ruchliwa. Przez dłuższy czas
leżała poprzecznie
i było to dla mnie dość wygodne - czasem ruszała rączkami i nóżkami po obu
stronach brzucha. Kilka godzin temu zaczęła sie mocno ruszać i teraz chyba
leży jakby po ukosie tzn. jakąś swoją część umieściła pod moimi żebrami z
lewej stronywinkCały czas odczuwam ból (jak przy kolce) i ciężko mi oddychać.
Boję się nocy, bo jak położyłam sie na lewym boku (a tak zazwyczaj śpię, bo
mi najwygodniej)to nie mogłam nawet chwili wytrzymać - bolało jak diabli i
nie mogłam oddychać. Obawiam się, że może tak zostać na dłuższy czas, bo w
poprzednim ułożeniu chyba była parę tygodni. Miałyście cos podobnego - taki
rozrywający ból żeber? Można jakoś temu zaradzić?
Obserwuj wątek
    • nat.wroclaw Re: Dzidzia pod żebrami 30.12.06, 10:34
      Miałyście, miałyscie. Moja rada? Przeczekać smile Hanna niemałą będąc gdzieś w
      połowie ciąży doszła do wniosku, że najwięcj miejsca na wierzgające nogi ma
      własnie pod żebrami i tak jej zostało.
      Ale kilka rzeczy pomagało na ten ból rwąco-skórczowy, naprawdę wiem o czym
      mówisz.

      1. Klęk podparty, brzuch wisi w dole, trochę sie rozluźnia i dzidzia może sie
      troche przesunąć. W tej pozycji fajnie jest bujac biodrami (maluszek to
      uwielbia - zoaczysz po urodzeniusmile

      2. Oddychanie przeponowe - uczyli Cię na szkole rodzenia? jesli nie wiesz jak -
      koniecznie poproś połozną jakąś albo nawet gina, żeby Cię nauczył jak (to nie
      jest takie łatwe - załapać, ale załapawszy takie oddechy będa bardzo rozluźniać
      brzuszek własnie.

      3. Gdy leżysz na boku bo juz pewnie tylko tak się da) połż małą poduszkę miedzy
      nogi. Pomaga.

      Serdeczności, już z górki, a finał cudowny.
      Natalia
      • jasmine78 Re: Dzidzia pod żebrami 30.12.06, 13:01
        Mój dzidek przeprowadzil się pod żebra tak ok 30tc i niestety dalej tam
        mieszka, mi pomaga lezenie o siedzeniu w pionie nawet nie mysle koszmar
        poprostu sad
    • sniada2 Re: Dzidzia pod żebrami 30.12.06, 18:53
      Oj dziewczyny...mój synio od samego początku leży głową w dół...wiem co to za
      ból!
      na początku śmieszyły mnie gilgotki ale teraz, a jestem w 40 tyg. to po prostu
      cholernie boli. Nic nie mogę z tym zrobić, on ewentualnie przewraca się z boku
      na bok a wtedy wypina swoje 4 litery, brzuch sie deformuje a ja tracę dechsmile
      najśmieszniej jest pod prysznicem, gdy myję brzuszek mój Tymek się nastawia jak
      mały kotek, a nogi raz w jedno żeberko raz w drugie...i za to go kocham!
      Przynajmniej wiem, że jesteśmy razem, ja i mój mały Hendrixsmile
      Przeżyjecie, powodzenia!
    • kja1 Re: Dzidzia pod żebrami 30.12.06, 22:07
      część kobiet w ciąży często boli po lewej stronie pod zebrami. Mnei pomaga
      niejedzenie kilka godzin przed spaniem, a jak już niestety cis zjem, to spanie
      na drugim boku. Przzwyczaj sie do takich niedogodnosci, bo Twoja córeczka
      jeszcze będzie się przemieszczać, a poza tym urosnie. Czasem pomaga ciepły
      rumianek. Do picia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka