Dodaj do ulubionych

ciąza a padaczka

26.01.07, 21:04
Witam! Jestem w 12 tygodniu ciąży. Właśnie teraz zdiagnozowano u mnie
padaczkę. Pierwszy atak miałam 20 maja 2006 roku, drugi 7 stycznia tego roku.
Dotyczczasowe badania nie potwierdzały epilepsji, dopiero najnowsze badanie
EEG ją wykazało. Mam przepisane leki/tegratol/, ale jeszcze nie rozpoczęłam
kuracji. Idę na konsultację do innego lekarza bo strasznie boję się o moje
maleństwo. Szukam mamy, króra miała lub ma podobny problem i może potrafi
mnie trochę uspokoić i dodać otuchy. Mam ogromne obawy, że leki zaszkodzą
dziecku i urodzi się chore.
Obserwuj wątek
    • mettea Re: ciąza a padaczka 26.01.07, 22:49
      No cóż, w tym wypadku musi wypowiedzieć się lekarz. Zależy, jak długo
      przyjmujesz leki, w jakiej dawce. Oczywiście optymalnym rozwiązaniem byłoby
      odstawienie leków, jednak przy tej chorobie może zaszkodzić bardziej, gdy pojawi
      się atak. Myślę, że może zmniejszenie dawki, lub zmiana na coś łagodniejszego?
      Nie martw się na zapas, lekarz podpowie Ci rozwiązanie najkorzystniejsze, jeśli
      nie będziesz pewna jego opinii - skonsultuj sie z innym. Kobiety z epilepsją
      mogą mieć zdrowe dzieci, mam znajomą - ma epi, bierze leki, a jej czwórka dzieci
      jest zdrowa ( mają od 7 do 14 lat).
      Pozdrawiam!
      • doral2 Re: ciąza a padaczka 26.01.07, 22:54
        lekarz, lekarz, lekarz, lekarz, a nie baby na forum, które lekarzami nie są i
        mogą ci głupio doradzić...
    • mettea Re: ciąza a padaczka 26.01.07, 23:16
      wega1975 napisała:

      Szukam mamy, króra miała lub ma podobny problem i może potrafi
      > mnie trochę uspokoić i dodać otuchy. Mam ogromne obawy, że leki zaszkodzą
      > dziecku i urodzi się chore.

