Dodaj do ulubionych

Poród w domu

03.05.03, 18:57
Witam!
Potrzebuje wszelkich informacji na temat porodu w domu.Jestem w 26 tygodniu
ciąży i do tej pory spotkałam się z niechęcią lekarzy do tego typu porodów a
ja po zrobieniu rozeznania wśród szpitali poznańskich jestem załamana.Chętnie
poznałabym także Wasze opinie na temat poznańskich szpitali. Który
ewentualnie warto by było wybrać.
Obserwuj wątek
    • electra_edziecko Re: Poród w domu 04.05.03, 22:53
      Hej smile

      Mam dwóch synów, Konrada lat 9 i Maćka 1 rok. Jestem raczej przeciwna porodom
      w domu, ponieważ z tego co wiem jeśli ciąża przebiega normalnie, bez powikłań
      to lekarze mówią że nie ma powodu do niepokoju i poród może odbyć się w domu.
      Moje doświadczenia są jednak odmienne, pierwszą ciążę przechodziłam wręcz
      książkowo, żadnych problemów z ciśnieniem, czy obrzekami itp. Poród też zaczął
      się całkiem normalnie, a jednak później w zastraszającym tempie zaczęlo spadać
      tetno dzidziusia i natychmiast miałam vacum (takie nowoczesne kleszcze, tylko
      że na zasadzie próżni), zastanawiając sie co by było gdybym rodziła w domu,
      wnioski są straszne. Z drugą ciążą było podobnie, w końcu miałam cesarkę. W
      obu przypadkach poród w domu mógłby skończyć się tragicznie, moim zdaniem
      lepiej rodzić w miejscu, gdzie w razie potrzeby jest cała kadra specjalistów i
      odpowiednia aparatura.
    • wieczna-gosia Re: Poród w domu 04.05.03, 23:32
      Ja rodzilam w domu. Niestety jestem z warszawy, wiec zbytnio ci nie pomoge.
      Lekarze faktycznie sie nie pala do takiej formy porodu wink)
      Lekarz musi byc taki ktory po pierwsze przyjmuje to do wiadomosci ze tak
      chcesz rodzic, po drugie taki ktoremu ufasz. Ciaze prowadzi sie troszke
      inaczej niz normalnie, lekarz troszke inaczej bedzie ocenial twoje
      predyspozycje.
      Najwazniejsza sprawa jest polozna, nie lekarz- jesli taka znajdziesz0 spotka
      sie ona z toba kilka razy i sama oceni czy podejmie sie tego czy nie. polozne
      w Polsce mamy swietne ( a porody domowe przyjmuja te juz najswietniejsze) i
      jesli spotkasz taka co to ci podpasuje i jej ufasz- raczje kompetentnie cie
      ona oceni.
      polozna odwiedzi cie w domu ewentualnie powie jak masz mieszkanie przygotowac,
      w co sie zaopatrzyc itp.
      Teraz o ryzyku, bo to zawsze sliski tenmat. Osob rodzacych w domu znam z 10.
      ZADNA z nich nie stracila dziecka i nie ma dziecka niepenosprawnego- lacznie
      ze mna. tylko JEDNA pojechala do szpitala w czasie porodu domowego. Moj lekarz
      nie stracil ani jednego dziecka, ktore zakwalifikowal do porodu domowego, a
      mial ich okolo 200. Ja wiem ze proba 10 czy nawet 200 dzieci nie jest
      reprezentatywna, ale pragne zwrocic na jedna rzecz uwage- w czasie porodu
      szpitalnego lekarze moga sobie pozwolic na pewnego rodzaju luz psychiczny.
      Czesto (ba, ja bym raczej powiedziala ze na ogol- wykluczajac przypadki
      patologiczne w stylu pijany konowal) wiedza ze cos sie dzieje, czesto nie
      mowia nam o tym i czesto czekaja na postep porodu wychodzac z zalozenia ze
      cesarke zawsze sie zrobi wink) Porod domowy eliminuje takie zachowania. Tu nie
      ma miejsca na eksperymenty i patrzenie czy jest OK. jak jest OK to sie rodzi,
      jesli polozna luc matka ma jakiekolwiek watpliwosci (np traci poczucie
      bezpieczenstwa) odbywa sie jazda do szpitala (acha to wazne- jesli mieszkasz w
      wysokim bloku dalej niz 10 minut od szpitala- raczej bez szans na porod
      domowy...)
      I jeszcze ejdna uwaga- ja urodzilam w ten sposob czwarte dziecko. Przy
      pierwszym raczej bym sie nie zdecydowala.
      Moze rozwazysz porod ambulatoryjny- 2 godzinki po porodzie do domku?
    • ciezarowka Re: Poród w domu 05.05.03, 16:07
      Wiem dokładnie dlaczego chcesz rodzić w domu. Też o tym marzyłam. Szpitale są
      okropne, a lekarz i położn ciągle zapominają, że to nasz poród nie ich kolejny
      przypadek medyczny. Ja na dodatek mam straszne wspomnienia z nocy po porodzie
      kiedy zabrali mi Mikolaja i przyniesli dopiero o 11.00 nastepnego dnia. Nie
      wiem co się z nim działo oprócz tego, że byl na obserwcji (nie w inkubatorze -
      nic mu nie było). Ale nie o tym miałam pisać. Poród w domu to super przeżycie i
      trzymam za ciebie kciuki! To najlepsza rzecz jaką możecie dla siebie zrobić.
      Dzidzuś urodzi się w przyjaznym miejscu i przyjaznej atmosferze, a nie w
      stresie, pod okrzykami położnych i lekarzy, którym wydaje się, że są mili, a
      jacy niezastąpieni i nieomylni!! Mnie w czasie pierwszego porodu położyli na
      plecy, chociaż mówiliśmy im z mężem, że tacę przytomność w takiej pozycji - no
      i oczywiście straciłam przytomność, a moj dzidziuś był niedotleniony.
      oczywiście wszyscy uważają, że ci geniusze uratowali moje dziecko - bo poród
      był pośladkowy! Może... ale to nie zmienia faktu, że mam do nich żal i będę
      miała całe życie, bo czy to był taki problem pozwolić mi rodzić na stojąco? Tak
      mi dobrze szło, ale przecież lekarz musiałby się schylić!

      Co do położnej i szpitala ja też niestety nie mogę ci pomóc bo jestem z
      Warszawy. Zgadzam się co do tego, że musisz znależć położną, która zgodzi się
      na taki poród i ma doświadczenie. Musisz mieszkać blisko szpitala i mieć
      sprawny samochód. Jeżeli czujesz się na siłach i nie ma przeciwskazań zrób to!
      Ja jestem w 31 tygodniu, ale niestety przez miesiąc krwawiłam i byłam w
      szpitalu (cudowne miejsce) i nikt mi nie pozwoli nawet pomyśleć o porodzie domu.

      Mam nadzieje, że coraz więcej mam bedzie się na to decydowało i że nasze córki
      nie będą miały takich problemów.
    • joaz Re: Poród w domu 06.05.03, 11:19
      Zosiu słyszałam, że Fundacja Rodzic po ludzku ma kontakt na położne z całego
      kraju, które pomagaja rodzić w domu.
      Joanna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka