iwi-26
14.05.03, 21:24
W 23 tygodniu ciąży znalazłam się w szpitalu na oddziale patologii ciazy z
powodu bólu w dole brzucha spowodowanego kolizją drogową (nie miałam
zapiętych pasów). Lekarze stwierdzili, że musze zostać na oddziale celem
obserwacji. Podczas pobytu w szpitalu podawano mi sporo leków i tak jednym z
nich był Kaprogest (zastrzyki) raz dziennie. Nie byłoby w tym nic
niepokojącego ale przeczytałam w encyklopedii leków, że leku tego nie
powinno się podawać w ciąży gdyż oddziałuje na płód. Po wyjściu ze szpitala
zaczął mi drętwieć pośladek w który dostawałam zastrzyki, a potem noga i
cała miednica nie byłam w stanie czasem wstać z łóżka. Skóra była odrętwiała
a przy dotyku czułam tylko zimno. Teraz jestem w 28 tygodniu i nadal mam te
dolegliwości tylko może są troszkę mniejsze, ale zaczęły mi dretwieć nogi.
Dodam, że zastrzyki były robione (moim zdaniem) za wysoko, bo to już chyba
nie jest pośladek.
Chciałabym sie dowiedzieć czy zastrzyki te nie zaszkodzą mojemu dzidziusiowi
i dlaczego po 5 tygodniach nadal czuje ból po zastrzykach?
Może któraś z Was też miała tę "przyjemność" brania Kaprogestu podczas ciąży?