      Skoro chciała czyjejś opinii - dlaczego ma jej nie otrzymać? Tym bardziej, że
      moja wcześniejsza wypowiedź nie jest wyssana z palca, tylko z życia wzięta. A
      czasem dobrze jest posłuchać "bab z forum", niż niejednego lekarza. Dlatego
      napisałam o dodatkowej konsultacji u innego lekarza w razie gdyby wega miała
      wątpliwości.
    • gosieku74 Re: ciąza a padaczka 27.01.07, 11:13
      Porady mam ktore sa w tej samej sytuacji napewno nie zaszkodza moga tylko pomoc.
      Tez mam pad. i gdybym czekala na decyzje lekarza ,to pewnie do dzis nie
      mialabym jeszcze dzieci.Lekarze w tej dziedzinie sa bardzo ostrozni.Ale na
      szczescie jestes juz w 12 tygodniu ,najgorszy okres za toba .Ja przez16 lat
      bralam tegrato w wysikiej dawce ,pozniej przeszlam na inny lek ,ale z ta sama
      zawartoscia carmopazepiny.Przy kazdej ciazy redukowalam dawke ,a jak juz
      hormony dzialaja ,to i ataki najczesciej nie nadchodza ,do konca karmienia nie
      mialam zadnych problemow.Moje maluchy maja 4 i 2 latka (i mozliwe ze 8 dni w
      brzuszku).Zawsze jest ryzyko kilku skorzen przy zawartosci carmopazepiny w
      organizmie,ale i kobiety ktore jej nie biora moga je miec.Najwazniejsze zebys
      wczesnie zaczela brac kwas foliowy.Jesli chcialabys wiecej informacji to
      wolalabym prywatnie.
      NAJWAZNIEJSZE!!!!!Musisz jak najszybciej miec lekarza neurologa ,przez cala
      ciaze !!!!Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      • mamaidy Re: ciąza a padaczka 27.01.07, 15:07
        Witam.Ja w ciąży brałam trileptal.Córa jest zdrowa a też bałam się o nią.Jak
        tylko dowiedziałam się o ciązy to zredukowałam dawkę do minimum(pod kontrolą
        neurologa).Wiem też że lamictal jest "bezpieczny" w cąży .Może zapytaj lekarza
        o ten lek.Przy ciązy duże napady są niebezpieczne ale leki również.
        Znam również przypadek kobiety która kilka razy poroniła po jakimś leku a jak
        go odstawiła to mimo napadów donosiła ciążę.Wybór jest trudny ale najważniejsze
        że te pierwsze trzy miesiące za tobą.Porozmawiaj z neurologiem.
    • laminja Re: ciąza a padaczka 27.01.07, 16:40
      w warszawskim szpitalu przy uliczy Czerniakowskiej są lekarze, którzy
      specjalizują się w prowadzeniu ciąż u osób chorych na epilepsję - myślę, że
      warto zgłosić się do tej poradni i pod jej opieką prowadzić leczenie.
    • modren23 Re: ciąza a padaczka 27.01.07, 23:38
      Dobrze, że przez trzy pierwsze, najważniejsze, miesiące ciąży nie brałaś leków.
      U mnie padaczkę zdiagnozowano w wieku szesnastu lat, teraz mam 29, zdrową
      dwuletnią córeczkę, a teraz jestem w siódmym miesiącu ciąży i wszystko jest w
      porządku. Ciąże były planowane i konsultowane z neurologiem i ginekologiem.
      Leki powstrzymują u mnie ataki epilepsji. Najpierw brałam Tegretol, ale źle się
      czułam i zmieniłam lek na Depakinę. Przed ciążą lekarz zalecił zmianę na lek
      bezpieczny w ciąży - Lamitrin (polski tani odpowiednik to Lamotrix), na którym
      jestem do dzisiaj. Lekarz mówił także, że w ciąży ataki zdarzają się bardzo
      rzadko, bo są to naturalne odruchy obronne organizmu wobec dzidziusia. Wiadomo
      też, że padaczka padaczce nie równa, więc konsultuj się z lekarzami. Jeżeli
      chcesz nawiązać kontakt to napisz na: milon@onet.eu
      • aneta00001 Re: ciąza a padaczka 28.01.07, 11:23
        Mam pytanko do mam chorych na epi, które już rodziły, czy miałyście Cesarskie
        cięcie czy rodziłyście siłami natury!!!! Pozdrawiam
    • rumunski Re: ciąza a padaczka 28.01.07, 12:54
      ja mam ten sam problem i bralam leki w trakcie cizay i rodzilam normalnie i nic
      dziecku sie nie stalo, a traz jestem szczesliwa matka 2 i pol letniej corki i
      prawdopodobnie ponownie w ciazy. Wega gdzie mieszkasz jezeli w warszawie napisz
      mi maila na rumunski@gazeta.pl i cie skieruje do lekarki co zajmuje sie
      kobietami w ciazy, jest bardzo mila. Nie wiem kto powiedzial ze jak jakas
      kobieta ma padaczke w trakcie ciazy i bierze leki iod poczatku ciazy dziecku
      cos sie stanie, lekarz moj powiedzial ze mniej niz 3 procent dzieci rodza sie z
      wrodzona padaczka i przewaznie u matek co maja bardzo czesto. Ty moze masz taka
      jak ja, zdarza sie zadko, a taka padaczke mozna wyleczyc. ja jzu sie bujam z
      tym pare lat. przy pierwszej ciazy to nawet nic nie mialam, przy drugiej raz,
      potem raz a w sierpniu bedzie rok jak nic, lekarz powiedzial ze jak do czerwca
      nic do zmiejszymy leki. Jeszce ra zmowie ze to bzdura ze dziecku moze sie cos
      stac jak bierzesz leki dane przez lekarza, on wie jak stosowac, i ze nie mozna
      rodzic normalnie, moze przy ciezkiej nie mozez, ale takiej co masz zadko to nie
      ma problemu.
      Pozdrawiam i jak chcesz pogadac pisz na moj mail
      • klimka21 Re: ciąza a padaczka 28.01.07, 13:42
        a tu masz adresy lekarzy zajmujących się kobietami w ciąży z padaczką na
        terenie całego kraju. www.neuronet.pl/index.php?
        option=com_content&task=blogcategory&id=67&Itemid=115 Pozdrówka!
        • rumunski Re: ciąza a padaczka 28.01.07, 20:07
          Ogladalam ten portal i jest fainy, tam znalazlam i moja pania doktor co mnie
          leczyl;a w trakcie ciazy, polecam ja bardzo.
    • modren23 Re: ciąza a padaczka 28.01.07, 16:52
      Ta strona www.neuronet.pl jest fantastyczna,szkoda że jej nie było 13 lat
      temu...Co do porodu naturalnego to wszystko zależy od "ciężkości"epi.generalnie
      nie ma przeciwskazań.Ja próbowałam przez 12 godz.ale się nie udało,skończyło
      się cesarką(na szczęście).Wszystko będzie dobrze,niech moc będzie z tobą.
      • gosieku74 Re: ciąza a padaczka 28.01.07, 20:36
        Nawet kilka lat temu nie bylo tylu informacji jak dzisiaj.Przy naszej dwojce
        bardzo sie balismy ,ale nie o wrodzona padaczke ,tylko o skutki
        carmopazepiny ,ktora powoduje kilka skorzen u malenst ,ale tylko wysoka dawka.
        Rodzilam naturalnie ,ale nie wolno przy padaczce brac PDA .
        Pozdrawiam
    • wega1975 Re: ciąza a padaczka 11.02.07, 21:57
      Witam! Dopiero teraz mogę podziękować Wam za wszystkie posty bo do dziś nie
      miałam łączności z internetem. Od poniedziałku biorę pełną dawkę leku 2x po
      200mg Tegratolu zapisanego przez Panią doktor Ewę Motta-jest na stronce przez
      Was poleconej. Jestem już trochę spokojniejsza o moje maleństwo i z optymizmem
      patrzę w przyszłość. Wierzę, że wszystko będzie dobrze i za 5 miesięcy powitam
      mojego dzidziusia zdrowego i rumianego. Pozdrawiam Ewa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka