17.01.07, 11:37
pisze z zapytaniem, czy moze któraś z Was miala zakładany pessar na szyjkę?
ja mam problem z szyjką - zaczęła sie skracać, ujście jest zamknięte, dla
bezpieczeństwa dziś/jutro (w zależności kiedy dostanę pessar) zakładam go.
jak sie z tym żyje? czy musze leżec plackiem, czy normalnie ale oszczędnie
zyć?
dodam,ze dwoje dzieci urodziłam o czasie i bez problemów. nie wiem skąd teraz
taka sytuacja sad szyjka ma 2,3 mm a w innym miejscu 1,9mm.
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • nie_mozna_wyswietlic_strony Re: Pessar 17.01.07, 12:25
      Mam pessar założony w 16 tygodniu. Normalnie go nie czuję, jedynie czasami przy
      okazji wizyty w toalecie. Przygotuj się na obfite upławy (czasem możesz mieć
      wrażenie, że to wyciek wód płodowych - zwykle tak nie jest), zero seksu i DUŻO
      leżenia. Stan szyjki będziesz miała teraz częściej kontrolowany, jeśli nic złego
      nie będzie się działo, to pewnie pozwolą Ci na rozsądną aktywność.
      Pozdrawiam.
    • martiks Re: Pessar 17.01.07, 13:24
      Ja miałam założony w ramach "dmuchania na zimne" i jak sie okazało, rzeczywiście
      było to niepotrzebne..
      jedynym zakazem byl zakaz wspołżycia, natomiast aktywnosc życiowa normalna,
      żadnego leżenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka