Dodaj do ulubionych

ciąza a studia

26.03.07, 20:20
jestem w 7 tyg. ciazy, porob wypada mi na poczatek listopadai bede juz na 4
roku, mam wiec pytanie do dziewczyn w podobnej sytuacje, czy ciezarne
studentki moga liczyc na jakies oficjalne "ulgi", "przywileje" na uczelni?nie
chce isc na dziekanke ale chciałabym sie do wiedziec czy cos nam "przysługuje"
z okazji stanu błogosławionego?
Obserwuj wątek
    • pysia83 Re: ciąza a studia 26.03.07, 21:20
      Nie słyszałam o żadnych ulgach ani przywilejach.Pierwsze dzoiecko urodziłam na
      licencjackich teraz na magisterskich czekam na drugie ale nie mam z tego powodu
      żadnych ulg.No moze czasem kolezanki posdtoja za mnie w kolejce do dziekanatu.
      • sabko Re: ciąza a studia 26.03.07, 21:30
        Ja byłam na ostatnim semestrze gdy zaszłam w ciąże. Oficjalnych ulg nie miałam,
        czasem tylko mogłam wejść poza kolejką na egzamin np smilealbo ktoś podskoczył za
        mnie po wpis.
        W I terminie obrony byłam jeszcze z córeczką w szpitalu po jej urodzeniu więc
        nie pojechałam. Obroniłam się w II-im smile
    • agnieszka_z-d Re: ciąza a studia 26.03.07, 21:51
      Możesz ubiegać się o indywidualny tok studiów i zaliczać przedmioty
      eksternistycznie, w innych terminach niż reszta roku itp. Dowiedz się najlepiej
      u siebie na uczelni, bo każda uczelnia, a raczej każdy wydział, inaczej do tego
      podchodzą.
      • lenajanek Re: ciąza a studia 26.03.07, 22:28
        na mojej uczelni ( uni.wroc.)indywidualny tok studiów przyznaje się osobom
        wybitnie uzdolnionymsmile
        ja miałam indywidualną organizację studiów, co w sumie jest tym, co opisujesz,
        jednak dla pań w dziekanacie ma olbrzymie znaczenie
    • 24milenka Nie ma żadnych przywilejów. 26.03.07, 22:03
      Nie ma żadnych "ustawowych" przywilejów.
      Ani ulg w zaliczaniu studiów, ani pomocy finansowej.

      Jak każdy student możesz sie starać o dziekankę albo zapomogę pienieżną.
      Opisując swoją trudną sytuację podajesz m.in. że urodziłaś dziecko. Występując o
      stypendium socjalne po urodzeniu dziecka dzielisz dochód rodziny również przez
      tego nowego członka rodziny, więc masz wieksze szanse się załapać na pomoc
      finansową.

      Jeśli ciążę będziesz źle znosiła i np. będziesz musiała leżeć (czego Ci
      oczywiście nie życzę), to przynosisz zaświadczenie lekarskie i dostajesz na
      uczelni dziekankę z powodów zdrowotnych. Oczywiście w następnym roku czy latach
      będziesz musiała ten przeleżany semestr czy rok zaliczyć.

      A poza tym wielu wykładowców chętniej pójdzie Ci na rękę i w miarę swoich
      możliwości np. termin Twoje egzaminu ustnego ustali tak, by Ci było wygodnie.
      Ale nie możesz od nich tego wymagać, to tylko ich dobra wola.

      Od siebie dodam, że warto byś teraz zaliczyła jak najwięcej ciężkich
      przedmiotów. Bo jak urodzisz, studia zejdą na drugi plan, najważniejsza stanie
      się rodzina i albo w ogóle nie będzie Ci się chciało wrócić na uczelnię, albo
      zaczniesz zaliczać po łebkach. A tak jeśli teraz będziesz miała najważniejsze
      przedmioty z glowy, to duzo łatwiej Ci będzie skonczyc studia, mimo posiadanie
      absorbującego Cię dzieciaczka.

      Powodzenia!
    • alis82 Re: ciąza a studia 26.03.07, 23:19
      Termin porodu mam na początek maja. Od tego semestru dostałam zgodę na
      indywidualną organizację zajęć. Wygląda to tak, że nie jestem rozliczana z
      nieobecności i muszę zaliczyć to co jest do zaliczenia. Jeśli mi termin nie
      pasuje, to ustalam z wykładowcą inną datę. Jeszcze nie wiem jak będzie z sesją
      letnią, ale najprawdopodobnie przełożę część zaliczń i egzaminów na wrzesień. A
      jeśli chodzi o przywileje, to facet od xero obsługuje mnie bez kolejki. Być może
      dlatego, że mnie zna ;P Nic poza tym. Powodzenia
    • karcia85 Re: ciąza a studia 26.03.07, 23:45
      U nas biorą pod uwagę wiedzę a nie wielkość brzucha, a gros kolokwiów i
      niejeden egzamin zdawałam ustnie, takie procedury na moim kierunku.
      Choć nie powiem, studiowanie w ciąży to jedna wielka katorga - mnóstwo
      materiału do przerobienia, a ja marzyłam o tym aby wyspać się bez limitu
      godzin! Bardzo, bardzo źle wspominam tamte czasy. Teraz nauka wchodzi mi o
      wiele, wiele łatwiej, mimo iż czas na nią mam tylko w nocysmile.
      Całe szczęście że nie muszę pisać pracy magisterskiej (po stażu jeden wielki
      egzamin państwowy). Nie wiem kiedy znalazłabym na nią po prostu czas.
      Pozdrawiam, KK.
    • olus1984 Re: ciąza a studia 27.03.07, 10:27
      Witam. Jestem studentka jednej z panstwowych uczelni, urodzilam dzidzie w
      listopadzie w zeszlym roku. Termin mialam podobnie tak jak Ty, na pierwsza
      polowe listopada, urodzilam pod koniec (porod wywolywany). Na zajecia chodzilam
      caly pazdziernik, pozniej nie dalam rady (meczace dojazdy, zle samopoczucie).
      Przyznano mi indywiduwalna organizacje studiow, raczej bez zadnego problemu,
      wykladowcy i cwiczeniowcy takze nie stwarzali jakies nieprzyjaznych dla mnie
      sytuacji, raczej przeciwnie, dopytywali sie i byli mili, pozwalali zaliczac w
      dogodnych dla mnie terminach, grupa takze mnie wspierala, zalatwiala w moim
      imieniu wiele spraw. Jednak nie dalam rady skonczyc sem i musialam wziac
      dziekanke mimo tych "dogodnosci". Caly grudzien dochodzilam do siebie, w
      styczniu sesja, a corka chorowala na calego, wieczne bieganie po lekarzach,
      nieprzespane noce, poza tym nie moglam liczyc na niczyja pomoc, wiec na nauke
      nie starczylo czasu. Licze jednak ze od pazdziernika wroce, i juz sie nie moge
      doczekacwinkZ uczelni dostalam takze zapomoge z tyt. ur. dziecka (1,5 tys). Mam
      nadzieje ze Tobie sie uda powodzenia i trzymam kciukismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka