Jestem w 30 tc. Moja malutka jest raczej mało ruchliwa. Przez dłuższy czas
leżała poprzecznie
i było to dla mnie dość wygodne - czasem ruszała rączkami i nóżkami po obu
stronach brzucha. Kilka godzin temu zaczęła sie mocno ruszać i teraz chyba
leży jakby po ukosie tzn. jakąś swoją część umieściła pod moimi żebrami z
lewej strony

Cały czas odczuwam ból (jak przy kolce) i ciężko mi oddychać.
Boję się nocy, bo jak położyłam sie na lewym boku (a tak zazwyczaj śpię, bo
mi najwygodniej)to nie mogłam nawet chwili wytrzymać - bolało jak diabli i
nie mogłam oddychać. Obawiam się, że może tak zostać na dłuższy czas, bo w
poprzednim ułożeniu chyba była parę tygodni. Miałyście cos podobnego - taki
rozrywający ból żeber? Można jakoś temu zaradzić?