Dodaj do ulubionych

hmmm, pryszcz?

16.02.07, 12:30
Dziewczyny, mam pytanie.
Pojawiło mi się na wardze sromowej coś w rodzaju pryszcza. To podskórna kulka
wielkości ziarenka pieprzu, która lekko pobolewa, czasem ma białą kropeczkę
na czubku - nabiera ropy. Po kilku dniach zupełnie znika.
Zdarzało mi sie to tez przed ciążą, ale jakoś zwykle zapomniałam spytać o to
swojego ginekologa.
Czy miałyscie cos podobnego? Co to może być?
Obserwuj wątek
    • tututka Re: hmmm, pryszcz? 16.02.07, 13:05
      podbijam do góry
      żadna z Was nie miała czegoś takiego?
      • mia17 Re: hmmm, pryszcz? 16.02.07, 13:36
        ja kiedys mialam - wycisnelam raz i sie zagoilo. to cos w rodzaju malego
        czyraka, nieszkodliwe, wiec nie masz sie co martwic.
      • doral2 Re: hmmm, pryszcz? 16.02.07, 13:38
        kiła?

        Kiła I-rzędowa [edytuj]
        I – okres kiły pierwotnej z wytworzeniem objawu pierwotnego
        Krętek blady wnika do organizmu przez nienaruszoną błonę śluzową lub niewielkie
        uszkodzenia skóry. W ciągu kilku godzin powoduje uogólnioną bakteriemię.
        Pierwszym objawem choroby jest pojawienie się niebolesnej zmiany pierwotnej
        (affectio primaria), której często towarzyszy powiększenie okolicznych węzłów
        chłonnych. Pojawia się ona średnio około 3 tygodnie od wniknięcia patogenu i
        utrzymuje się około 2 do 6 tygodni. Następnie goi się samoistnie w ciągu 3-4
        tygodni. Typowa zmiana pierwotna powstaje jako bezbolesna grudka, która w
        krótkim czasie ulega owrzodzeniu, z charakterystycznym podminowaniem jej
        brzegów.
        • tututka Re: hmmm, pryszcz? 16.02.07, 13:40
          chyba raczej nie kiła...
        • mia17 Re: hmmm, pryszcz? 16.02.07, 13:41
          no niekoniecznie - nie strasz kobiety.
          ja chodzilam i chodze regularnie do ginekologa, jestem przebadana, zadnej kily
          nie mialam i nie mam - a "pryszcz" sie pojawil.
          • elwik18 Re: hmmm, pryszcz? 16.02.07, 13:45
            mnie też coś takiego spotkało przed ciążą kilkakrotnie. Pierwsze guzki zanikały,
            ale ostatecznie powstało coś na kształt małego czyraka, poszłam do gina, on
            zrobił nacięcie, wziął wymaz i po otrzymaniu wyników dostałam antybiotyk, aby na
            przyszłość już takie świństwo się nie pojawiało.
    • bruyere Re: hmmm, pryszcz? 16.02.07, 17:10
      Nie martw się, ja też coś takiego miałam, myślę, że to po prostu jakiś
      przyblokowany gruczoł, który sobie produkuje jakąś wydzielinę, a ujście ma
      zablokowane. I nie jest to kiła, bo objaw pierwotny pojawia się zawsze w
      miejscu wniknięcia, więc albo autorka wątku musiałaby "narozrabiać", albo jej
      mąż, a o to nie możemy nikogo posądzać, bo ich nie znamy. Poza tym, ten
      pseudo ,pryszcz trochę boli.
      • enya81 Re: hmmm, pryszcz? 16.02.07, 18:26
        Zgadzam się z tym co napisała bruyere, ja także juz kilkakrotnie miałam cos takiego, bardzo często pojawiało sie to w trakcie miesiączki(a o higiene tych okolic dbam szczególnie). Po zapytaniu gina potwierdził, że jest to niegroźna zmiana skórna spowodowana zebraniem sie wydzieliny i jej zablokowaniem. Porównał to do zaskórniaków na twarzy, które nie moga sie wydostac na zewnątrz i powodują zmiane podskórną.
        Ja sie przestałam zupełnie tym przejmować.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka