znowu...same zmartwienia

19.01.07, 11:57
hej dziewczyny! dawno nie pisalam ale bylam chora prawie miesiac! do dzis mam
katar i rano jak wstanę boli mnie gardlo. juz sama nie wiem co zazywac bo nic
nie pomaga. na dodatek zaczelo mi sie tzw. "stawianie macicy" i musze zazywac
wiecej magnezu i modlic sie zeby przeszlo. nie dosc, ze choroba mnie tak
dlugo trzyma to jeszcze to. jestem juz tak tym wszystkim zmeczona, bo ciągle
się tylko martwie czy z fasolką wszystko ok. dzis dzwonilam do lekarki i
powiedziala ze katar w ciazy to normalka bo mamy duzo jakiegos hormonu.
napiszcie czy tez tak mialyscie bo nigdy nie przestanę się martwić. dodam, ze
to moja 2 ciąża bo rok temu poronilam.pozdrawiam
    • caixa Re: znowu...same zmartwienia 19.01.07, 12:21
      bardziej fasolce może zaszkodzić zamartwianie się niż katar. to stawianie
      macicy też może być od stresu- ja tak miałam. jak przestałam się stresować
      (czyt. poszłam na l4) to wszystko się uspokoiło. dla wiadomości: w ciąży
      przeziębiałam się średnio raz w miesiącu, mała urodziła się różowiutka,
      zdrowiutka... będzie dobrze!!!
    • morda296 Re: znowu...same zmartwienia 19.01.07, 12:24
      Mnie tez stawiała sie mocno macica i do tego miałam skurcze. Mój gin przepisał mi diprophyllinum i magnez trzy razy dziennie i teraz czuję się znacznie lepiej. Co do kataru to mam go od poczatku ciąży a najbardziej dokucza mi on w nocy, ale nie uzywam zadnych kropli , bo nie wolno. pozdrawiam, pa.
    • lenazk75 Re: znowu...same zmartwienia 19.01.07, 12:29
      niestety- katar to w ciąży norma, radzę nawilżać pokój , można sobie wkraplać
      sól fizjologiczną lub sól morską, trochę pomagasmile
    • martyna2001 Re: znowu...same zmartwienia 19.01.07, 12:30
      Witam.Zarówno będąc w ciąży z córką jak i synem byłam przeziębiona.Początkowo
      leczyłam się domowymi sposobami,ale nic nie pomagało więc dostałam antybiotyk
      (bezpieczny w ciąży).Miałam również podczas drugiej ciąży trzy razy tzw grypę
      żołądkową.Nic dzieciom nie zaszkodziło są zdrowe.Zyczę Ci jaknajmniej
      trosk,powrotu do zdrowia.Nie martw się wszystko będzie dobrze.Słyszałam,że
      niektóre kobiety mają katar przez całą ciążę.Jest to uciążliwe ale nie jest
      niepokojące.Pozdrawiam serdecznie.
    • ela.blue Re: znowu...same zmartwienia 19.01.07, 12:50
      dzieki dziewczyny za pocieszenie. czasem dobrze jest uslyszec ze nie tylko ja
      mam takie problemy. od dzis postaram się tyle o tym nie myśleć. ciesze się, że
      chodzę do pracy bo przynajmniej tu się czymś zajmę i nie myslę cały czas o
      moich dolegliwościach. dodam jeszcze, ze w pracy wcale się stresuję bo mam
      super szefa i luzacką pracę. siedzę sobie w cieplutkim biurze i klikam na
      komputerze. dzieki za pocieszenia. pozdrawiam. ela.blue
    • ciotka.aka Re: znowu...same zmartwienia 19.01.07, 13:16
      katarek w ciązy moze wynikać ze zwiększonej ilosci progesteronu - tz. katar
      progesteronowy. Ja mam chyba taki bo raczej przypomina ten związany z alergią
      niż z przeziębieniem. U mnie nie jest zbyt uciążliwy - po prostu kicham co jakis
      czas i tyle wink

      A malenstwem sie nie martw bo tym się swojej kruszynce nie przysłużysz. Staraj
      sie poprawic odporność - moze wieej warzywek i owoców? No i chyba nie mozna
      "izolowac" sie w 4 ścianach tylko jak troszke dojdziesz do siebie to sio na
      świeze powietrze wink)

      pozdrawiam
Pełna wersja