Dodaj do ulubionych

poronienia

05.03.07, 15:16
Witam obecnie jestem w 10tc u lekarza byłam w 6 stwierdził ciążę i kazał
przyjść za miesiąc by zobaczyć ruchy dziecka bicie serduszka itp. Wydaje mi
się że wszystko jest w porządku zgodnie z zaleceniem niebawem udam sie na
kolejną wizytę mam jednak pewne obawy. Słyszałam bowiem że wiele kobiet
poroniło do 3 miesiąca. Nie miały żadnych dolegliwości, bóli, ani plamień a u
lekarza okazywało się że płód jest martwy i nie słychać echa sercao raz brak
ruchów. Czy możliwe by kobieta nie czuła że z dzieckiem coś nie tak że płód
jest martwy.
Obserwuj wątek
    • persefony Re: poronienia 05.03.07, 15:41
      moim zdaniem to niemożliwe żeby nic nie czuć. Poronienie zazwyczaj poprzedzone
      jest plamieniem i bólami brzucha.
      • gabi9913 Re: poronienia 05.03.07, 16:25
        to nie prawda ze są plamienia i bóle. ja miałam usg w 6 tygodniu i widziałam
        jak maluchowi bije serduszko. krótko potem zauwazyłam ze jestem juz w tym
        tygodniu ze powinnam odczuwać ciązę ja jej nie czułam piersi nie bolały nie
        urosły nie były nabrzmiałe wogóle, nie miałam mdłości poszłam na usg okazało
        sie ze przestało bić serce był to 8 tydzień. ale od początku ciaży czułam sie
        świeynie a moja kobieca intuicja mówiła mi ze to nie natura tylko że coś jest z
        ciazą nie tak.
      • kiddy Re: poronienia 03.12.15, 20:28
        A poroniłaś kiedyś czy tak sobie piszesz? Mam za sobą dwa poronienia, za żadnym razem nie miałam żadnych bóli, plamień, nie krwawiłam przed wywołaniem poronienia. Po prostu dowiadywałam się na wizycie, że 1) pęcherzyk ciążowy jest pusty, 2) zarodek obumarł.
        Nie ma co się nakręcać i nastawiać na najgorsze. Poronienia się zdarzają, ale to nie znaczy, że należy panikować.
    • ciemnanocka Re: poronienia 05.03.07, 16:24
      niestety jest to mozliwe...
      w poprzedniej ciąży myslalam ze wszystko jest ok, a niestety serduszko nie
      bilo. Ale byl to jakos 9 tydzien...
      • forget-me-not4 Re: poronienia 05.03.07, 17:31
        Przy poronieniu zatrzymanym ciaza moze przestac sie rozwijac na wczesnym
        etapie, ale do poronienia moze dojsc po 3-6 tygodniach. Przechodzilam przez to
        3 razy, ale ja zawsze wiedzialam, kiedy ciaza przestala sie rozwijac, bo
        ustepowaly mi objawy. Zawsze sie potwierdzalo na kolejnym USG
    • anneczka78 Re: poronienia 05.03.07, 18:05
      Iza, nie wymyślaj sobie problemów na wyrost! Idź do lekarza, tak jak Ci
      wyznaczył termin i niczym się nie przejmuj. Myślę, że wszystko bedzie ok smile
      • vipia Re: poronienia 05.03.07, 18:18
        Izo, jestem w podobnej do Ciebie sytuacji. Bylam u gina w 9 tc i na pierwszym
        usg widziałam swoje dziecko. Kolejny termin wizyty mam za tydzień - teraz jestem
        w 12tc i także mam wrażenie, że wszelkie objawy ustały.Czuję się bardzo dobrze,
        piersi co prawda nieco urosły, ale nie bolą; od poczatku ciązy nie miałam
        nudności,plamień, itp.,ale przytyłam ok. 4 kg i widać juz nieco brzuszek.
        Żadnych innych objawow nie mam- poza brakiem apetytu. Nawet wrażliwość na
        zapachy ostatnio bardzo sie zmniejszyła. Jestem - tak jak ty- pełna obaw, ale z
        drugiej strony wiele moich koleżanek równiez bezobjawowo przechodziło końcówke
        pierwszego trymestru. Więc moze jednak nie uprawiajmy czarnowidztwa, cieszmy się
        z faktu, ze ciąża nie jest dla nas stanem uciążliwym. Zyczę Ci, zeby wszystko
        bylo w porządku aż do końca ciąży. Myśl pozytywnie.I już.
        • wiedenka12031999 Re: poronienia 05.03.07, 18:30
          Każda ciąża jest inna, każde poronienie też. Ale brak objawów nei musi oznaczać
          nic grożnego!
          Ja w pierwszej ciąży nie miała mzadnych objawów a na pierwszą wizyte do gina
          poszłąm w 12 tygodniu! W drugiej trafiłam do gina w 5 tyg i musiałąm czekać do
          8 tygodnia na założenie karty ciąży żeby mieć 100% pewności że pęcherzyk nei
          jest pusty a ciąża sięutrzyma. Koszmarne objawy miałam do 15 tygodnia aż
          wylądowałam na patologii.

