wiem, że podobne wątki były na forum, ale jakoś na rzadnym z nich nie
znalazłam odpowiedzi...
jestem w 9tc, ponad tydzień temy ginekolog stwierdziła u mnie odklejenie
kosmówki i małego krwiaka. miałam brać duphaston i leżeć. przez cały ten
tydzień bolał mnie kręgosłup. od kości ogonowej do krzyża. w piątek byłam na
wizycie, krwiak się ponoć wchłonął, ale dalej mam brać duphaston i się
oszczędzać. ale ból kręgosłupa nie minął

odczuwam go tak jakbym miała jakiś
uraz kręgosłupa, jak mąż próbował go rozmasować to przy nacisku miałam
wrażenie, że kość ogonowa jest jakby odrętwiała. gin powiedziała, że
kręgosłup może boleć i wszystko jest ok. ale mimo wszystko mnie to niepokoi.
czy któraś z was miała podobne bóle? nie boli mnie brzuch, nie plamię.
pozdrawiam