          Uśmiechaj się więc i nie myśl i złym!
        • id.kulka Re: poronienia 05.03.07, 18:35
          Iza, to się zdarza, ale naprawdę nie ma najmniejszego sensu, byś się tym
          zadręczała. Ciesz się ciążąsmile
          Vipia, może po prostu kończy się pierwszy trymastr i stąd ustąpnienie
          związanych z nim atrakcjismile
          Pozdrawiam,
          Kulka.
          • iza1414 Re: poronienia 06.03.07, 11:45
            Bardzo wam dziewczyny dziękuję za słowa pocieszenia. Co prawda zawsze jakieś
            obawy pozostają, nie mogę się doczekać kolejnej wizyty która rozwieje
            wątpliwości. Życzę wszystkim obecnym i przyszłym mamom i ich bobaskom
            wszystkiego co najlepsze.
            • banan123 Re: poronienia 06.03.07, 12:12
              ja od 10 tyg. nie miałam objawów ciąży,zero nudności a w 12 tyg poroniłam ,nie ma to reguły.
    • bogdan40119 Re: poronienia 03.12.15, 17:02
      ja poroniłam w 11 tyg. Przez tydz chodziłam z martwym dzieckiem. Ja czułam się dziwnie. Serce mi kołatało i było mi ciągle zimno. Mdłości ustały i czułam ,że mam wiecej siły do pracy. A nie wiedziałam ,że w tym czasie moja córeczka ma problem z serduszkiem.. i w tym czasie odeszła.
      • nimeska Re: poronienia 28.02.16, 21:48
        Bogdan40119, widzialam, ze pukalas od promyczka, napisz do mnie na priva gazetowwego w tej sprawie.
    • hermenegilda_zenia Re: poronienia 05.12.15, 22:26
      Koleżanka poroniła w 21 tygodniu z tego samego powodu, którego kobiety często ronią w pierwszym trymestrze - serce płodu przestało bić. Objawów żadnych nie miała. Więc pisanie o 'czuciu' czegoś jest bzdurą, tym bardziej że w 6 tygodniu to jest jeszcze zarodek o mikroskopijnym rozmiarze. Nie rozumiem tego niepotrzebnego nakręcania się i wpadania w histerię, które tu na forum jest na porządku dziennym.
    • panterarei Re: poronienia 06.12.15, 18:44
      no cóż.. ja na poprzedniej ciąży udałam się radośnie na usg genetyczne w 11 tygodniu i na tym usg okazało się, że serduszko nie bije. Wstrząs był potężny, zwłaszcza, że to była druga ciąża, a pierwsza bezproblemowa.
      Brzuch mi wtedy spuchł jak na ten czas, a potem zaczęły objawy zanikać, ale dopiero później, a dziecko nie żyło kilka dni. Nie zamartwiaj się niepotrzebnie, bo tak naprawdę najgroźniejszy jest pierwszy trymestr, a potem raczej oksmile pewnym rzeczom nie da się zapobiec niestety i nie na wszystko się ma w ciąży wpływ, jeżeli się martwisz idź po prostu wcześniej na usg i głowa do góry. Będzie dobrze
      • annika23 Re: poronienia 12.03.16, 09:03
        Ja poroniłam trzykrotnie, zawsze było podobnie, najpierw plamienie, które się nasilało, potem bóle brzucha i krwawienie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka